Być jak preppers – jedyna bezpieczna opcja na dziś!

Być jak preppers – jedyna bezpieczna opcja na dziś!

Domowy program ratunkowy przy objawach wirusowego zakażenia – w oparciu o książkę Jacka Safuty “Mit chorób nieuleczalnych”.

Darmowy pdf: https://docplayer.pl/183743145-Mit-chorob-nieuleczalnych.html

Realia są takie – dr Zbigniew Martyka (ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego):    “Najpierw próbujesz dostać się do lekarza – masz teleporadę. Po kilku dniach, kiedy pojawiają się duszności wzywasz karetkę, ale jeżeli saturacja wynosi więcej niż 95%, pacjent słyszy, że jak będzie się bardziej dusił – to proszę jeszcze raz wezwać karetkę. Saturacja spada, pacjent się dusi, trafia do szpitala i  słyszy: dlaczego tak późno? No właśnie. Dlaczego?”

Nowe wyceny (3.11.2020) dla szpitali leczących pacjentów z COVID-19 mogą zrujnować ich budżety, ale uderzą też w pacjentów. Większość placówek medycznych oblicza, że po zmianie zarządzenia prezesa NFZ, dostanie o połowę mniejsze wyceny niż dotychczas, dlatego będzie im się opłacało przyjmować tylko najciężej chorych“. https://www.prawo.pl/zdrowie/wycena-dla-szpitali-za-leczenie-pacjentow-z-covid-19,504220.html

            Koszty leczenia pacjentów z Covid-19 w szpitalach tradycyjnych i szpitalach tymczasowych. Szpitale tradycyjne otrzymują 185 zł na dzień za pobyt pacjenta podejrzanego o zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Za leczenie jednego pacjenta, w przypadku saturacji równej lub wyższej niż 95% -330 zł na dzień i w przypadku saturacji poniżej 95% – 630 zł na dzień. Pod respiratorem (poza oddziałem intensywnej terapii) szpital otrzymuje 1 154 zł za każdy dzień leczenia jednego pacjenta. W sytuacji, gdy pacjent pod respiratorem leży na oddziale intensywnej terapii, szpital otrzymuje od 919 zł do 5 298 zł na dzień. Szpitale, poza funduszami za leczenie, otrzymują dodatkowo opłatę za dobową gotowość do udzielania świadczeń medycznych. https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/finansowanie-leczenia-pacjentow-z-covid-19-w-szpitalach-tradycyjnych-i-tymczasowych,7849.html

https://gloria.tv/post/E18BuKGSJvZF2KPcn27ufu8nV “spowiedź ratownika medycznego” – m. in. o testach abbott powszechnie używanych na SOR

Polegaj więc na własnej zaradności, dbaj o siebie i o swoich bliskich!

            Zwykle zauważamy, kiedy nas “coś zaczyna brać”! A objawy grypy są znane: gorączka – nawet powyżej 39 st. C (wysoka – jest potrzebna organizmowi w zwalczaniu wirusa, więc nie obniżamy jej tabletkami), uczucie rozbicia, ból głowy, mięśni i stawów, czasem ból gardła lub ucha, może też wystąpić biegunka (kiedyś nazywaliśmy to – “jelitówką”). Trzeba działać szybko, żeby nie dopuścić do ekspansywnego namnożenia się wirusa – w tym momencie, zupełnie nie ważne – jakiego! (więc nie tracimy czasu na robienie testu).

Kiedy tylko zauważamy “przeziębieniowe” pogorszenie samopoczucia, od razu wspomagamy nasz układ odpornościowy w walce z patogenem, tak – żeby choroba nie mogła się rozwinąć!

