LUBLINIEC: „Oczekujemy na wyniki ostatnich badań”. Aktualna sytuacja w DPS Zameczek.

LUBLINIEC: „Oczekujemy na wyniki ostatnich badań”. Aktualna sytuacja w DPS Zameczek.

Po wykryciu zakażenia koronawirusem u jednej z opiekunek zatrudnionych w Domu Pomocy Społecznej „Zameczek” w Lublińcu, 7 kwietnia na terenie ośrodka wprowadzono kwarantannę. Pozostało w nim 73 pensjonariuszy i 11 pracowników.

W dniu wczorajszym zakończono badania ostatnich wymazów pobranych wśród osób znajdujących się wewnątrz. Trwa oczekiwanie na wyniki badań – w tym czasie kadra DPS’u sprawuje opiekę nad pacjentami, mierząc się również z trudną dla siebie sytuacją wynikającą z wprowadzonej kwarantanny.

Jednocześnie do ośrodka napływa pomoc – nie tylko ze strony administracji ale też fundacji, firm i osób prywatnych. 


Według piątkowych informacji, które przekazała nam Ilona Kozioł, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lublińcu – W ośrodku znajduje się teraz 70 pensjonariuszy oraz 12 członków personelu i jeden pracownik firmy zewnętrznej. Wymazy pobrano już od wszystkich osób przebywających wewnątrz budynku. Z pośród pierwszych 24 wyników, osiem dało wynik pozytywny i dotyczą one pensjonariuszy. Zachorowania potwierdzono również u dwóch pracowników ośrodka, którzy przebywają już poza DPS’em i decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego leczeni są w warunkach domowych. W miejsce tych pracowników do budynku weszły kolejne osoby zatrudnione. Oczekujemy na wyniki ostatnich badań, przeprowadzonych wśród 46 osób. Powinny być znane w najbliższych kilkunastu godzin – mówi Ilona Kozioł.

Jak dowiadujemy się w rozmowie z dyrektorem PCPR, pensjonariusze zakażeni koronawirusem zostali odizolowani i nie mają kontaktu z innymi osobami przebywającymi na terenie ośrodka. Pozostałych pensjonariuszy podzielono na grupy, podobnie jak członków personelu, tak aby zminimalizować potencjalne ryzyko przenoszenia wirusa. Już wcześniej, w budynku wdrożono procedury pozwalające zachować gotowość do odpowiednich działań w obliczu możliwych zakażeń, m.in. poprzez odpowiednie przemeblowanie pomieszczeń, zwłaszcza łóżek przeznaczonych dla osób obłożnie chorych.

Zdajemy sobie sprawę, że pobyt w ośrodku zamkniętym z powodu kwarantanny, może wywoływać niepokój i frustrację wśród samych pracowników. Zatrudnieni, którzy nie radzą sobie z zaistniałą sytuacją, a są takie osoby, mogą jednak liczyć na wsparcie dyrekcji lub pozostałych członków kadry – informuje Ilona Kozioł.

Pomoc materialna napływa do ośrodka ze strony władz powiatu lublinieckiego, z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a także firm i osób prywatnych – wymienia Dagmara Imiołczyk, zastępca dyrektora Domu Pomocy Społecznej “Zameczek”. To ważne wsparcie, pomimo iż – jak wskazuje dyrektor Ilona Kozioł – w ostatnim czasie obserwuje się wzrost cen środków ochrony osobistej.

Utrudnieniem są również cząstkowe badania wymazów pobranych od pensjonariuszy i pracowników. Gdyby próbki pobrano jednocześnie od wszystkich osób przebywających w DPS „Zameczek”, wówczas jednorazowy wynik odzwierciedliłby rzeczywistą sytuację panującą wewnątrz, a to pozwoliłoby na podejmowanie kolejnych decyzji. Póki co – Działania prowadzone będą na bieżąco, zależnie od rozwoju sytuacji, również zgodnie z decyzjami wydawanymi przez inspektora sanitarnego – podkreśla zastępca dyrektora DPS’u w korespondencji z lublinieckim.pl

Zarówno Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, jak i Dom Pomocy Społecznej „Zameczek” czynią starania aby osoby chore, które przebywają teraz w ośrodku, zostały przetransportowane do szpitali, gdzie będą mogły liczyć na fachową opiekę lekarzy – Czekamy na to, pomimo że ci pensjonariusze od dawna znajdują się na liście osób skierowanych do hospitalizacji – podkreśla Ilona Kozioł.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )