Zbliżają się święta Wielkiej nocy. Czy zjemy świeże jajka? – czyli jak sprawdzić jego wiek…

Zbliżają się święta Wielkiej nocy. Czy zjemy świeże jajka? – czyli jak sprawdzić jego wiek…

Zapewne wielu z nas przynajmniej raz w życiu ugotowało kurze jajko. Jedne przechylały się w wodzie, inne nie. Generalnie po zdjęciu skorupki zdarzały się mniejsze lub większe ubytki białka (przyjmując, że pierwotnie wypełniało wnętrze skorupki zgodnie z jej kształtem). Do analizy zagadnienia pływającego jajka zainspirował mnie pan dr Tomasz Rożek (znany m.in z programu naukowego “SONDA 2” i Gościa Niedzielnego). Jak to zrobił i co otrzymałem po przeprowadzeniu prostego testu…?

W zeszłym roku w okolicy świąt Wielkiej Nocy wpadł mi w ręce numer Gościa Niedzielnego, w którym wspomniany pan T. Rożek, omawiał w artykule pt. “Fizyka i jajko” aspekty budowy kurzego jajka. Autor skupił się tam m.in na konstrukcjach budowlanych związanych z kształtem jaja, budowy jego wnętrza i zjawiska zachodzące podczas gotowania a także wspomniał o sposobie wyznaczenia wieku jajka – to zaciekawiło mnie najbardziej.

Przez wiele lat widziałem jak zachowują się surowe i ugotowane jajka ale nigdy nie zastanawiałem się nad reakcją przyczynowo skutkową mniejszej ilości białka do przechylania się jaja (stawania pod kątem i na sztorc).

Jak to się dzieje, że zmniejsza się ilość białka w jajku?

We wnętrzu jajka pod skorupką znajduje się pęcherzyk gazu. Ten gaz jest wynikiem powolnego rozpadu białek. Im starsze jest jajko, tym więcej tego gazu będzie pod skorupką.

Gdy ten kąt wynosi mniej więcej 90 stopni, czyli wąski czubek jest przy dnie, a szerszy u góry, jajko ma około 30 dni. Przy kącie około 45 stopni jajko ma od 12 do 15 dni. [1]

I właśnie z tego co pamiętam, z reguły po ugotowaniu jajek najczęściej kąty ich wychylenia od osi – wynosiły od 20-45 stopni. Czyli miały od kilku do kilkunastu dni.

Po przeczytaniu tego artykułu wpadłem na pomysł aby odłożyć świeże jajko na 100 dni (przed czym je zważyłem) na rzadko używaną półkę w lodówce aby zobaczyć czy po tak długim okresie ilość białka zmniejszy się na tyle by mogło swobodnie unosić się w wodzie – pływać. Czy będzie pływało na sztorc czy może wychyli się tylko pod pewnym kątem?

Dodam, że po wrzuceniu do wody jajka zachowywały się tak samo jak po ugotowaniu, czyli 100 dniowe unosiło się, natomiast świeże leżały na dnie. Czas gotowania wynosił 8 minut od momentu zagotowania cieczy roboczej.

Garnki z ugotowanymi jajami; po lewej – jajko mające 100 dni, po prawej – świeże jaja

100 dniowe jajko; około 1/3 wysokości znajduje się ponad poziomem wody – pływa w pionie

Świeże jajko; strzałka ukazuje minimalną utratę białka, w porównaniu z kształtem skorupki

100 dniowe jajko i powstały w nim krater

Przekrój przez jajka; po lewej – 100 dniowe (widoczny głęboki krater i zdeformowane żółtko), z prawej – świeże (wnętrze nie naruszone)

Jajko 100 dniowe w liczbach:

  • waga świeżego: 71 g,
  • waga końcowa: 60 g.

Z powyższych danych wynika, że im dłużej jaja są przechowywane tym więcej tracimy na jego masie. W przypadku badanego jajka było to 9 g czyli około 15%.

Podsumowując, przeprowadzone doświadczenie pozwoliło zobrazować zjawisko powolnego rozpadu białek w kurzym jajku ale co najważniejsze: dało poczucie wiedzy – wiem co jem i jaki mniej więcej jest jego wiek…

Literatura:

[1] http://gosc.pl/doc/3814581.Fizyka-i-jajka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.