Strajk nauczycieli. Rodzice pozwą do sądu kadrę lublinieckiej “trójki”?

Strajk nauczycieli. Rodzice pozwą do sądu kadrę lublinieckiej “trójki”?

Szanowny Panie Burmistrzu – pisze jeden z rodziców w rubryce “Zadaj pytanie Burmistrzowi” na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego –  Gdzie kierować skargi lub ewentualnie roszczenia w celu odzyskania kosztów organizacji opieki nad dziećmi w czasie strajku nauczycieli? – Burmistrz Lublińca, Edward Maniura odpowiedział, że roszczenia formułowane w związku z przedmiotową sprawą należą do drogi sądowej.

Rodzice tracą cierpliwość – W ciągu tygodniowego strajku nauczycieli musieliśmy wynająć opiekę, ponieważ dzieci nie mogły zostać same w domu. Należy wspomnieć, że niektórzy z nas dowożą dzieci do dziadków i codziennie ponoszą dodatkowe koszty transportu – czytamy na stronie lublinieckiego magistratu – Oboje rodziców pracują. Czy można zorganizować pozew zbiorowy dla nauczycieli lub kierownictwa szkoły nr 3, którzy już w ubiegły piątek informowali, że nie będzie opieki na terenie szkoły i żeby nie przyprowadzać dzieci? – pyta rodzic.

Rozumiem uciążliwości dla Rodziców związane z organizacją opieki nad dziećmi i ewentualnymi kosztami tej opieki z powodu trwającego strajku nauczycieli – pisze Burmistrz Edward ManiuraPragnę zwrócić uwagę, że strajk został zorganizowany zgodnie z obowiązującymi przepisami, zaś jego organizatorem nie były szkoły (przedszkola), lecz związki zawodowe. Ewentualne roszczenia formułowane w związku z przedmiotową sprawą należą do drogi sądowej, zaś warunki zorganizowania pozwu zbiorowego określają przepisy ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym – tłumaczy Burmistrz.

Jedynym pocieszeniem dla rodziców może być fakt, że pomimo trwającego strajku, w całej Polsce, w środę i czwartek, udało się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne. Wszystko dzięki aż 9 tysiącom osób z kwalifikacjami pedagogicznymi, które zgłosiły swoją gotowość do pracy w zespołach nadzorujących – Do egzaminu przystąpiło ponad 351.000 uczniów III klasy gimnazjum, z ponad 7.300 szkół w całym kraju – informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Tylko w trzech szkołach, w skali kraju, doszło do nieprzewidzianych sytuacji – dotyczyły one egzaminu z historii i wiedzy o społeczeństwie. Z kolei egzamin z języka polskiego nie został przeprowadzony w zaledwie jednej szkole. Sprawa jest wyjaśniania przez kuratoria oświaty. W piątek odbyły się egzaminy z języków obcych – ich bilans poznamy w najbliższych godzinach.

Dziękujemy wszystkim dyrektorom, samorządowcom, pracownikom kuratoriów, okręgowych komisji egzaminacyjnych oraz nauczycielom, którzy biorą udział w przeprowadzaniu egzaminów, za ich ogromne zaangażowanie i wysiłek włożony w sprawne przeprowadzenie egzaminów – poinformowała Minister Edukacji Narodowej, Anna Zalewska. Według wstępnych zapewnień Ministerstwa Edukacji Narodowej – bez zakłóceń powinny przebiec egzaminy ósmoklasistów, zaplanowane na początku przyszłego tygodnia. Jeśli chodzi o województwo śląskie, uczniowie klas ósmych powinni przystąpić do egzaminów we wszystkich placówkach w naszym regionie – zapewniała Anna Kij, rzecznik prasowy Śląskiego Kuratorium Oświaty, w środowej rozmowie z Lublinieckim.pl