            Potrzebne są: węgiel aktywowany w proszku, wit. C w proszku (najlepiej pomieszać po połowie kwas L-askorbinowy z askorbinianem sodu), wit. D3 5000 IU + K2 MK7 100 mcg, płyn Lugola – bez gliceryny (1% wodny roztwór – jest w aptekach), woda utleniona. Węgiel (100-200 g) i witaminy najlepiej kupić przez Internet – większą ilość (wit. C – w proszku, nawet po 0,5 kg albo i po 1 kg obu składników, a D3+K2 w  tabletkach lub kroplach – można też kupić osobno każdą witaminę np. w zielarskim na Lompy). Ważne, żebyśmy wybrali witaminę w odpowiedniej postaci chemicznej (wit. D3 – cholekalcyferol, wit. K2 MK7 – menachinon MK7), bo w aptekach są także nieprzyswajalne lub nawet szkodliwe formy różnych suplementów. Nie można też zażywać dużych dawek pojedynczych witamin przez dłuższy czas, bo wiele z nich wymaga przyjmowania kofaktorów – substancji, które wspomagają lub przyspieszają reakcje metaboliczne. W każdej z reakcji bierze udział cała grupa kluczowych składników. Warto poczytać, gdybyśmy planowali kompleksowe uzupełnianie niedoborów witaminowo-minerałowych – “Mit chorob…”, s. 333-366. Na s. 367-378 przedstawiony jest szczegółowo program suplementacji.

Ból ucha – natychmiast próbnie zakropić 1-2 krople wody utlenionej, jeżeli tylko “skwierczy” – nie boli bardziej, to jeszcze 5 kropli i leżeć na boku (żeby nie wyciekło) 5-10 min. Ucho, po tym czasie powinno być wyleczone. Jeśli nie działaliśmy od razu i ucho jeszcze boli, powtórnie wpuszczamy 5 kropli po ok. 2-3. godz. Ponawiamy co 2-3 godz., gdyby nadal pobolewało (s. 455).

            Jak najszybciej zaczynamy pić mieszankę wit. C rozpuszczoną w lekko osolonej wodzie – szczypta soli kłodawskiej lub himalajskiej na szklankę + dwie płaskie łyżeczki wit C. Ważne, żeby wypijać to bardzo powoli – 1 łyk, co 1-2 min. Pić szklanka za szklanką w tak wolnym tempie, aż do osiągnięcia progu tolerancji jelit, czyli wystąpienia lekkiego rozwolnienia. Potem zmniejszamy ilość wit. C o 1/3. Podczas infekcji zapotrzebowanie organizmu na wit. C może być mocno zwiększone – nawet do kilkadziesięciu gramów na dobę (w zwykłym czasie jest to około 15 g – 5 płaskich łyżeczek na dzień, dla osoby o wadze 70 kg). Kolor moczu będzie intensywnie żółty – jest to naturalne. Po ustąpieniu objawów infekcji, warto jeszcze przez kilka dni stosować duże dawki wit. C (s. 455-456). Więcej o wit. C można przeczytać od s. 350-353, bo najlepiej wcale się z nią nie rozstawać, ale na co dzień dostarczać organizmowi w potrzebnej ilości.

            Zażyć 1,5 g czystego węgla aktywowanego (płaska łyżeczka). Węgiel zażywamy dla zatrzymania namnażania się wirusa, także wtedy – gdy nie ma biegunki. Trzeba węgiel wymieszać z odrobiną miodu i soku z cytryny, albo np. z olejem kokosowym. Próba połknięcia samego pyłu skutkuje zachłyśnięciem. Jeśli użyjemy węgla aptecznego, porcjowanego, to jednorazowo trzeba 10 szt. tabletek albo kapsułek. Powtarzać co 5 godz. przez 1-3 dni, aż objawy zakażenia miną. Po 2-3 dniach kał nabierze szarej/czarnej barwy, ale większe zaparcie nam nie grozi (s. 457). Więcej informacji o właściwościach węgla od s. 329-331.

            UWAGA!   Jeśli zbyt późno zaczęliśmy kurację i objawy nie ustępują, możemy dołączyć płukanie gardła 3-4 razy dziennie. Do 1/4 szklanki wody dodajemy 1 łyżkę wody utlenionej i 4-5 kropli płynu Lugola. Przed każdym płukaniem trzeba porcję płynu przygotować.

