![Mieszkanka Lublińca proponuje pomiar temperatury u osób wchodzących na targowisko [ANKIETA] Mieszkanka Lublińca proponuje pomiar temperatury u osób wchodzących na targowisko [ANKIETA]](https://lubliniecki.pl/wp-content/uploads/2020/05/targ-e1590414714233.jpg)
Mieszkanka Lublińca proponuje pomiar temperatury u osób wchodzących na targowisko [ANKIETA]
W poniedziałek z redakcją portalu Lubliniecki.pl skontaktowała się mieszkanka Lublińca – stała bywalczyni targowiska zlokalizowanego w centrum miasta:
– Cieszę się, że mieszkańcy znów mogą robić tutaj zakupy. Od czasu do czasu na targowisku dochodzi jednak do nagromadzenia zbyt dużej liczby kupujących. Czy nie byłoby dobrym pomysłem aby mieszkańcy poddawani byli pomiarowi temperatury przed wejściem na targ? To chyba nie duży koszt dla Miasta, a jednocześnie kolejna, dobra metoda na zapewnienie bezpieczeństwa – sugeruje Lublińczanka.
– Ostatnio robiłam zakupy nie tylko na targu zielnym ale też w jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych – kontynuuje nasza rozmówczyni – W tym drugim przypadku od pewnego czasu właściwie nie ma już żadnej kontroli przepływu klientów. Jest to zależne od kierownictwa placówek handlowych. Jeśli chodzi o targowisko, władze Lublińca mogą jednak wprowadzać swoje rozwiązania i myślę, że pomiar temperatury zmniejszyłby ryzyko potencjalnego zakażenia koronawirusem – przekonuje Czytelniczka.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Markiem Brzeziną, dyrektorem Zarządu Gospodarki Komunalnej, Lokalowej i Ciepłownictwa w Lublińcu administrującego obiekt – Na chwilę obecną nie planujemy wprowadzenia takiego rozwiązania, z dwóch względów: z naszych piątkowych obserwacji wynika, że sytuacja panująca na targowisku nie wymaga zaostrzenia wytycznych. Mieszkańcy starali się sprostać obowiązującym przepisom, choć w niektórych momentach powinni zwrócić uwagę na zachowanie większych odległości. Oprócz tego, plac targowy nie posiada stałego ogrodzenia i bramek wejściowych – bez tych zabezpieczeń pomiar temperatury nie byłby do końca możliwy – dodał dyrektor ZGKLiC.
Marek Brzezina odkreślił również, że operator targowiska współpracuje ze Strażą Miejską i Policją. Służby mogą zareagować w przypadku nadmiernej liczby kupujących i czasowo ograniczać liczbę mieszkańców w miejscach, w których obserwuje się największy przepływ klientów.
Jak oceniacie pomysł mieszkanki Lublińca? Zapraszamy do udziału w ankiecie:


Koronawirus jest niebezpieczny, to wiadomo. Z drugiej strony z Targowiska robi się temat dyskusji a co z handlem na ulicy np. owoce na P.Stalmacha, Powstańców i nie tylko. Wszyscy tamtędy chodzimy, wielu kupuje i jest cicho
Powinno. Bezpieczeństwo ponad wszystko a badanie szybkie
Pomiar temp termometrami bezdotykowymi jest bez sensu… Z doświadczenia wiem że wystarczy trochę spocone czoło i temp wychodzi ok 35st i wyniki są wypaczane i niemiarodajne. Poza tym kto normalny chodzi po mieście z temp powyżej 38st a tylko takie i wyższe wskazanie może być objawem jakiejkolwiek choroby. Pozdrawiam
Proponuje per rectum
Pomiar temperatury bez sensu tak samocno jak te stołeczni z płynem do dezynfekcji przy wejs ciacha targowisko. Gdyby każdy chciał z tego korzystać to zrobiłby się zator. Wg mnie wystarczyłoby by co parę minut przez megafon przypominano o zachowaniu właściwego dystansu.