Bardziej skomplikowana sytuacja dotyczy matur, rozpoczynających się po długim weekendzie majowym. Jeśli strajk przeciągnie się do połowy przyszłego tygodnia, uczniowie szkół średnich mogą nie przystąpić do egzaminów maturalnych! Powód? Niepracujący nauczyciele nie wystawią maturzystom ocen końcowych w odpowiednim terminie (środa, 17 kwietnia). W związku z tym, dyrektor szkoły średniej nie będzie mógł zwołać rady pedagogicznej, która mogłaby podjąć stosowne uchwały. Jeśli w trakcie posiedzenia rady pedagogicznej nie zbierze się odpowiednia ilość członków, wówczas decyzje będą nieprawomocne a jedynym organem uprawnionym do podejmowania uchwał jest… właśnie rada pedagogiczna. Tym samym placówki nie będą mogły wydać świadectw ukończenia szkoły, a uczniowie nie będą mogli przystąpić do matury.

Pomimo obaw rodziców i coraz większych podziałów w samym środowisku szkolnym, Związek Nauczycielstwa Polskiego zamierza kontynuować, trwający od 8 kwietnia strajk nauczycieli – Powtarzam, nie zawieszamy strajku. Bądźmy razem !!! – napisał w czwartek Sławomir Broniarz, prezes ZNP, w portalu społecznościowym Twitter. W tym samym portalu związkowcy zachęcają do wpłat pieniędzy na rzecz strajkujących – Nauczyciele codziennie wspierają nasze dzieci i wnuki. Teraz to oni potrzebują wsparcia, bo strajkując tracą swoje zarobki. Wspierasz nauczycieli? Możesz dokonać wpłaty na „Fundusz strajkowy” – czytamy na profilu Związku Nauczycielstwa Polskiego.

 

  1. strajkują ci nauczyciele którzy nienawidzą PiS – taka jest prawda, prawdziwi nauczyciele potrafią odłożyć politykę na bok i zawsze zadbać o ucznia. teraz w szkołach są już tylko karierowicze lub lenie………

    Odpowiedz
  2. Widać teraz jak wielcy nauczyciele traktują pospólstwo

    Odpowiedz
    • Jestem zdziwiona i zastanawiam się, czy myślimy o tej samej szkole?! Od poniedziałku dziecko jest w szkole pod opieką nauczycieli, którzy nie strajkują. Nie prowadzą lekcji, no bo i jak? Dzieciaki są w szkolnej świetlicy, bawią się, rysują, kolorują, grają w gry, układają puzzle. Ponoć nawet uczyły się origami składać. Dziecko jest bezpieczne i nakarmione, bo stołówka też działa. Nie wiem skąd te wiadomości, że w “trójce” nie przyjmują dzieci.

      Odpowiedz
      • Jesli niektórym rodzicom odpowiada to, że dzieci w szkole zamiast przyswajać wiedze tyle godzin koloruja, rysuja, graja w gry i układają puzle to proponuje przenieść te dzieci do przedszkola. Nie od tego chyba sa nauczyciele. Zawod nauczyciela do czegoś zobowiazuje. To jest skandal, czyim kosztem walczą o lepsze dla siebie pieniadze. Nauczyciele którzy nie strajkuja normalnie prowadza lekcje, a nie pilnuja na swietlicy. Ale niestety wiadome jest, że opinia teraz dotyka wszystkich nauczycieli….

        Odpowiedz
        • nauczycielka nie popierająca strajk Kwiecień 13, 2019, 1:37 pm

          Popieram!
          Ciekawa jestem, czy taki rodzic byłby zadowolony, gdyby jego 30 letni dzieciak ( prawidłowo rozwinięty) potrafiłby jedynie grać w gry, układać puzzle i uzupełniać kolorowanki zamiast gdzieś normalnie pracować.

          Odpowiedz
          • Tu raczej chodzi o czytanie ze zrozumieniem nieprotestująca nauczycielko …”rodzic” stwierdził że szkoła nie będzie przyjmować dzieci ..co jest kłamstwem ….bo opieka jest..