Zaczynamy też przyjmować duże dawki wit. D3 + K2 MK7. Przez 3 dni przyjmujemy
po 2000 IU na każdy kg wagi ciała
(jeśli mamy nadwagę, wtedy obliczamy na podstawie wagi, jaką powinniśmy mieć, czyli według tzw. beztłuszczowej masy, np. dla osoby o wadze 50 kg będzie to 100 000 IU). Potrzeba też proporcjonalnie dostosować ilość wit. K2 – na każde 5000 IU wit. D3, bieżemy po 100 mcg-mikrogramów wit. K2 (dla osoby o wadze 50 kg będzie to 20 000 mcg wit. K2). W następnych 3. dniach zmniejszamy ilość obu witamin o połowę (dla osoby o wadze 50 kg: 50 000 IU D3 + 10 000 mcg wit. K2) – s. 456. Dobrze byłoby jeszcze przez jakiś czas stosować codziennie zwykłe dawki – dla dorosłej osoby: wit. D3 5000 IU+wit. K2 100 mcg. Na s. od 339-350 i s. 367-368 możemy znaleźć więcej informacji o tych witaminach, potwierdzających m.in. fakt, że na pewno nie grozi nam przedawkowanie tego suplementu, przy stosowaniu podanych tu wielkości.

            W pierwszym dniu wspomagania organizmu, rezygnujemy z jedzenia, bo opanowanie infekcji wymaga ciągłego picia lekko osolonej wody z wit. C. W następnych dniach skuteczne jest zastosowanie diety nisko węglowodanowej (bez chleba, kasz, kartofli) i najlepiej pozostać przy niej na dłużej. Jemy mięso, jajka, różne surowe i gotowane warzywa z większą, niż dotychczas ilością tłuszczu (smalec, masło, oliwa z oliwek, olej kokosowy) – s. 260-261. Cukier i wszelkie węglowodany zakwaszają organizm i stwarzają warunki korzystne dla szybkiego namnażania się wirusa. U większości ludzi niewłaściwe odżywianie i codzienny stres, powodują ciągłą lekką kwasicę, która zakłóca funkcjonowanie organizmu i jest powodem wielu różnych chorób (s. 69-78 i 324-326).

            Jeśli uda się nam skontaktować z lekarzem, który leczy amantadyną, bo wśród objawów pojawił się męczący kaszel, osłabienie i duszność – to warto skorzystać z porady. Pokazuje to praktyka lekarska dr Włodzimierza Bodnara (pediatra, pulmonolog) z Przemyśla. Amantadyna (chlorowodorek amantadyny) jest tania (obecnie ok. 60 zł) i “nie wytrzymuje konkurencji” z Remdesivirem (pięciodniowy cykl leczenia jednego pacjenta  kosztuje ok. 10 000 zł). To na nim BigPharma zarobi dużo więcej, więc może dlatego trzeba amantadynę poddać długim i skrupulatnymu badaniom.

“Po 24. godz. nasycania tkanek organizmu amantadyną, wirus traci aktywność – raz inaktywowany, już nie podejmie funkcji ponownej próby repliki. Potrzeba, co najmniej 24 godzin, aby lek przeszedł w ilości wystarczającej do komórek i zmienił środowisko pH z kwaśnego na zasadowe – w lizosomach, co uniemożliwia wirusowi przekazania RNA materiału genetycznego do dalszej jego repliki. Po 48 godzinach efekt hamowania jest tak wyraźny, że znikają objawy chorobowe”.

https://korso24.pl/strefa-covid-19/dr-wlodzimierz-bodnar-zaczyna-bezplatne-szkolenie-lekarzy-w-programie-leczenie-amantadyna-wideo/yuRrj1tFgHdFy8S0N7Ze

  1. Po moim teściu, który leczył się aż do śmierci na raka tylko witaminą C, pozostały duże zapasy ampułek tego specyfiku…może zmarł bo nie brał jej razem z węglem i płynem lugola? No i jeszcze nie byliśmy “oświeceni” przez Panią Helenę. A tak serio, w sytuacji kiedy w ostatni tygodniu zmarło na covid co najmniej 5 mieszkańców Lublińca, w tym trzech stosunkowo młodych mężczyzn – publikowanie takich bzdur jest co najmniej niestosowne.

