
Tysięczny dzień rządów Koalicji Obywatelskiej. Ze „100 konkretów na pierwsze 100 dni” zrealizowano 34 postulaty. Posłowie Ziemi Lublinieckiej komentują…
8 września tego roku, mija tysiąc dni od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu Donalda Tuska.
Na etapie kampanii wyborczej, sztandarowym programem proponowanym przez szefa Koalicji Obywatelskiej był pakiet pod nazwą: „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów”. Dotychczas zrealizowano zaledwie 34 postulaty.
O ocenę dotychczasowego przebiegu programu poprosiliśmy posłów Ziemi Lublinieckiej: Przemysława Witka (Koalicja Obywatelska) i Andrzeja Gawrona (Prawo i Sprawiedliwość).
Przypomnijmy. Program obejmuje listę 100 obietnic i reform z obszarów m.in. gospodarki, zdrowia, edukacji i praworządności, które Koalicja Obywatelska zobowiązała się zrealizować w ciągu pierwszych trzech miesięcy sprawowania władzy.
PRZEMYSŁAW WITEK – Poseł Ziemi Lublinieckiej (Koalicja Obywatelska)
„Nie wszystkie ze 100 konkretów zostały zrealizowane i nie ma sensu twierdzić inaczej. Każdy może sprawdzić stan prac na stronie 100konkretow.pl [link poniżej – przy. red.] gdzie opisano, co już zrobiono, a co nadal jest w trakcie.
Udało się m.in. przywrócić finansowanie in vitro, podnieść pensje nauczycieli, uruchomić program „Aktywny Rodzic”, wprowadzić kasowy PIT i odblokować pieniądze z KPO.
Premier mówił na Campusie wprost, że „100 konkretów” było programem maksimum, możliwym do pełnego wykonania przy samodzielnych rządach KO. Tymczasem rządzimy w koalicji z partiami, które szły do wyborów z własnymi programami, dlatego w części spraw musimy szukać kompromisu.
Niektóre rozwiązania zatrzymały też prezydenckie weta. Doszły do tego znacznie większe, niż planowaliśmy, wydatki na obronność, bo bezpieczeństwo Polek i Polaków musi być dziś na pierwszym miejscu.
Nie oznacza to jednak, że odkładamy nasz program na półkę. Do końca kadencji chcemy zrealizować jak najwięcej z tych zobowiązań”.
ANDRZEJ GAWRON – Poseł Ziemi Lublinieckiej (Prawo i Sprawiedliwość)
„Sto konkretów na sto dni miało być symbolem sprawczości nowej władzy. Dzisiaj coraz bardziej przypomina symbol niespełnionych obietnic wyborczych. Powiem więcej, moim zdaniem to symbol oszustwa wyborczego.
Nie sposób analizować tutaj wszystkie zapowiedzi, ale z perspektywy przedsiębiorców bilans jest tragiczny. Obiecywano 60 tys zł. kwoty wolnej od podatku, obiecywano dobrowolny ZUS, zapowiadano zmianę zasad naliczania składki zdrowotnej, tak aby jej wysokość była niższa i bardziej przewidywalna – tego wszystkiego do dziś rząd nie zrealizował.
Obiecywano także, że ZUS będzie finansował zwolnienie chorobowe pracownika od pierwszego dnia. I tego zobowiązania również nie zrealizowano. Wprowadzono jedynie ograniczone rozwiązanie w postaci miesiąca ulgi od składek ZUS.
Szczególnie wymowny jest przykład Ministerstwa Przemysłu w Katowicach. To był konkret niezwykle istotny dla Śląska i dla ludzi związanych z przemysłem. Ministerstwo rzeczywiście powstało, ale później rząd wycofał się z tej koncepcji ponosząc milionowe koszty administracyjne. Jednoznacznie można więc stwierdzić, że to „konkret minus jeden”.
Właśnie na tym polega problem z „100 konkretami”. Wyborcy głosowali na konkretne zobowiązania, które w znacznej części nie są realizowane. Pamiętam jak Premier Donald Tusk podczas swojego Exposé w Sejmie deklarował: „Chciałbym tutaj się zobowiązać, że każdego miesiąca, gdzieś w Polsce, w sposób otwarty, publiczny, czy przyjdzie 10 tys. ludzi, czy 5 osób, znajdę czas, aby wyspowiadać się w imieniu mojego rządu z tego, co zrobiliśmy, z tego, co się udało, gdzie jest kłopot”. Czy dotrzymuje tej obietnicy comiesięcznych spotkań? Tak, raz na rok coś powie, że nie wszystko jest OK.
Przedsiębiorcy szczególnie mocno odczuwają rozdźwięk między zapowiedziami a rzeczywistością. Zamiast niższych i bardziej przewidywalnych obciążeń nadal mierzą się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności i skomplikowanym systemem podatkowo-składkowym. Obecna propozycja zmian w podatkach jest kosmetyczna i dla wąskiej grupy osób zarabiającej ponad 11 tys zł. Niestety te rozwiązania uderzają jednocześnie w przedsiębiorców – tych którzy rozliczają się systemem ryczałtowym. Nie wspomnę o systemie SENT szkodliwym dla najmniejszych handlowców i producentów, z którego rząd na szczęście się wycofał po burzliwych protestach.
Najważniejszy w analizie realizacji „100 konkretów” jest głos wyborców. To wyborcy ocenią czy tak skonstruowana obietnica była tylko zagrywką PR-ową by zdobyć ich głosy i czy rozliczą obecnie rządzącym przy urnie wyborczej już w 2027 roku”.
Jeśli chodzi o powiat lubliniecki, w ostatnich Wyborach do Sejmu, w siedmiu gminach najwięcej głosów uzyskało Prawo i Sprawiedliwość. Koalicja Obywatelska zwyciężyła tylko w Lublińcu.
Oficjalna strona poświęcona 100 konkretom dostępna jest: TUTAJ