          • Ja jestem bardzo zadowolony, że nauczyciel, który nie potrafi poprawnie pisać, nie uczy mojego dziecka.

          • Tak wyglada teraz edukacja.

    • Droga Pani, oddają im to, co w nich najlepsze i to co najcenniejsze. To przykre, że Pani tego nie widzi. Ja bym nigdy nie nazwała moich uczniów i ich rodziców “pospulstwem”, tym się różnimy, chodzi o wzajemny szacunek. Pozdrawiam

      Odpowiedz
  3. Jakie pospólstwo, czy Wy macie pojęcie o czym piszecie, pracuję, mam dzieci, strajk mnie dotyka, ale żenujące jest to jak ten rząd traktuje oświatę. Widzę ile siedzę z dzieckiem po lekcjach nie z winy nauczyciela czy dziecka tylko z powodu pseudoekspertów co wymyślili tą podstawę. Już się boję o chemię bo tam to ponoć cyrki są. Ministra Zalewska chce mi z dziecka idiotę zrobić. !

    Odpowiedz
  4. Najgorsze jest to że strajk kiedyś się skończy a zaległy materiał będziemy my rodzice z dzieciakami w domu przerabiać popołudniami po pracy i nocami bo za chwilę posypią się sprawdziany kartkówki byle tylko zdarzyć programem. Wielkie dzięki nauczyciele!

    Odpowiedz
    • Pani/Panie Anty warto by się zastanowić, kto jest temu winien? To nauczyciele ważą się mówić głośno o tym, że napisana na kolanie podstawa programowa jest przeładowana i przeciwko takiej edukacji walczą.

      Odpowiedz
  5. atakujecie rząd a nie pamiętacie że platforma zamknęła 1145 szkół a na bruk poszło 70 tysięcy nauczycieli. łykacie to co wam powie żydowski tvn jak małe dzieci. łykacie bajki Broniarza który trzyma z PO i KOD. wstyd !!!

    Odpowiedz
  6. Drodzy Państwo, jak Wam się tak bardzo nie podoba w szkole państwowej to zmieńcie ją na prywatną, a jak Was nie stać to zmieńcie pracę. Ilu z nas tak naprawdę narzeka kiedy są imprezy w przedszkolu przygotowane przez nauczycielki, że trzeba iść, a można byłoby poleżeć przed TV. A potem wszyscy foteczki zrobią jacy to dumni rodzice mają cacy dzieci,. Nie zazdroszczę tym Paniom w przedszkolach z zasmarkanymi dziećmi, które mają problemy emocjonalne bo rodzice nie mają dla nich czasu. Może jak się zbierzemy i wyjdziemy na ulice pokażemy że błąd jest w rządzie i MENie szybciej się ten koszmar skończy dla nas rodziców i dla dzieci.

    Odpowiedz
  7. Nauczyciel z Lublińca Kwiecień 12, 2019, 8:57 pm

    Mam nadzieję, że wreszcie awanturujący się NIEuczyciele dostaną po kabzach. Po pierwsze – nie dostaną kasy za okres w którym nie robili (bo tak stanowią przepisy).
    A teraz zaczyna się realizować to, co próbowałem im uświadomić podczas naszych burzliwych rozmów w pokoju nauczycielskim, że rodzice/uczniowie będą mogli ich pozywać w sądach o odszkodowanie! Wtedy nasza szkolna prowodyrka tej awantury pani M. nie przyjmowała tego do wiadomości i jej głównym argumentem przeciwko moim argumentom było, to, że ma “ile lat stażu pracy”, a ja mam ile lat stażu – NOOO BRAWO – HAHAHA!!! Drodzy rodzice – RÓBCIE SWOJE I POZYWAJCIE O ODSZKODOWANIA TYCH, KTÓRZY NIE POWINNI BYĆ NAUCZYCIELAMI, BO SIĘ SKOMPROMITOWALI!!!