    Odpowiedz
    • Dzięki za zamieszczenie!
      Witam! Panie Adamie, przeoczył Pan kilka ważnych spraw (staram się nie widzieć w tym Pana złej woli)!
      1. Opisane wyżej rady stosuje się “od zaraz”, zanim dodzwonimy się na teleporadę, zanim wezwiemy po raz pierwszy pogotowie…. Po prostu, zamiast siedzieć bezczynnie i się zamartwiać – działamy!
      2. Nie zwrócił Pan też uwagi na fakt, że ja tylko przekazuję treści zawarte w książce “Mit…”, której autor – Jacek Safuta wielokrotnie powtórzył, że: nie jest to jego wiedza, jego badania, czy medyczne odkrycia. Wybrał te treści, które kwalifikują się – jako rzetelne i prawdziwe (doradził, jak docierać do niesfałszowanych badań – na co zwrócić uwagę). Do wszystkich treści podał źródła! Korzystał też z rządowych, oficjalnych stron podając różne dane.
      3.”Zapasy ampułek” – to oczywiście bluff! Nie sprawdził Pan chyba, jak się robi wlewy dożylne. Pod podanym niżej linkiem znajdzie Pan potwierdzenie skuteczności reakcji Fentona, niszczącej zmiany nowotworowe i bezpiecznej dla zdrowych komórek, bo zawierają enzym katalazę (w książce s. 350 i n.). I więcej o samym leczeniu z choroby nowotworowej – np. o znaczeniu diety ketogennej (pozbawiamy komórek rakowych glukozy – ich jedynego paliwa) – s. 385-389.
      https://imc.wroc.pl/baza_wiedzy/witamina-c-dozylnie/
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  2. Panie Redaktorze zwracam się do Pana z pytaniem – czy Pan zadał sobie trud i przeczytał ten artykuł? W aktualnej sytuacji zdrowotnej w naszym kraju porady autorki to nic innego niż sabotowanie pracy i tak już do granic możliwości przeciążonej służby zdrowia, to śmianie się prosto w twarz lekarzom, pielęgniarkom i innym pracownikom medycznym-tym właśnie którzy swoje życie narażają by ratować chorych, nie mówiąc już o zagrożeniu życia tych, którzy nie daj Boże skorzystają z rad “autorki”. Wiemy, że kontrowersyjne felietony p.Heleny wzbudzają dyskusję na forum i tym samym ściągają czytelników ale chyba powinno się też myśleć o innych skutkach tej twórczości. Poza tym zabrakło przymusowo felietonie informacji o lokowaniu produktu. Pani dość jednoznacznie i nachalnie reklamuje książkę p. Safuty.

    Odpowiedz
    • miało być “zabrakło przy felietonie” a nie przymusowo- przepraszam.

      Odpowiedz
      • Pani agato. Pani frustrację – może to słabo powiedziane – jak najbardziej rozumiem. Jak poradzić na infodemię oraz kłamstwa i bzdury. Nie dziwię się milczeniu redakcji lubliniecki.pl – opublikowali kłamstwa i bzdury, … i co dalej…, skasować? Żal tylko, tych którzy uwierzą w te pismactwo.

