„Czeka pan na jakieś nieszczęście?” Mieszkańcy piszą do Burmistrza Lublińca w sprawie ul. Lisowickiej

„Czeka pan na jakieś nieszczęście?” Mieszkańcy piszą do Burmistrza Lublińca w sprawie ul. Lisowickiej

„Jak długo ul. Lisowicka – pomiędzy światłami – będzie torem wyścigowym? Czeka pan na jakieś nieszczęście? Zwierzęta już tam giną, bo szaleni amatorzy szybkiej jazdy mają bezpieczeństwo w nosie, a tam mieszkają też rodziny z dziećmi, przebiega ścieżka rowerowa” – alarmują mieszkańcy korzystający z zakładki „Pytania do Burmistrza”, aktualizowanej na stronie Urzędu Miejskiego w Lublińcu.

„Będzie pan pisał – czytamy w dalszej części korespondencji – że to droga wojewódzka i nie w pana kompetencjach. Ale droga jest w granicach Miasta! Czeka Pan, kiedy co niektórzy wezmą sprawy w swoje ręce i sami sprawę załatwią, by wyrazić ich działaniami święte oburzenie?” – dopytuje autor listu.

„Najprościej byłoby ustawić w tym miejscu fotoradar, ale kilka lat temu Parlament i Prezydent odebrali samorządom terytorialnym uprawnienia do ustawiania i obsługi stacjonarnych urządzeń do pomiaru prędkości pojazdów” – podkreślił Edward Maniura, Burmistrz Miasta Lublińca.

„Burmistrz nie może zakupić i ustawić fotoradaru, może natomiast prosić Policję o częstsze kontrole, co czynię. Jednak Policja, jako formacja podporządkowana bezpośrednio Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie podlega w żaden sposób burmistrzowi, o czym może pan również nie wiedzieć” – dodał.

W tej sprawie zwróciliśmy się do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach. Do tematu powrócimy.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (6)
  • comment-avatar

    Nie rozumiem. To burmistrz ma tam stać i co ewentualnie robić? Policja chyba jest od tego.

  • comment-avatar
    günter 9 miesięcy

    Nie wiemo o co wam chodzi ? Chcecie mieć odśniezone ulice w zimie, wykoszone skwery w lecie, bezpieczne miasto…. Nie poprzewracało się wam w tych łepetynach ?

  • comment-avatar

    Drogówka w Lublińcu?
    Widział ktoś kiedyś jakiś patrol?
    Na ulicach bezprawie.

  • comment-avatar

    Maniura,, kiedyś w slangu miejskim słowo to oznaczało ***, ****, itp. Ale , pewien **** ówczesny poseł na sejm(działał wtedy między innymi w komisji d/s drug i autostrad) pozwał gościa z z innego końca Polski , że on go szkaluje i kala jego nazwisko, a ten pozwany miał stronę internetową związaną właśnie z **** laskami i ogólnie **** lasek. Ten poseł wcześniej był burmistrzem Woźnik, narobił tam przekrętów co nie miara w latach 90tych, jak był w komisji ds drogownictwa to zmienił bieg trasy ą1, bo wykupił wcześniej okoliczne pola i lasy z jego poplecznikami. A nazwisko Maniura to ma czysto żydowskie pochodzenie

    • comment-avatar
      Przem 9 miesięcy

      gościu, po analizie nazwiska której dokonałeś, widać, że pochodzenie mentalne masz spośród tych, co w 39 volksliste podpisywali z zamiłowania i przekonania a nie z rozsądku. poza tym wklej tą analizę pod wiadomościami o księdzu z kokotka

  • comment-avatar
    Radek 9 miesięcy

    Przejście w tym miejscu to ogólnie nieporozumienie, dlaczego nikt nie zrobił kontynuacji chodnika od ogródków działkowych?? Te światła tam i na ulicy częstochowskiej to najbardziej irytujące urządzenie w mieście. Jedziesz 50 licznikowe, na przejściu nikogo ale zatrzymać się musisz, bo tak. Tracisz czas i paliwo bo ktoś nie potrafił dobrze tego wykonać.

  • Disqus (0 )