    Odpowiedz
  8. Panie Belfer, napisał Pan dużo i dużymi literami. Nie znaczy to jednak, że ma Pan rację. Sprawa strajku budzi wiele emocji i z pewnością jeszcze przez pewien czas będzie przedmiotem wielu dyskusji. Jednak zupełnie nie potrafię zrozumieć dlaczego w tak ohydny sposób próbuje Pan dyskredytować swoje środowisko. Zgadzam się, że strajk nauczycieli może powodować wiele niedogodności dla rodziców, ale naprawdę nie widzi Pan i nie rozumie powodów dla których nauczyciele podjęli tak desperacką formę protestu? Skoro jest Pan belfrem to z pewnością zna Pan sprawę od kuchni. Kreuje się Pan na super nauczyciela, a nie przeszkadza Panu to, że większość podręczników (po dereformie oświaty) zawiera mnóstwo elementarnych błędów merytorycznych, a podstawa programowa jest tak przeładowana, że wydaje się być nie do zrealizowania. Czy kiedykolwiek rozmawiał Pan z rodzicami ósmioklasistów na temat tego, ile czasu poświęcają ich dzieci na opanowanie programu 3 lat gimnazjum w 2? Jakie efekty osiągają ich dzieci i jakim kosztem? Czy zastanawiał się Pan nad tym, dlaczego w tym roku (po raz pierwszy od 17 lat) nie opublikowano wyników egzaminów próbnych ósmoklasisty na stronach CKE? Próbny egzamin gimnazjalny zawsze był do wglądu. Analizował Pan wyniki tych egzaminów w swojej szkole? Ciekawa jestem jakie ma Pan wnioski? A co Pan powie na podwójny rocznik, który od września zawita do szkół ponadgimnazjalnych? Zgadza się Pan na dwuzmianowość? Nie przeszkadza Panu że oświata nadal pozostaje jednym z najbardziej niedofinansowanych obszarów w naszym kraju (nie chodzi tu o płace) i nikt jak dotąd nie miał odwagi aby się nad tym pochylić. Wybaczy Pan, ale jeżeli nie jest Pan w stanie zauważyć tych problemów, lub co gorsze chce je Pan bagatelizować, to powiem wprost, nie może Pan być dobrym nauczycielem. To właśnie przeciw tym zjawiskom protestuje dziś Pańskie środowisko. A Pan szczuje, zohydza i zastrasza… Wstyd!!! Obawiam się, że swój najważniejszy życiowy egzamin niestety Pan oblał…

    Odpowiedz
    • Zakres programu jest teraz tak bardzo “okrojony”, ze nie rozumiem tego co mowia nauczyciele. Jestem po systemie gimnazjalnym i uwazam, ze 3 lata w gimnazjum to czas stracony. Ciagle tylko powtorki, powtorki i powtórki przez pierwszy rok. Porownujac zakres tego materialu przed reforma gimnazjalna a tego co bylo teraz, to jest to “niebo a ziemia”. Uwazam, ze pensje nauczycieli powinny byc uzaleznione od wynikow w nauce i osiagniec dzieci.

      Odpowiedz
      • ” Uwazam, ze pensje nauczycieli powinny byc uzaleznione od wynikow w nauce i osiagniec dzieci”. Owszem, jeśli ktoś stworzy utopijny system, w którym każdy z nauczycieli dostanie na starcie uczniów na tym samym poziomie i z takimi samymi problemami. Łatwo jest mieć osiągnięcia gdy ma się w klasie 20 zdolnych, nieprzeciętnych, chętnych do udziału w konkursach, obstawionych korepetycjami. Gorzej, gdy zaczyna się z grupą 30 uczniów, z których 12 ma dysleksję, 5 dyskalkulię, 4 jest na pograniczu poziomu “s”, 3 jest nadpobudliwych, 2 ma kuratora itp. Taki nauczyciel narobi się wielokrotnie więcej, a wyniki końcowe (wyniki egzaminów, udział w konkursach) będą mierne. Kto sprawiedliwie oceni, któremu nauczycielowi należy się więcej? Ustawa, burmistrz, dyrektor, a może inni nauczyciele ?