        Odpowiedz
        • Panie Piotrze! Sorry, wiem, Pan – nie ze mną rozmawia!
          Dziwię się niektórym młodym ludziom (ale nie myślę tu o Panu) naprawdę sparaliżowanym strachem, na którym perfidnie zarządzający nim, robią dziś wielki interes! I żal mi młodych, bo dzieli ich od poznania prawdziwej wersji zdarzeń tylko mały krok – własna decyzja! Mają Internet, potrafią się w nim poruszać i mają czas, w przeciwieństwie do walczących o przetrwanie, np. choćby rodziców tych młodych. A mogliby, nie słuchając kłamstw skorumpowanych przedstawicieli rady medycznej:
          prof. Krzysztof Simon – Pfizer, Janssen,
          prof. Andrzej Horban – Janssen,
          dr Paweł Grzesiowski – Pfizer,
          prof. Agnieszka Mastalerz-Migas – AstraZeneca, Pfizer,
          prof. Jacek Wysocki – Pfizer, AstraZeneka,
          prof. Miłosz Parczewski – Janssen,
          prof. Robert Flisiak – Janssen,
          prof. Krzysztof Tomasiewicz – Janssen,
          prof. Małgorzata Pawłowska – Janssen (Maciej Pawlicki “Konflikt interesów” – “Sieci”, 8-14. 02. 2021 r., s. 78-79 – potwierdzony konflikt interesów – granty na badania; honoraria; in. korzyści finansowe), dotrzeć do ukrywanych informacji, choćby takich:” w Wielkiej Brytanii do systemu zgłaszania niepożądanych objawów zdrowotnych, tzw. Żółtej Karty, wpłynęły już 2 233 zgłoszenia kwalifikowane jako zaburzenia funkcjonowania organów rozrodczych oraz piersi po podaniu preparatów firm AstraZeneca i Pfizer. (…) Jednak te dobrowolne systemy w praktyce wychwytują tylko niewielki ułamek zdarzeń niepożądanych. Badanie przeprowadzone przez Harvard Pilgrim Healthcare wykazało, że do podobnego amerykańskiego – VAERS jest zgłaszany mniej niż 1 procent zdarzeń niepożądanych”. Chyba prosty wniosek: liczba powikłań jest 10-100 razy większa? Ktoś dotknięty nagłą utratą zdrowia myśli o ratowaniu siebie, a nie o raportowaniu.
          Tych młodych ludzi, którzy przyjęli genetyczny preparat (uwierzyli rządowej propagandzie), a z którego skutkami zmierzą się być może niedługo (bezpłodność, SLA/ALS i in. neurodegeneracyjne problemy) – to kto pożałuje, kto przeprosi, kto wypłaci odszkodowanie?? Nie Pfizer, nie AstraZeneka, ale podatki Polaków pozwolą im się leczyć i trwać!!

          Odpowiedz
          • Pani Heleno, kolejny raz publicznie wyraża Pani swoją opinię twierdząc, że pandemia jest wymyślona…
            Już kiedyś sugerowałem, powtórzę jeszcze raz, może zgłosi się Pani jako wolontariusz do opieki nad pacjentami w oddziałach covidowych?

            Odpowiedz
            • Witam! Dzięki za sugestię, podowiaduję się o możliwości. Skorzystałabym z niej, gdybym mogła pomagać bez “kosmicznego” zabezpieczenia, także bez maski. Bardzo logicznie sprawę przepełnienia covidowych oddziałów wyjaśnia ratownik medyczny – link w tekście. Z sal szpitalnych dawniej np. ośmioosobowych, usunięto 7 łóżek. Zostało jedno – covidowe! A testy abbott wykonane zgodnie z procedurą, ale bez materiału z wymazu od pacjenta – też dają dodatnie wyniki! Ciekawe dlaczego?!

              Odpowiedz
              • Już rozeznałam temat. Oddział covidowy w Lublińcu już zlikwidowany (przyczyn podobno było wiele, ale chyba zdecydowały finansowe). Pewnie na tym portalu była ta inf., ale mi umknęła. Dziś przejrzałam wiadomości wstecz do lutego, ale nie trafiłam.
                Mam jeszcze poprawkę do treści tekstu. Ponieważ Jacek Safuta stosuje płyn Lugola 5% (po prostu sam go przygotowuje) i w składzie “płukanki” gardła (a możemy ją stosować oczywiście od samego początku, po zauważeniu minimalnych objawów infekcji) 4-5 kropli dot. takiego preparatu. Do płukania gardła trzeba dodać ok. 20-25 kropli aptecznego 1% płynu Lugola (bez gliceryny) – Jacek Safuta “Mit chorób nieuleczalnych i wielki biznes”, s. 331.

                Odpowiedz
        • Panie Piotrze fajnie jest przeczytać, że ktoś rozumie. Dziękuję. Ja passuję. Przypadek beznadziejny, p. Helena z niewiedzy albo ze złej woli rzeczywiście prezentuje bzdury i klamstwa. Węgiel medyczny, płyn Lugola na panaceum na covida. Uff. Szkoda czasu. Żegnam więc felietony Pani Heleny. Szkoda mojego czasu. Pozdrawiam Pana serdecznie.

