
Droga S11 w powiecie lublinieckim: Czy rozpoczęty przetarg przypieczętuje kontrowersyjny wariant D?
„Trwa przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla pierwszego z trzech odcinków drogi ekspresowej S11 w woj. śląskim” – poinformowano na oficjalnej stronie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach.
Mowa o odcinku wiodącym przez powiat lubliniecki – od granicy z województwem opolskim do granicy z powiatem tarnogórskim.
„Ogłosiliśmy przetarg na wykonanie opracowań projektowych oraz badań geologicznych, które będą stanowiły podstawę do ogłoszenia docelowego przetargu na realizację w formule „Projektuj i buduj” – precyzują przedstawiciele katowickiej GDDKiA.
Otwarcie ofert nastąpi w dniu 16 lutego 2025.
Przebieg postępowania można śledzić: TUTAJ
Czego dotyczy przetarg?
„Obejmuje kompleksowy zakres prac przygotowawczych, w tym wykonanie map do celów projektowych, analiz ruchu, opracowań geologicznych i geotechnicznych, analiz geometrycznych oraz analizy kosztów i korzyści. Celem tych opracowań jest wypracowanie najlepszych możliwych rozwiązań projektowych dla wariantu D oraz maksymalne ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców” – zapowiada Generalna Dyrekcja.
Kontrowersje i wielka wojna z wariantem D
Przypomnijmy. 23 stycznia 2025 Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach zajęła stanowisko w sprawie wyboru wariantu przebiegu planowanej drogi S11 w województwie śląskim, w tym w powiecie lublinieckim. Wskazano tutaj na wariant D. Na początku lutego decyzję zaakceptowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Stanowisko RDOŚ wywołało sprzeciw części mieszkańców oraz samorządowców z Lublińca, liczących na wskazanie, oddalonego od miasta, „leśnego” wariantu C. Z proponowanym wariantem D nie zgadzali się również mieszkańcy Lubecka, wspierający Lublińczan m.in. w ulicznych protestach.
RDOŚ wskazał na wariant D, choć wcześniej GDDKiA proponowała inny przebieg
„Na etapie STEŚ [Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego, dokumentu projektowego o charakterze ogólnym, który służy do wstępnej analizy i określenia zakresu, kosztów, efektywności oraz wpływu na środowisko dużych inwestycji – przyp. red.] analizowaliśmy cztery warianty przebiegu, a jako rekomendowany wskazaliśmy wariant C (zielony). RDOŚ, po przeprowadzeniu oceny środowiskowej, w styczniu 2025 r. uznał jednak, że wariant C nie może zostać zrealizowany z uwagi na ochronę środowiska, jednocześnie pozytywnie wskazując na możliwość realizacji wariantu D (fioletowego)” – podkreśla katowicka GDDKiA.
„Brak naszej zgody oznaczałby w praktyce, że RDOŚ nie mógłby wydać decyzji środowiskowej, a cały proces uległby znacznemu wydłużeniu” – argumentuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach.
Cały komunikat GDDKiA: TUTAJ
Poprzednie teksty dotyczące S11 w powiecie lublinieckim: TUTAJ


„… dla wariantu D oraz maksymalne ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców.” – czy co??? … czyli uciążliwości dla mieszkańców będą??? … ???
A przecież RDOŚ i UG Pawonków na czele z Panią Wójt twierdzi inaczej!!!
Ciekaw jestem co RDOŚ i UG Pawonków na czele z Panią Wójt są w stanie zaproponować dla ograniczenia tych uciążliwości dla mieszkańców, a nawet rekompensaty za te uciążliwości???
To, że autostrada mogła by być 50 metrów od gniazda sowy to be!!! Ale, że będzie 50 metrów od mojego domu to cacy????
„Celem tych opracowań jest wypracowanie … maksymalne ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców.” – czyli co???
… czyli uciążliwości dla mieszkańców jednak będą??? … ???
Czy będzie to konsultowane w terenie??? i z zagrożonymi mieszkańcami??? … czy tylko zza biurka i na papierze??? przez GDDKIA czy kogoś z ramienia???
-+-+-+-+-+-+-
… czyli uciążliwości dla mieszkańców jednak będą??? … ???
A przecież RDOŚ i UG Pawonków na czele z Panią Wójt twierdzi inaczej!!!
Ciekaw jestem co RDOŚ i UG Pawonków na czele z Panią Wójt do dziś zrobili dla ograniczenia tych uciążliwości dla mieszkańców których dotknie nieszczęście wariantu D???
To, że autostrada mogła by być 50 metrów od przysłowiowych gniazd sów – to be!!! Ale, że będzie 50 metrów od mojego domu – to cacy????
Sowy nie lubią chałasu i smrodu??? A ludzie…???
Ciekaw jestem co RDOŚ i UG Pawonków na czele z Panią Wójt prócz ubolewania nad losem przysłowiowych sów, są też w stanie zaproponować coś konstruktywnego dla ograniczenia tych uciążliwości dla mieszkańców, a nawet rekompensaty za te uciążliwości???
Nie sądzę żeby decybele i stan powietrzna dało się w 100% zachować – to zamach na zdrowie i życie, moje i mojej rodziny.
To że ja mam teraz do najbliższego sklepu, szkoły, kościoła, etc – c.a.: 1km, a jak będzie autostrada to będą 2 km i ciut – czyli niewiele dalej??? … czyli tylko +100% wzrosną moje (i innych) koszty dojazdu, … oczywiście to szczegół – to zamach na budżet, mój i mojej rodziny.
etc, etc, etc…