        Odpowiedz
        • Jak to kto? Pani Beata oceni:) wraz z innymi, którzy wypowiadając się na temat pracy nauczycieli, nie mają o niej bladego pojęcia.

          Odpowiedz
        • A to uczniom potrzebne są jednak korepetycje żeby mieć dobre wyniki w nauce. W takim razie nauczyciele nie potrafią nauczyc teraz dzieci. Sama Pani to napisała. Gdyby byli za to wynagradzani, bardziej by sie starali w pracy.

          Odpowiedz
          • Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 2:12 pm

            Wątpię! Niektórzy specjalnie niedouczają, by mieć chętnych na korepetycje. To wiem z doświadczenia – tak niemoralnie postępowały moje znajome nauczycielki ( dodam, że działaczki ZNP)

          • Pani Beato, uczniom nie są potrzebne korepetycje. To raczej rodzice mają potrzebę wysłania swoich pociech na zajęcia “za pieniądze”, żeby mieć powód do wymagania od swoich milusińskich. Wiele razy słyszałam od uczniów, że nie są przygotowani, bo im się nie chciało powtórzyć, zajrzeć do notatek czy podręcznika, ale jednocześnie słyszę od nich, że musieli się nauczyć na kartkówkę, sprawdzian, czy egzamin na “korkach”, bo rodzice za to płacą i “karzą się uczyć”. Może gdyby zainteresowali się bardziej tym, co pociecha ma do zaliczenia w bezpłatnej szkole i “kazali się uczyć”, to nie trzeba by było douczać dziecka za pieniądze. Dziwne? Gdy nauczyciel w publicznej szkole zadaje zadanie domowe, to słyszy, że łamie prawo do odpoczynku i wolnego czasu dziecka, że znów dziecko będzie musiało zarywać noce wraz z rodzicem, bo jest tak przeładowane obowiązkiem nauki. W tym samym czasie dostaje również zestaw zadań “na płatnych korkach” i bez szemrania, pokornie je wykonuje, bo rodzice za to płacą. Takie ciekawe zjawisko…

      • Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 2:17 pm

        To prawda! A jeśli nauczyciel był nastawiony na to, by nie zadawać sobie trudu na nauczanie pobudzające myślenie twórcze ( a powinien!!), to rzeczywiście były to powtórki, bazowanie na skąpej bazie 6 letniej sp i ciągłe bezsensowne rozwiązywanie zadań z zestawów egzaminacyjnych, więc strata 3 lat! Tego nie da się nadrobić – jest to drastycznie widoczne w szkole średniej, maturze i na studiach! A potem – w pracy zawodowej, także nauczycieli.

        Odpowiedz
    • Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 2:09 pm

      Czy kiedykolwiek rozmawiał Pan z rodzicami ósmioklasistów na temat tego, ile czasu poświęcają ich dzieci na opanowanie programu 3 lat gimnazjum w 2?
      Czy wie Pani, co pisze? Przecież to jest inna podstawa programowa, inne podręczniki. Jeśli natomiast nauczyciel tkwi nadal w „ gimnazjum”, to są to efekty!!!
      Czy zastanawiał się Pan nad tym, dlaczego w tym roku (po raz pierwszy od 17 lat) nie opublikowano wyników egzaminów próbnych ósmoklasisty na stronach CKE?
      Przecież przez te 17 lat nie było 8 klasy!
      Podstawa programowa jest przeładowana? Nie sądzę, wręcz przeciwnie!
      Gimnazjum to była najgorsza z pomyłek edukacyjnych, więc dobrze, że wrócono do dawnego systemu. Wystarczy tylko przepytać osoby z pokolenia gimnazjalistów o elementarne wiadomości. Spora część nie ma pojęcia, kto rozpoczął II wojnę światową, kto z kim walczył, z kim Polska graniczy, kto z kim walczył pod Grunwaldem i dlaczego, nie potrafią wymienić polskich pisarzy. Na te same pytania odpowie bez błędu każdy 60 latek, choć mógłby mieć sklerozę.

