Nabożeństwa odprawiane w Lisowie zgodne z obostrzeniami? Parafianin przekonuje, że jest inaczej

Nabożeństwa odprawiane w Lisowie zgodne z obostrzeniami? Parafianin przekonuje, że jest inaczej

W minioną niedzielę z redakcją portalu lubliniecki.pl skontaktował się mieszkaniec Lisowa, który przekonuje, że w trakcie mszy odprawianych w tutejszej Parafii pw. Matki Bożej Matki Kościoła liczba wiernych przekracza dopuszczalną liczbę osób, które w związku z sytuacją epidemiczną mogą uczestniczyć w nabożeństwach – według ostatnich wytycznych rządu, wynosiła ona 1 osobę / 15m2 przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 m.

Parafianin z Lisowa uważa, że w trakcie niedzielnej mszy doliczył się około 160 wiernych, choć – jak uważa – w świątyni powinny znajdować się maksymalnie 64 osoby. W tej sprawie zwróciliśmy się do proboszcza Parafii pw. Matki Bożej Matki Kościoła w Lisowie, ks. Kazimierza Bartosika.

W imieniu parafian parafii Matki Bożej Matki Kościoła w Lisowie, jak i własnym, bardzo dziękuję zarówno waszej redakcji, jak i czytelnikowi portalu informacyjnego, za korespondencję pełną troski o zdrowie i bezpieczeństwo epidemiczne naszych mieszkańców. To bardzo cenne, że w obecnych czasach ludzie mają tyle zaufania do mediów, że zwierzają się ze swoich wątpliwości, które już wyjaśniam – napisał na wstępie proboszcz K. Bartosik. W dalszej części korespondencji wymienił zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas mszy:

  • W kościele parafialnym w Matki Bożej Matki Kościoła w Lisowie przestrzegane są wszystkie zasady epidemiczne zalecone przez Głównego Inspektora Sanitarnego i biskupa lokalnego – ks. bp Jana Kopca,
  • W kościele często przypominane są z ambony te zasady, a wierni zebrani w kościele proszeni o takie zajmowanie miejsc, aby był zachowany reżim sanitarny, spolegliwie się stosują, gdyż ludzie wierzący to są ludzie respektujący prawo,
  • Przy drzwiach wejściowych są ustawione pojemniki z płynem dezynfekcyjnym, z którego każdy wchodzący i wychodzący z kościoła może korzystać,
  • Uczestnictwo we mszach lub nabożeństwach dotyczy nie tylko pojedynczych osób, ale głównie rodzin, czyli osób wspólnie zamieszkujących, które w ławkach zajmują miejsce obok siebie, gdyż transmisja aerozolu, który mógłby być zaraźliwy ich nie dotyczy, ponadto kierują się przykazaniem miłości bliźniego, przez co udostępniają więcej miejsca tym, którzy w praktykach religijnych pragną nabożnie uczestniczyć,
  • W kościele w Lisowie wierni, pod przewodnictwem kapłana, bardzo często modlą się o oddalenie pandemii koronawirusa, o powrót do normalności dla wszystkich, a także za dotkniętych tym bolesnym doświadczeniem, jak i tych, którzy się nimi opiekują. W duchu tej modlitewnej odpowiedzialności zapraszam zatroskanych o bezpieczeństwo do wspólnej modlitwy, bo Pan Jezus powiedział: „Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Imię Moje, tam jestem” – z poczuwającymi się do takiej odpowiedzialności modlitwa będzie skuteczniejsza.

Dlatego też Miłosierdziu Bożemu polecam zarówno pana redaktora, jak i czytelników portalu lubliniecki.pl, aby Bóg Wszechmogący, dawca życia doczesnego i wiecznego, miał w swojej opiece wszystkich ludzi w tych czasach pełnych trudności i doświadczeń – dodał proboszcz Parafii Matki Bożej Matki Kościoła w Lisowie, Kazimierz Bartosik.

  1. Jak można tak kłamać w żywe oczy. Tak czytelnik ma rację. Przekroczone są zawsze limity, ksiądz nic nie wspomina, jeszcze zachęca do licznej obecności. Ludzie siedzą bez maseczek i nie zwraca im uwagi. To szczyt bezczelności tak kłamać. Zapraszam pana redaktora w niedzielę na 9:30 lub 11:00 na mszę , sam pan oceni.

