
Funkcjonariusz Służby Więziennej Zakładu Karnego w Herbach „na podwójnym gazie”. Mamy komentarz jednostki
Do redakcji portalu lubliniecki.pl wpłynęła informacja, wedle której, w lutym 2025 roku miało dojść do zatrzymania funkcjonariusza Służby Więziennej Zakładu Karnego w Herbach, prowadzącego samochód na tzw. „podwójnym gazie”. W wyniku tego zdarzenia, mężczyzna miał otrzymać sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Jak podkreśla nasz informator, funkcjonariusz nadal pełni swoją służbę w Zakładzie Karnym.
Czytelnik lublinieckiego.pl uważa, że zgodnie z przepisami i z sytuacją zaistniałą w 2025 roku, funkcjonariusz nie powinien już pełnić swojej funkcji. Osoba, która skontaktowała się z naszą redakcją… nie potrafiła jednak wskazać konkretnego paragrafu.
Mimo to, aby przede wszystkim potwierdzić doniesienia o zdarzeniu sprzed ponad roku oraz zweryfikować czy faktycznie przepisy wykluczają możliwość dalszego wykonywania zawodu w Służbie Więziennej, zwróciliśmy się z zapytaniem do biura prasowego Zakładu Karnego w Herbach:
„Wobec funkcjonariusza wyciągnięto wszelkie przewidziane prawem konsekwencje. Należy podkreślić, że funkcjonariusze służb mundurowych podlegają zaostrzonemu rygorowi odpowiedzialności, gdyż niezależnie od odpowiedzialności karnej, którą ponosi każdy obywatel na podstawie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, podlegają również odpowiedzialności dyscyplinarnej;
W sprawie, o której mowa, funkcjonariusz poniósł również surową odpowiedzialność dyscyplinarną zgodnie z przepisami ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej. Wyjaśniam ponadto, że nie zaistniały przesłanki do wygaśnięcia stosunku służbowego, o których mowa w art. 97 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej”.
– wyjaśniła mjr Izabela Kapkowska rzecznik prasowy Dyrektora Zakładu Karnego w Herbach.
Zdjęcie: AI


Sensacja roku, autor artykułu chyba zaczyna pisać. Napisał „zatrzymania funkcjonariuszy”, po czym pisze o jednym. Powołuje się na jakiegoś informatora nie znającego szczegółów np. ile wskazywał pomiar oraz że osoba ta w danym momencie nie była w mundurze. Super historia…
Witam.
Dziękuję za wychwycenie tzw. literówki, która została skorygowana – oczywiście, chodziło o jedną osobę.
Faktycznie, informator nie dysponował szczegółami ale rolą mediów (mimo wszystko) powinno być przekazane nawet tak szczątkowych informacji do odpowiedniej Jednostki celem uzyskania odpowiedzi. W tym przypadku z odpowiedzi jasno wynika, że zdarzenie jednak miało miejsce – nie była to zatem informacja całkowicie wyssana z palca, a przedstawiciel ZK miał szansę wyjaśnić zaistniałą sytuację, co współgra z misją mediów.
Czasem bywa odwrotnie – informator podaje dużo szczegółów a np. Urząd wykręca się od odpowiedzi i podaje ogólnikowe informacje. Tak to już jest. Pozdrawiam.