      Uczniowie powinni być wdrażani do myślenia TWÓRCZEGO, a nie odtwórczego. Jeśli nauczyciele i rodzice tego nie rozumieją, to każą dzieciakom wkuwać wszystko po kolei bez zrozumienia i wykorzystania w konkretnym zadaniu, więc widzimy efekty, np. podczas kolejnych egzaminów próbnych i końcowych na każdym etapie kształcenia. Mamy więc coraz gorsze wyniki, także na studiach!
      Owszem, jest bardzo wiele błędów w podręcznikach, ale czy to są podręczniki pisane jedynie przez „ pisiorów”?
      Uczyłam zarówno w szkole podstawowej przed reformą, jak i po reformie oraz w gimnazjum, Uczyłam też maturzystów, więc mam porównanie.

      Odpowiedz
      • Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 2:21 pm

        Wyjaśniam, że 2 pierwsze linijki tekstu to cytat, podobnie6 i 6 linijka tekstu. Szkoda, że nie udało mi się wyróżnić tego, np przez cudzysłów.

        Odpowiedz
    • Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 2:28 pm

      Co do tekstu ” Belfra” – nie zauważyłam, by “szczuł, zohydzał i zastraszał czy bagatelizował”. To nauczyciele strajkujący sprawiają, że szkoła ( nauczyciele) stracili autorytet.

      Odpowiedz
    • Szanowna pani MM – z pani komentarza widzę, że pisze pani o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia. Zacznijmy od tego:
      “Czy zastanawiał się Pan nad tym, dlaczego w tym roku (po raz pierwszy od 17 lat) nie opublikowano wyników egzaminów próbnych ósmoklasisty na stronach CKE?”
      – Zacznijmy od tego, że ostatnim rocznikiem, który chodził do klasy ósmej był rocznik 1985 i zdawał on maturę w 2004/5 roku. Później był system 6 lat podstawówki + 3 lata gimnazjum. Czyli tym samym nie mogło być żadnych egzaminów dla ośmioklasistów, bo nie było klas ósmych…
      Powiedzmy, że dalej nie będę już “kopał leżącego”, bo pokazała Pani swój poziom wiedzy w temacie 😉

      Odpowiedz
  9. Nauczycielka z dość długim stażem pracy Kwiecień 13, 2019, 1:41 pm

    Zgadzam się z tym w 100%

    Odpowiedz
  10. Co się tyczy zarzutów o to, że rzekomo “dyskredytuję swoje środowisko” – bujda totalna. Byłem neutralny jeśli chodziło o zwolenników protestu i szanowałem ich poglądy do czasu, aż zaczęli mnie zmuszać w coraz bardziej nachalne sposoby, abym się do nich przyłączył. Mam takie samo prawo do własnych poglądów, jak oni, ale oni tego nie potrafią uszanować i UZURPUJĄ sobie działacze ZNP prawo do wypowiadania się i “sterowania” wszystkimi w szkolnictwie. Jeśli ktoś nie wie o czym piszę, to macie tutaj małą próbkę chamstwa w wydaniu ZNP w stosunku do nauczycieli:
    https://wiadomosci.wp.pl/strajk-nauczycieli-2019-dlawilam-sie-lzami-widzialam-ich-pogarde-6369694828324481a
    Jeśli ktoś jako pierwszy zaczyna ze mną wojnę, to ją będzie miał i dopilnuję, aby wszyscy, którzy nawarzyli tego piwa, musieli je teraz wypić do ostatniej kropelki – jestem do tego zobowiązany wobec wszystkich moich nieprotestujących kolegów i koleżanek, którzy są obecnie zaszczuwani przez ZNP!