    Odpowiedz
  2. I do lublinieckich kosciolow rowniez zapraszamy redakcje… Tu podobnie wyglada

    Odpowiedz
  3. Nikt nie gromadzi się tam siłą – ludzie przychodzą do kościołów zupełnie dobrowolnie, bo tak chcą. A jeśli ktoś się boi to niech zostanie w domu. Proste. Uprzedzając kontrargumenty nie dotyczy to tylko kościołów tylko każdego miejsca. Przestańmy traktować wszystkich dookoła (czyli włącznie z sobą) jak bezmyślne bydło. Ludzie są istotami rozumnymi i robiąc coś mają przy tym pełną świadomość konsekwencji. Jeśli zaczniemy myśleć inaczej to wkrótce niestety będzie inaczej…

    Odpowiedz
    • Dokładnie. Jeśli ktoś się boi choroby niech zamknie się w pokoju, zamawia zakupy przez internet i cierpliwie czeka aż wielka epidemia minie.Jakoś przekroczone limity w sklepach nikomu nie przeszkadzają, nikt nie doniesie bo przecież komu się chce później stać w kolejce jakby tak z powodu donosu nagle trzeba było bo sklepy zaczęłyby rygorystycznie podchodzić do limitów. Ale co tam najlepiej czepiać się kościołów chociaż pewnie i tak tam ten ktoś nie chodzi.

      Odpowiedz
    • Co do kościoła to fakt, idziemy bo chcemy ale jest mnóstwo miejc innych w których można spotkać niekoniecznie rozumnych, mających świadomość konsekwencji a także pełnych buty i arogancji .antymaseczkowcow którzy świadomie łamią zasady Arogancją też jest mówienie ” jak się boją to niech zostaną w domu”. A ja mówię – nikt nie każe tym co nie chcą przestrzegać zasad wychodzić z domu, Panski komentarz jest wyrazem niezrozumienia sytuacji i chyba też arogancji

      Odpowiedz
    • Do galerii, kina, restauracji, fryzjera czy kosmetyczki też poszłyby osoby które chcą, jednak to prawo zostało zabrane społeczeństwu. A w tych instytucjach nikt nie przekazuje pokarmu własną ręką bezpośrednio do ust i to aż tylu osób… Nie obwiniam proboszcza, niegrzecznym jest wypraszać gości, to my sami jesteśmy winni obecnemu rozwoju pandemii. Mam też świadomość, że za chwilę odezwą się głosy koronosceptyków linczujące rząd i obostrzenia. Jeżeli ktoś uważa, że nie ma pandemii mam nadzieje że już się zgłosił jako wolontariusz do opieki nad pacjentami w szpitalach covidowych.

      Odpowiedz
  4. Nie redaktora tylko sanepid i policję

    Odpowiedz
  5. Gratulacje dla Pana redaktora który zniża się do poziomu pana Radosława S. Portal i partia w której figuruje pan Radosław na pewno zyskują na swoim wizerunku dzięki takiej działalności. Pan poseł który również chodzi do kościoła jest pewnie dumny ze swojego lokalnego działacza. Na nieszczęście pana Radosława większość uczestników w kościele widziało jak robi zdjęcie które pan usunął. Życzę panu redaktorowi owocnej współpracy z osobami pokroju pana Radosława.

    Odpowiedz
  6. Jakim bydlakiem trzeba być by to robić? Rozumiem, że po sklepach, aptekach czy innych miejscach też chodzi i liczy ludzi? Lecz się facet

    Odpowiedz
  7. Ja, jak i pewnie inni ludzie, do Kościoła chodzę, bo mam taką potrzebę, by się pomodlić, a nie żeby liczyć ludzi. Ciekawe czy do sklepów chodzi po to żeby kupować (czyli to po co się chodzi do sklepu) czy żeby liczyć ludzi.
    Cyrk pojechał dalej a małpa została…

    Odpowiedz
  8. Dokładnie. Jeśli ktoś się boi choroby niech zamknie się w pokoju, zamawia zakupy przez internet i cierpliwie czeka aż wielka epidemia minie.Jakoś przekroczone limity w sklepach nikomu nie przeszkadzają, nikt nie doniesie bo przecież komu się chce później stać w kolejce jakby tak z powodu donosu nagle trzeba było bo sklepy zaczęłyby rygorystycznie podchodzić do limitów. Ale co tam najlepiej czepiać się kościołów chociaż pewnie i tak tam ten ktoś nie chodzi.

    Odpowiedz
  9. Nauka- zdalnie, kościoły pełne. To mówi bardzo wiele o kondycji intelektualnej naszego państwa i przyszłości, która nas czeka w związku z tym.

    Odpowiedz
  10. Po co takie cymbały chodzą do kościoła … Nie skupią się na modlitwie tylko na liczeniu ilość ludzi w kościele… Żałosne typy które chcą zaistnieć…

    Odpowiedz
  11. Cóż za wypowiedzi? Cóż za retoryka? … niesamowicie chrześcijańskie, … niesamowicie ludzkie. Bo … jak się ktoś boi, … bo w sklepach, … bo ktoś liczy, … bo … bo. Interpretacja interpretacji zinterpretowana. Wszystko można otoczyć mgłą, wszystko można powiedzieć inaczej. A piąte Przykazanie Boże tak jasne i proste: “nie zabijaj”, czy też ósme: “nie mów fałszywego świadectwa …” . A to: “będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. A któż jest tym bliźnim? Ten co od któergo lub co mu dam COVIDA-19?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz do Mario Anuluj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.