![HIT INTERNETU! Pracownik Nadleśnictwa Lubliniec w nietypowy sposób promuje imprezę biegową! [FILM] HIT INTERNETU! Pracownik Nadleśnictwa Lubliniec w nietypowy sposób promuje imprezę biegową! [FILM]](https://lubliniecki.pl/wp-content/uploads/2019/12/tete.png)
HIT INTERNETU! Pracownik Nadleśnictwa Lubliniec w nietypowy sposób promuje imprezę biegową! [FILM]
Na bardzo ciekawy pomysł wpadł strażnik leśny z Pawonkowa, Adam Siekiera. Pracownik Nadleśnictwa Lubliniec, w krótkim filmie zamieszczonym w portalu Facebook, w niekonwencjonalny sposób zaprosił do udziału w charytatywnym „Biegu po Choinkę”.
W części swojej wypowiedzi autor zachęca do wspólnego biegania posługując się… gwarą śląską. Charakterystyczna „ślunsko godka”, zaprezentowana przez pana Adama, zachwyciła internautów!
„Bieg po Choinkę”, organizowany przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych i Nadleśnictwo Lubliniec – przy współpracy z Wojskowym Klubem Biegacza Meta, odbędzie się w sobotę 21. grudnia. Punkt startowy wyznaczony został przy Leśniczówce Lubliniec – położonej obok obwodnicy miasta w kier. Tarnowskich Gór. Biuro zawodów czynne będzie od godziny 9:30. Pierwsze starty zaplanowano na godzinę 11:00.
W biegu mogą wziąć udział dzieci i dorośli. Najmłodsi uczestnicy (do lat 8) pobiegną na dystansie 500 metrów. Zawodnicy do 13 roku życia pokonają odległość 1000 metrów. W starcie głównym wyznaczono trasę o długości 5 kilometrów. Pierwszych 100 mężczyzn i 50 kobiet na mecie otrzyma w prezencie choinkę – o czym w niezwykły sposób wspomina pan Adam. W ramach opłaty startowej organizator gwarantuje numer startowy, pamiątkowy medal oraz kiełbaskę z ogniska. Zapisy dokonywane są na stronie: zmierzymyczas.pl – TUTAJ.
„Bieg po Choinkę” to nie tylko promocja Nadleśnictwa, tutejszych kompleksów leśnych i rekreacji, ale też okazja do szczytnego wsparcia dla Wiki Janczyk. Warto zatem nie tylko pobiec po choinkę ale też wziąć udział w akcji charytatywnej, przygotowanej na okoliczność imprezy.
.

Film / zdjęcie – za zgod. autora


Świetna promocja gwary i samego biegu. Oby więcej takich pozytywnych ludzi w naszym powiecie. A mówią, że leśniki to aspołeczne gbury – ten człowiek pokazuje że jest zupełnie inaczej. Fajnie
I zachęcił mnie… choć zawsze kupowałem choinkę na targu, w tym roku mam zamiar sobie ją wybiegać, lub kupić. Leśnicy chyba będą mieli ciężkie zadanie, bo czuję że z tysiąc choinek się sprzeda
Dziwne że nie został jeszcze skrytykowany przez „ekologów”. przecież zakłócał cisze zwierzątkom i deptał po leśnej ściólce