          Odpowiedz
  3. Pani Heleno litości to co Pani robi to bardzo, bardzo poważne szkodzenie ludziom. To sabotowanie pracy ludzi którzy z poświęceniem własnego zdrowia i często życia ratują ludzkie życie, to arogancja wobec rodzin chorych i i tych którzy nie przeżyli cowida. Bardzo bliska mi osobą do dziś ponosi straszne skutki.tej choroby a my wszyscy cierpimy razem z nią, bo ktoś być może zachęcony Pani felietonami zaraził ją, pełno jest koronasceptyków głoszących takie “mądrości ” jak Pani. Arogantów mających w pogardzie innych ludzi i ich życie tak jak Pani. To już może być nudne ale przypominam o piątym przykazaniu- nie zabijaj. Pycha i arogancja to nie są cechy które powinien prezentować katolik.Skad u Pani takie przeświadczenie że Pani wie lepiej?
    Z Panem Bogiem

    Odpowiedz
  4. I jeszcze jedno, aby wykonać test nie trzeba iść do lekarza czy na e-wizyte, można uzyskać skierowanie przez internet a i lekarz na e-wizycie gdy zglosi mu się swoje dolegliwości wystawi skierowania a gdy pacj nie jest mobilny tzn nie może opuszczać swojego domu lekarz rodzinny zglosi na pobranie wymazu i przyedzoe tzw wymzobus. A i inne Pani info.w.w większości są fałszywe i szkodliwe np węgiel aktywowany w towarzystwie innych specyfikow – każdy kto umie czytać przeczyta w ulotce że węgiel wiąże wszystko w przewodzie pokarmowym nie dopuszczając do przeniknięcia do krwioobiegu, dlatego to jedna.z pierwszych czynności przy wiekszosci zatruć. Proszę czasem pomyśleć.

    Odpowiedz
    • Pani Agato!
      Opisane wyżej rady stosuje się “od zaraz”, zanim dodzwonimy się na teleporadę do swojego lekarza, zanim wezwiemy po raz pierwszy pogotowie….
      Po prostu, zamiast siedzieć bezczynnie – działamy! Testy są “potrzebne” tylko do podbijania statystyk zakażeń – nam do niczego test się nie przyda. Nie jest to “moja” wiedza. Te dane można znaleźć, ale jest to coraz trudniejsze, bo dezinformacja zalewa wszystko! To naprawdę nie ja: “wiem lepiej”, ale uczciwi naukowcy, lekarze to przekazują, bo widzą skutki zdrowotne zaleceń dawanych przez skorumpowanych ekspertów rządowych, np. polskiej rady medycznej!
      Noszenie maski przed zakażeniem nie chroni. Wyniki ponad 100 badań i metaanaliz to potwierdzają. Różnica mieści się w granicach błędu statystycznego.
      http://proremedium.pl/2021/04/05/maski-skuteczne-i-bezpieczne-klamstwo-powtorzone-tysiac-razy-staje-sie-prawda/
      https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/70/wr/pdfs/mm7010e3-H.pdf – wynik szeroko zakrojonego badania CDC na ten temat.
      https://www.salon24.pl/u/statystyk/1118496,przelomowy-raport-cdc-na-temat-skutecznosci-masek-przeciwko-covid-19
      Co do sposobu działania węgla, ma Pani rację, wiąże wszystko. Także namnażające się w jelitach wirusy. Picie wody z solą, zapewnia dobre nawodnienie tkanek i w jakimiś stopniu przeciwdziała zakrzepowemu wpływowi przy inwazji wirusa. Nie tylko SARS-Cov-2 tak ma te możliwości, inne wirusy też działają podobnie.
      Będą straty w przyjętej wit. C, więc słusznie Pani na to zwróciła uwagę. Ale węgiel połykamy co 5 godz, więc trochę nam się tej witaminy wchłonie. A wit D3+K2 dokładamy później, kiedy pierwsze nasze działanie nie było w pełni skuteczne.
      Wszystkiego dobrego! Z Panem Bogiem!

