Czy atak Izraela i USA na Iran oraz blokada Cieśniny Ormuz wpłyną na ceny paliw? Mamy odpowiedź z ORLEN S.A.

Czy atak Izraela i USA na Iran oraz blokada Cieśniny Ormuz wpłyną na ceny paliw? Mamy odpowiedź z ORLEN S.A.

Trwa konflikt zbrojny między Iranem a Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, który rozpoczął się 28 lutego 2026 zbombardowaniem Iranu w ramach izraelskiej operacji „Ryczący Lew” i amerykańskiej akcji „Epicka Furia”.

Jednym z rezultatów zatargu jest paraliż w rejonie Cieśniny Ormuz – to jedyny szlak morski pozwalający na transport ropy naftowej z Zatoki Perskiej (40% transportu drogą morską i 20% całego przewozu ropy na świecie). Może skutkować to m.in. wzrostem cen paliw.  

W tej sprawie zwróciliśmy się do biura prasowego ORLEN S.A. – wielobranżowego koncernu posiadającego największą sieć stacji paliw w Europie Środkowej, zapewniającego energię i paliwa ponad 100 milionom Europejczyków, dystrybuując produkty w blisko 90 krajach na 6 kontynentach.

„ORLEN na bieżąco monitoruje sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie oraz jej potencjalne konsekwencje dla globalnych rynków surowców energetycznych. Na obecnym etapie nie identyfikujemy zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw na rynek krajowy ani dla funkcjonowania naszych rafinerii, ponieważ ORLEN nie sprowadzał i nie sprowadza ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz„.

Grupa ORLEN od lat konsekwentnie realizuje strategię dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej. Surowiec trafiający do naszych zakładów pochodzi z wielu kierunków geograficznych, m.in. z basenu Morza Śródziemnego, Afryki Północnej i Zachodniej, Skandynawii obu Ameryk oraz z krajowego wydobycia. Spółka posiada również długoterminowe kontrakty z koncernami, takimi jak Aramco czy Equinor, które zabezpieczają znaczną część zapotrzebowania. Pozostałe wolumeny uzupełniane są elastycznymi zakupami spotowymi. Taka struktura dostaw istotnie ogranicza ryzyko związane z zakłóceniami w pojedynczych szlakach transportowych.

ORLEN jest przygotowany na różne scenariusze rozwoju sytuacji międzynarodowej, w tym ewentualne zmiany kierunków dostaw surowców. Obecnie nie przewidujemy przerw, przestojów ani spadków produkcji paliw w rafineriach Grupy ORLEN w związku z napięciami w regionie Bliskiego Wschodu.

Sytuacja geopolityczna jest jednym z wielu czynników wpływających na notowania ropy naftowej oraz produktów paliwowych na światowych giełdach. Rynki reagują także na decyzje producentów zrzeszonych w OPEC+, poziom globalnych zapasów, dane makroekonomiczne oraz kursy walut. Ewentualne zmiany cen paliw w Polsce są wypadkową tych wszystkich elementów, a także czynników lokalnych, takich jak koszty produkcji, logistyki, obciążenia fiskalne czy otoczenie konkurencyjne.

Obecnie nie widzimy scenariusza, który zakładałby problemy z dostępnością paliw w Polsce. System zabezpieczenia rynku, w tym zapasy obowiązkowe i strategiczne, stanowi istotny bufor bezpieczeństwa na wypadek przejściowych zakłóceń w handlu międzynarodowym”.

– czytamy w odpowiedzi udzielonej przez Biuro Prasowe ORLEN S.A.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )