DROGA EKSPRESOWA S11. Burzliwe spotkanie w Lubecku. W czwartek rozmowy w Gminie Ciasna.

DROGA EKSPRESOWA S11. Burzliwe spotkanie w Lubecku. W czwartek rozmowy w Gminie Ciasna.

„Asfaltowe getto”, „kleszcze z tirów”, „ring lubecki” – takie określenia podały w ubiegły czwartek podczas spotkania informacyjnego w sprawie budowy drogi ekspresowej S11 w województwie śląskim.

W konfrontacji z projektantami społeczność Lubecka bez żadnych ceregieli jasno wskazała, że kategorycznie odrzuca warianty różowy i czerwony, popierając budowę ekspresówki w oparciu o wariant niebieski.  

W kwestii wyboru jednej z opcji proponowanych przez projektanta, nie było żadnych niespodzianek – jednogłośne stanowisko mieszkańców wiąże się z tym, że opcja w kolorze niebieskim omija miejscowość od zachodu w maksymalnej odległości. Według wyliczeń wynosi ona 1.600 metrów od skrajnej zabudowy Lubecka.

Mieszkańcy uważają, że zarówno wariant czerwony i różowy, rozlokowane są zbyt blisko wsi. Planowana droga ekspresowa S11, przy zachowaniu tych rozwiązań, minie wówczas miejscowość w odległości odpowiednio 100 i 50 metrów – Te warianty są dla Lubecka nie do przyjęcia – deklaruje społeczność, która w trakcie spotkania z projektantami nie stroniła od ironicznych zapytań: „którędy ma płynąć świeże powietrze do Lubecka?” albo „gdzie pójść na spacer w Lubecku, żeby nie zderzyć się z asfaltem i Tirami?”

Licznie zgromadzonych uczestników wspierał Wójt Gminy Kochanowice, Ireneusz Czech. 6 czerwca pisaliśmy o apelu wystosowanym przez samorząd, w którym zachęcano społeczność do wypełniania formularzy – pisemne stanowisko mieszkańców miało wzmocnić koncepcję wypracowaną już w styczniu 2019 roku, wedle której gmina opowiedziała się za wariantem niebieskim. Głos płynący z Gminy Kochanowice jest zatem silny, konkretny i jednobrzmiący.

W trakcie konsultacji przypomniano również o tym, że 20 i 10 lat temu, podczas budowy obwodnicy Lublińca a następnie jej rozbudowy w bezkolizyjną estakadę, społeczność musiała pogodzić się z wieloma uciążliwościami. Inwestycje wiązały się m.in. z wyburzeniami posesji. Sugerowano, że dzisiaj, w obliczu kolejnych planów, miejscowość Lubecko walczy już nie tyle o utracony komfort życia ale o… przetrwanie. „W okolicach sołectwa i tak mamy już do czynienia z intensywnym ruchem, nie wspominając o pobliskim składowisku odpadów” – mówili mieszkańcy.

W kwestii wspomnianej estakady otaczającej Lubliniec wskazywano też na nieskuteczność ekranów dźwiękochłonnych. „Estakada jest bezkolizyjna a tym samym dopuszcza pełną prędkość. Nie ma tu limitu właściwego dla terenu zabudowanego”. Mieszkańcy są więc rozgoryczeni z powodu  hałasu i spalin. Tym bardziej ostrzegali całą społeczność przed kolejną, ogromną inwestycją w postaci budowy drogi ekspresowej S11 – Nie tak dawno, kiedy budowano obwodnicę, poszliśmy na rękę okolicznym miejscowościom. Dzisiaj nie możemy pozwolić sobie na definitywne otoczenie Lubecka asfaltem – Ludzie pytali wprost, czy sami twórcy planu oraz przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad „chcieliby w takim getcie mieszkać”.

*     *     *

W związku z planowaną budową S11, rejon Lubecka wydaje się najbardziej zapalnym punktem – nie tylko w wymiarze samej inwestycji, ale też jeśli chodzi o interesy dwóch sąsiadujących ze sobą gmin. Faworyzowany przez Lubecko wariant niebieski nie jest po myśli władz Gminy Pawonków, ponieważ omijając Lubecko w najdalszym położeniu od zachodu, miałby on swój przebieg pomiędzy Pawonkowem a Lisowicami.

W artykule z 12 kwietnia informowaliśmy, że Rada Gminy Pawonków podjęła uchwałę w sprawie wyrażenia stanowiska dotyczącego przebiegu drogi ekspresowej S11 na terenie gminy. Samorządowcy wybrali wariant czerwony – a więc ten, któremu przeciwstawiają się mieszkańcy Lubecka – Pozwoli on na uniknięcie ewentualnego zwiększenia natężenia ruchu w sołectwie Lisowice, co miałoby miejsce w przypadku wariantu niebieskiego – czytamy w kwietniowym oświadczeniu Rady Gminy Pawonków.

