![Burzliwa Sesja Rady Powiatu w Lublińcu w sprawie sytuacji w Szpitalu Powiatowym! [ZOBACZ RETRANSMISJĘ] Burzliwa Sesja Rady Powiatu w Lublińcu w sprawie sytuacji w Szpitalu Powiatowym! [ZOBACZ RETRANSMISJĘ]](https://lubliniecki.pl/wp-content/uploads/2026/04/IMG_20260408_225253.png)
Burzliwa Sesja Rady Powiatu w Lublińcu w sprawie sytuacji w Szpitalu Powiatowym! [ZOBACZ RETRANSMISJĘ]
Nie brakowało podsumowań i nowych propozycji. Nie brakowało też szorstkich uwag, wzajemnych oskarżeń, wątków politycznych i ostrych, osobistych zatargów.
W miniony wtorek 21 kwietnia odbyła się Nadzwyczajna Sesja Rady Powiatu w Lublińcu, niemal w całości poświęcona dramatycznej sytuacji Szpitala Powiatowego.
Biorąc pod uwagę ogrom zarejestrowanego materiału, a także chcąc bezstronnie umożliwić czytelnikom analizę wypowiedzi wszystkich osób biorących udział w Sesji, poniżej zamieszczamy link do całej retransmisji opublikowanej 27 kwietnia na stronach Starostwa Powiatowego.
To niemal czterogodzinna archiwizacja przebiegu Sesji, której warto jednak poświęcić czas aby przekonać się o faktycznym stanie tak ważnej placówki jaką jest Szpital Powiatowy w Lublińcu. Sesja skupiła w sobie informacje dotyczące nie tylko działań samorządu czy kolejnych dyrekcji SP ZOZ, ale uwypukliła też wpływ rozwiązań centralnych na dzisiejszą kondycję Służby Zdrowia w całym kraju.
Posiedzenie odwzorowuje także (co tu dużo kryć) atmosferę panującą w gronie samych radnych – nie zawsze sprzyja ona merytorycznej dyskusji. Wbrew pozorom, stanowi to jeden z ważniejszych elementów całej układanki ukierunkowanej na walkę o przetrwanie Szpitala Powiatowego.
Wnioski pozostawiamy Wam. Zapraszamy do komentarzy, również na naszym profilu w portalu Facebook.
RETRANSMISJA DOSTĘPNA JEST: TUTAJ (źr. lubliniec.starostwo.gov.pl)
Zobacz również: Podsumowanie Sesji [źródło: Powiat Lubliniecki, YouTube]
Zdjęcie powyżej: Napis na wschodniej ścianie Szpitala Powiatowego w Lublińcu przetworzony za pomocą AI


Ponownie obejrzałem ten „spektakl” – tragikomedia, agonią SPZOZ. Główne role odegrali: Zarząd „ci tzw. pseudo dobrzy, to nie nasza wina, to wina systemu”, do ich zachowania idealnie mi pasuje wyrażenie „zjeść wszystkie rozumy”. Na przeciwległym biegunie są Ci, którzy choć nie mają eksperckiej wiedzy i doświadczenia, to chcą coś zmienić. Niestety mają zbyt małą siłę przebicia a próba zadawania trudnych i niewygodnych pytań, była ograniczana przez Przewodniczącego Rady, który wcieli się w rolę cenzora.
Byli też klakierzy, niby coś wie, uważa że się „zna”, im dedykuję myśl Marka Twaina „Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. W tej dyskusji brakowało Rozjemcy. Za to pojawił się nowy aktor – Ekspert, kolejny podróżnik z Polski, który doskonale wie o beznadziejnej sytuacji SPZOZ-u i panujących w nim relacjach (wie to z opowieści ostatniego dyrektora p. Dorsa, swojego kolegi) ale za 17.000 zł miesięcznie może jeszcze próbować rozbudzać nadzieję. Przypomnę, że wcześniej było kilku dyrektorów tzw. „ekspertów” i już wiemy, jak ich kariery się zakończyły. Każdy z nich przyjechał z innego regionu i po kilku miesiącach z „zatrutym niemocą umysłem” uciekał. Do postawy panów Posłów, pomimo ich starań i tłumaczeń, no cóż, pasuje przysłowie „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”. Niesmak jest po wypowiedziach przedstawicieli Zarządu, atakujących bezpardonowo i wręcz chamsko swoich oponentów. Do panów z zarządu idealnie pasuje myśl Cycerona „Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych,
a zapominać o swoich”. Niestety na tej Sali już „Wersalu nie będzie” (słowa śp. Andrzej L.). Można było też usłyszeć nieliczne głosy rozsądku, jednak dominował bełkot od Sasa do Lasa. Cel spotkania był przez radnych inicjujących sesję – zwołać posiedzenie rady, no to zwołano. Po raz już któryś dyskutowano nad stanem szpitala, jego finansami, relacjami panującymi wśród personelu, systemem ochrony zdrowia (ilu tu znawców się wypowiadał) itd… Uważam, że cel spotkanie był niewłaściwie określony, dlatego nic konkretnego nie uzgodniono. Zapomniano o podstawach, ale to też wynika z braku wiedzy i doświadczenia. Na tym poziomie dyskusji można było już zastosować proste podejście wg. metod SMART. Podsumowując: „Chocholi taniec” trwa w najlepsze, różne emocje buzują. Szkoda tylko, że jest to „taniec” nie weselny ale w SPZOZ-ie będącym w stanie agonii.