Czy grozi nam niedobór wody pitnej? Sprawdzamy sytuację w naszych gminach.

Czy grozi nam niedobór wody pitnej? Sprawdzamy sytuację w naszych gminach.

Wraz z kolejnymi dniami obfitującymi w wysokie temperatury przybywa miejsc, w których władze apelują o oszczędzanie wody. Uciążliwości wynikające z upałów odczuli m.in. mieszkańcy Skierniewic (woj. łódzkie).

Jesteśmy w kontakcie z gminami zlokalizowanymi w powiecie lublinieckim. Jak w chwili obecnej wygląda stan wód na naszym obszarze?

W Skierniewicach, w związku z problemami z dostępnością wody w mieście, w niedzielę rano zebrał się sztab kryzysowy. Tymczasowo wyłączono z użytku pływalnię miejską. Podjęto również decyzję o zatrzymaniu dostaw wody do sieci obsługującej nawadnianie miejskich ogródków działkowych. Czy mieszkańcy gmin powiatu lublinieckiego muszą liczyć się z podobnymi ograniczeniami?

Mamy już pierwszy sygnał z Gminy Koszęcin. Jak informuje Monika Kryś, reprezentująca sekretariat gminy – Obecnie na obszarze samorządu standardowo, bez upałów, zużywanych jest przez odbiorców ok. 950 m3 na dobę. W dni gorące zużycie wzrasta do 1.400-1.500 m3/d. Możliwości wydobywcze ujęcia wynoszą ok. 2.100 m3/d. Wynika z tego, że sieć wodociągowa w Gminie Koszęcin jest w stanie pokryć zapotrzebowanie mieszkańców na wodę – wyjaśnia.

Czy zatem gmina powinna wytrzymać falę upałów i zachować dobry bilans posiadanej wody? – Zakładając, że zużycie wody nie wzrośnie drastycznie (do ponad 2.100 m3/d), tak jak miało to miejsce chociażby w Skierniewicach, nie wydaje się, żeby była konieczność wydania apelu o ograniczenie zużycia wody – mówi Monika Kryś. Podobne zapewnienia otrzymaliśmy w siedzibie firmy EKO SAN, obsługującej sieć wodociągową w Gminie Koszęcin.

Czekamy na aktualności z kolejnych gmin. O sytuacji będziemy informować na naszym profilu w portalu Facebook – TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.