Mieszkańcy Lubecka wskazują, że niektóre miejscowości, jak Solarnia czy te położone w Gminie Pawonków, sprzeciwiające się wariantowi niebieskiemu, aktualnie „nie mają żadnych obciążeń i są oazami spokoju i ciszy”. Mimo to, uczestnicy czwartkowego spotkania prosili projektantów o „równomierne rozłożenie obciążeń”. Nikt nie chce konfliktów z sąsiadami ale też każda ze stron bardzo mocno upiera się przy swoich wariantach. Sytuacja w tym rejonie powiatu wydaje się więc wyjątkowo skomplikowana… i na tym, póki co, sprawa stanęła.

*     *     *

Kolejne spotkanie informacyjne odbędzie się już w czwartek (21.11.) o godzinie 16:00 w Hali Sportowej w Ciasnej. W tej gminie toczy się przede wszystkim spór dotyczący przebiegu S11 w okolicach Jeżowej, a także o lokalizację węzła łączącego przyszłą ekspresówkę z obecną drogą krajową nr 11.

Zjednoczeni mieszkańcy Jeżowej i Sierakowa Śląskiego domagają się uwzględnienia wariantu zielonego – omijającego Jeżową od zachodu, bez konieczności wyburzeń lub dzielenia infrastruktury wsi. Chcą też przeniesienia węzła z pogranicza Sierakowa i Łomnicy (pow. oleski) w okolice Ciasnej i Dzielnej, ponieważ to tam, ze względu na największe zagęszczenie zakładów pracy, zmierza ruch tranzytowy, z którym Sierakowianie borykają się od wielu lat. Według mieszkańców, węzeł położony przy granicy z powiatem oleskim nie zniwelowałby definitywnie drogowych zagrożeń.

W tej sprawie od 2 października na terenie gminy prowadzona jest zbiórka podpisów zainicjowana przez mieszkańców obu sołectw. Formularze podpisało już niemal 250 osób. Nieco wcześniej przedstawiciele Jeżowej i Sierakowa Śląskiego osobiście, w Katowicach, odwiedzili instytucje zaangażowane w przygotowywany projekt. Złożyli również wizytę w Nadleśnictwie Lubliniec, ponieważ wariant zielony wytyczony został na fragmentach terenów leśnych, po zachodniej stronie Gminy Ciasna.

Determinacja mieszkańców Jeżowej nabrzmiała zwłaszcza po tym jak 12 czerwca na internetowej stronie Urzędu Gminy Ciasna opublikowano projekt uchwały w sprawie wyrażenia stanowiska dotyczącego przebiegu drogi S11. Dokument uwzględniał, niekorzystne dla Jeżowej, warianty czerwony i niebieski. Z uwagi na to, że projekt uchwały sporządzono bez wcześniejszych, oficjalnych konsultacji z mieszkańcami, 19 czerwca kilkunastoosobowa grupa oburzonych przedstawicieli Jeżowej zdecydowała się na udział w Sesji Rady Gminy Ciasna gdzie jasno wyraziła swoje oburzenie. Co wydarzy się w czwartek?

*     *     *

To nie pierwsze spotkanie, w trakcie którego lokalna społeczność wykazuje się wyjątkową mobilizacją – trudno się dziwić, ponieważ droga ekspresowa S11 (planowane ukończenie w 2026 roku) zmieni przepływ pojazdów w powiecie lublinieckim na wiele lat. Podobnych emocji dostarczyła polemika mieszkańców Lublińca z projektantami i delegatami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w LUBITECE. 17 października społeczność miasta opowiedziała się za wariantem niebieskim.

W obu instytucjach gromadzone są wszystkie pisma i uwagi dotyczące przebiegu S11. Liczba wniosków wystosowanych przez władze lokalne, stowarzyszenia i grupy mieszkańców, przekroczyła już… tysiąc.

AKTUALNE KONCEPCJE DOTYCZĄCE PRZEBIEGU S11 – TUTAJ (źr. GDDKiA)

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (1)
  • comment-avatar
    Paweł 6 lat

    Heh ktoś musi stracić żeby inny mógł zyskać. Każdy z wariantów komuś przeszkadza. Taka patowa sytuacja jest przy budowie każdej nowej drogi. Ciekaw jestem co z tego wyjdzie bo kłotnia i przedstawianie swoich racji zapowiadają się wprost epicko. ;p

  • Disqus ( )