      Odpowiedz
    • Jeszcze jedna moja uwaga: przepraszam wszystkich, których wprowadziłam w błąd informacją o linku, pod którym jest darmowy pdf książki “Mit chorób…” Przyznaję, że dopiero dziś przejrzałam cały zapis. Niestety są to tylko reklamowe fragmenty książki.

      Odpowiedz
    • Pozwolę sobie podsumować te komentarze.
      Pani Agata, moim zdaniem, na skutek propagandy rządowych “naganiaczy szczepionkowych”, czyli skorumpowanych doradców z rady medycznej, reaguje dokładnie tak, jak przewiduje ich manipulacyjny program: poczuciem zagrożenia, skutkującym uległością i “emocjonalnym zapotrzebowaniem” na przyjęcie genowego preparatu. Nie zauważa zupełnie, że proponowane przeze mnie rady, mogą skutecznie odciążyć medyków, bo objawy infekcji zostaną zahamowane i choroba po prostu się nie rozwinie! Wypróbowane!
      A pan Piotr jest dla mnie zupełnie niewiarygodny! Pod innymi tekstami wypowiadał krytykę lewaków, a w komentarzach sam posługuje się pokrętną lewacką retoryką, stosując emocjonalne argumenty i nie odnosząc się do treści tekstu – dyskredytuje autora! Przykł: 1. Konflikt interesów, który występuje przez powiązania finansowe członków członków rady medycznej z BigPharmą – dla Pana Piotra bez znaczenia! 2. Wnioski z rzetelnie przeprowadzone badań i metaanaliz – ok. 100 !!! (także opinia CDC) na temat braku ochrony związanej z noszeniem masek. Pan Piotr tego nie zauważa, dając głos kłamliwym opiniom rządowych ekspertów, którzy ani jednego badania nie mają na potwierdzenie swoich wskazań rujnujących zdrowie – bo nie ma badań naukowych potwierdzających skuteczność maskowania!!! Ale są badania, które ostrzegają przed ich używaniem! 3. Duża liczba niepożądanych odczynów po przyjęciu genetycznego preparatu (także zgony), dotycząca całego świata, z których tylko niewielka część jest oficjalnie rejestrowana i podawana do wiadomości publicznej – to też niewarta uwagi Pana Piotra informacja!
      Ciekawe, kim jest Pan Piotr?

      Odpowiedz
      • No kim jestem? “Bo mnie się czas nie ima, bo mnie tu po prostu ni ma”.

        Odpowiedz
        • Dzień dobry!
          Ja wiem o Panu tylko to, co Pan zechciał ujawnić, czyli – niewiele. A po drugie, nie mam żadnej pewności, czy pisał Pan prawdę o sobie! Tak łatwo zarzuca mi Pan kłamstwa, że być może – jest to Pana styl funkcjonowania, a może i zarobkowania? Nie wiem, czy żyje Pan ze “sprzedaży kłamstw”, ale pewnie zna Pan powiedzenie: każdy sądzi po sobie! I tylko tyle mam Panu do powiedzenia!

          Odpowiedz
  5. Czytając to co Pani pisze dochodze do wniosku, że oderwała się Pani od otaczającej rzeczywistości. Co Pani powie osobom, które wskutek pandemii straciły bliskich, niejednokrotnie kilku członków rodziny? Że ich śmierć jest wymyślona? że byli źle zdiagnozowani? A może, że nadal żyją a to wszystko to tylko zły sen? Więcej pokory Panu Heleno.
    Zostaje mi tylko życzyć dużo szczęścia by wirus Panią omijał, niestety moja rodzina tyle szczęścia nie miała…

    Odpowiedz
    • Panie Mario!
      Współczuję Panu i wszystkim, którzy stracili w ostatnim czasie swoich bliskich! Jeśli wyjaśnienie dr Martyki (w tekście) o szokująco błędnych działaniach służby zdrowia, skutkujących zgonami ciężko chorych pacjentów, Panu umknęło, to
      mam tylko jedną prośbę do Pana: proszę uważnie przeczytać tekst (bez wstępnego założenia, że to brednie)! Potem ew. jeszcze raz się odezwać.