    Odpowiedz
  11. Co do podwójnego rocznika (klasa 3 gimnazjum + klasa 8 szkoły podstawowej)
    W czym widzicie problem? Jakoś Platforma Obywatelska razem ze swoją przybudówką vel ZNP nie widzieli tego problemu, jak trzeba było posyłać do szkół sześciolatków i rodzice mówili wtedy o ryzyku przepełnieniu klas pierwszych przez 6 i 7-latków…

    Co do DEFORMY EDUKACJI – moi drodzy państwo – DEFORMA edukacji została wprowadzona przez rządy Platformy Obywatelskiej z dniem 1 września 2012 roku. Wtedy to pani Szumilas ubzdurała sobie tzw. “bloki tematyczne” w szkołach średnich… Wtedy to protestowało NSZZ “Solidarność” i robiło głodówki, ale ZNP nawet palcem nie kiwnęło, bo rządzili “swoi”.
    Bardziej już się tego nie dało zepsuć. Dlatego z ulgą przyjąłem projekt obecnej reformy (nie mylić z DEFORMĄ, bo z nią się jeszcze męczę od 2012). Wszystko już może być tylko lepsze od banialuków pani Szumilas z 2012 roku.

    Co do błędów w podręcznikach – to w podręcznikach do podstawy programowej z 2012 roku jest ich multum. Niestety, ale jeśli uczeń będzie bezkrytycznie uczył się z nich wszystkiego do matury to ją może oblać, jeśli powieli pewne liczne merytoryczne błędy. Całą okładkę mam już pozapisywaną w jednym czy drugim podręczniku, gdzie zrobiłem sobie spis błędów merytorycznych w danym podręczniku. Później na lekcjach muszę wszystko prostować uczniom i tracić czas.
    Jeśli więc ktoś wyskakuje mi z takim zarzutem, że “w najnowszych podręcznikach są błędy” – to znaczy, że nie wie o czym pisze!

    Odpowiedz
  12. No i jeszcze na koniec – temacik pod tytułem “walka ZNP o warunki pracy”.
    Proszę niech mi ktoś wskaże choć jeden, jedyniutki taki poważny postulat wśród tego z czym pan Broniarz (yyyy miało być “towarzysz”, bo: “panów mieliśmy przed wojną” – jak głosi cytat z filmu “07 zgłoś się”) wyszedł do strony rządowej…
    On głównie awanturuje się o wysokość pensji, że 1000 zł podwyżki. Gdzie jest choć jeden postulat dofinansowania szkolnictwa, pozyskania sprzętu komputerowego dla szkół?
    Długo przed strajkiem zwracałem się wielokrotnie z pomysłami i propozycjami jak zdobyć dla swojej szkoły potrzebny sprzęt komputerowy, “bo głośniki komputerowe z których korzystam są już starsze od moich uczniów”!!! No i kto był największym sceptykiem moich pomysłów??? No jak to kto? – pani M. – dzisiaj najzagorzalsza zwolenniczka strajku u nas w szkole!!!
    Więc proszę – nie opowiadajcie mi tu bajek, że ZNP się teraz troszczy o warunki naszej pracy, bo padnę ze śmiechu!!!

    Odpowiedz
  13. Szanowny Belfrze, trochę dobrej woli. Doskonale wiesz o czym piszę… Wszyscy zauważyliśmy, że przez ostatnie 17 lat nie było ósmej klasy, ale to w tym roku po raz pierwszy od 17 lat nie podano wyników próbnych egzaminów do publicznej wiadomości. I to właśnie były egzaminy ósmoklasistów. Czyżby w obawie przed kompromitacją, tak zachwalanej przez ciebie reformy? Jeżeli uczysz w szkole i miałeś do nich wgląd, wiesz o czym mówię.
    Do pozostałych Twoich postów, szanowny Belfrze, pozwolisz że się nie odniosę gdyż za dużo w nich polityki. Wplatanie aktualnego ostrego sporu politycznego do sytuacji w oświacie odbiera zdroworozsądkowe podejście do problemu i na pewno go nie rozwiąże.