      Odpowiedz
  6. Myśli Pani że Pan Mario po uważnym przeczytaniu wskazanego przez Panią fragmentu Pani artykułu poczuje się lepiej? Ma Pani wysokie mniemanie o sobie a za to zupełny brak ematii i wyobraźni. Kobieta, która najpierw negowala zagrożenie, wykłócała się o definicję pandemii, oskarża lekarzy, naukowców o fałszywanie badań, niewiedzę, po drodze straszy szczepionkami próbując torpedować pracę służby zdrowia. Posługuje się rzekomonaukowymi badaniami wykonanymi chyba w podziemiu, lansuje dr Bodnara który rzekomo wyleczył setki chorych na covid (tyle tylko, że żaden z tych chorych nie miał potwierdzonego zakażenia) a teraz lansuje jakąś szemraną lekturę zalecając leczenie covida węglem i płynem Lugola. Bzdury aż strach myśleć. Przypomina to szamanskie metody “zetrzeć ogon jaszczurki zalać krwią nietoperza na rozstaju dróg o północy”. Zrozum kobieto wreszcie że koronawirus nie przenosi się drogą pokarmową, to nie sraczka. Pani może się ośmieszać ale głoszenie głupot może zaszkodzić ludziom. Nie wiem czy sprawą tej Pani pisaniny nie powinna zająć się prokuratura, tym bardziej, że zarzuca Pani różnym ludziom korupcję.

    Odpowiedz
    • Panie Wacławie, to co pisze Pani Helena to moim zdaniem pryszcz na części ciała gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Tu trzebaby zapytać i się zastanowić, kto i dlaczego dopuszcza do publikacji tę infodemię, kłamstwa i bzdury.

      Odpowiedz
    • Witam!
      Skoro dopatruje się Pan przekroczenia prawa przeze mnie, proszę posłać zawiadomienie do prokuratury, może się zajmą “sprawą mojej pisaniny” i tym, że “zarzucam niektórym osobom korupcję”.
      Wirusy i in. patogeny korzystają z każdej możliwości wniknięcia do organizmu. “Biegunka jednym z objawów COVID-19. Może zwiększać ryzyko hospitalizacji. Nie należy do najczęstszych, ale może być jednym z najwcześniejszych symptomów infekcji COVID-19. – z: medonet. Stąd rada o węglu aktywowanym. Błony śluzowe gardła – główna droga zakażenia, dezynfekujemy roztworem wodnym wody utlen. i jodu. Na stronie, którą podałam są relacje wyleczonych amantadyną (także z bardzo ciężkiego stanu) przez dr. Bodnara. Główne objawy: ogromne osłabienie, męczący kaszel i duszności – pasuje do covida?
      Jeśli chodzi o mój “brak empatii i wyobraźni” i pychę, to myślę, że Pan przesadził! Poprosiłam p. Mario o spojrzenie na główną przyczynę “niepotrzebnych zgonów”, a przedstawił ją dr Martyka. Z oficjalnej i z rządowej strony przytoczyłam dane o realiach szpitalnych, a za komentarz może służyć “spowiedź ratownika medycznego”!
      Powtórzę, że szczerze współczuję tym, którzy cierpią, którzy tracą bliskich, ale jedynie co mogę zrobić, to szukać prawdziwych przyczyn tych zdarzeń.
      To, kieruję teraz do Pana: tylko pogorszenie samopoczucia jest dla człowieka wyraźnym sygnałem, że coś wymaga zmiany, albo w nas – do tego mamy dostęp, albo “na zewnątrz” – tu już jest trudniej. Ale nie jest to niemożliwe!

      Odpowiedz
  7. Żenujace. Pani jak w amoku, ciągle swoje. Radzono Pani spowiednika, zalecano modlitwę, może egzorcystę – ja nie wiem co by pomogło ale wiem że potrzebuje Pani pomocy.. Może na początek odcięcia od internetu. On szkodzi Pani a Pani szkodzi innym, choć trzeba mieć nadzieję, że zdecydowana większość bywających na tyn portalu jak ktoś to ujął “ma bekę ” i nie korzysta z Pani rad. Wiem, że Pani musi mieć ostatnie słowo więc czekam na ripostę.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.