    Odpowiedz
  14. “Do pozostałych Twoich postów, szanowny Belfrze, pozwolisz że się nie odniosę gdyż za dużo w nich polityki.”
    W starożytnej Grecji społeczeństwo się dzieliło na 2 grupy obywateli: pierwsza to POLITYKOS – czyli interesujący się dobrem wspólnym/polis, a druga to IDIOTOS – to ci, którzy nie interesowali się wspólnym dobrem. Od słowa “idiotos” – wzięło się słowo “idiota”, a dalszą etymologię i rozwój znaczenia tego słowa pozwólmy, że już sobie tutaj darujemy…

    “Wplatanie aktualnego ostrego sporu politycznego do sytuacji w oświacie odbiera zdroworozsądkowe podejście do problemu i na pewno go nie rozwiąże.” – Cały problem w tym, że to ZNP wplątało cały ten strajk w oświacie w bieżący spór polityczny. Kiedy PiS postanowiło przyznać podwyżki nam – nauczycielom, to “Gazeta Wyborcza” pisała, że jest to “rozdawnictwo PiS-u”, ale jak wsparła ZNP tzw “koalicja obywatelska” to już “Wyborcza” nagle staje się głównym orędownikiem “słusznego protestu” i pisze, że nam (belfrom) “się rzuca ochłapy”. (SIC!)
    Kim jest Broniarz? Nauczycielem? – NIEEE!!! On porzucił ten zawód już w 1995 roku.
    On jest politykiem i to zawodowym. Jego obecności na marszach KOD, wiecach koalicji obywatelskiej itp…
    …”i pal go sześć”!!! Każdy ma prawo do własnych poglądów (ja również), ale cały problem w tym, że on rości sobie (UZURPUJE) prawo do wypowiadania się w imieniu wszystkich nauczycieli, a ZNP bezczelnie próbuje wszystkich nauczycieli i pracowników oświaty zmuszać do udziału w proteście – politycznej awanturze – wbrew naszej woli. I to jest niedopuszczalne!!!
    Już pisałem – gdyby nie próbowano mnie osobiście przymuszać w chamski sposób do udziału w tym cyrku i gdyby nie chodziło o torpedowanie życiowych planów naszej młodzieży, to by mi cały ten strajk zwisał… A tak – jeśli ZNP nie potrafi tego uszanować, że nie chcę strajkować i staję po stronie dzieci, to ma ze mną, to całe ZNP problem 🙂

    Tak czy siak – robiąc “szpalery wstydu”, obsmarowując biurka niestrajkujących, czy pisząc i rozklejając złośliwe karteczki, ZNP chce się doigrać i samo się prosi o to, żeby zrobić im niebawem “niespodziankę” 😉 Po świętach ugasimy tą awanturę (my, przeciwni strajkowi ZNP nauczyciele) – tylko tyle zdradzę 😉 Będzie to w 100% legalne i myślę, że zaboli tych, którzy zrobili w szkołach mobbing wobec niestrajkujących belfrów 🙂

    Odpowiedz
  15. Niema sensu się tak ekscytować tym strajkiem nauczycielskim” bo większość społeczeństwa go zignorowała ze względu na powiązania Broniarza z PO ponadto ostatnio nauczycieli z ZNP “olał” ciepłym moczem” nawet sam GRZEŚ Schetyna apelując o zakończenie strajku ! poza tym to nie strajk tylko terroryzm ZNP względem dzieci co takie postępowanie powinno być przykładnie karane !

    Odpowiedz
  16. Jak nauczycielom źle to na produkcję zapraszam tylko wtedy nie będzie 18 godzin tygodniowo A conajmniej 40

    Odpowiedz
  17. Tak wyglada teraz edukacja.

    Odpowiedz
  18. Zagladam do nowosci szkoly nr 3 wiele lat temu do niej deptalam. ale to byly czasy prawdziwej kadry. Obecnie to gleboka prowincja. Szkoda slow.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.