
Nocny pożar w Lublińcu. Dwaj mężczyźni zatrzymani przez policję. Usłyszą zarzuty… kiedy wytrzeźwieją
Libacja alkoholowa przyczyniła się do niebezpiecznego pożaru w Lublińcu.
Do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 22:30. Zastępy straży pożarnej ugasiły pożar mieszkania, w którym już wcześniej dochodziło do podobnych incydentów.
Ogień rozprzestrzenił się w mieszkaniu na parterze, w jednym z trzykondygnacyjnych bloków zlokalizowanych na terenie osiedla przy ulicy 11 listopada.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy wcześniej spożywali tutaj alkohol – W chwili obecnej osoby te trzeźwieją. Kiedy przedstawią swoją wersję wydarzeń, zostaną im przedstawione zarzuty – poinformował w sobotę rano asp. Michał Sklarczyk, oficer prasowy KPP Lubliniec.
– Zadysponowane na miejsce zastępy straży pożarnej podjęły ewakuację 9 osób – w tym 5 lokatorów z balkonów pierwszego i drugiego piętra za pomocą podnośnika oraz drabiny przeciwpożarowej. Osiem innych osób opuściło budynek przed przybyciem zastępów straży pożarnej – podsumował st. kpt. Wojciech Kwapień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lublińcu. Na szczęście żaden z mieszkańców bloku nie został poszkodowany.
W akcji brało udział 7 zastępów straży pożarnej: 3 zastępy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Lublińcu oraz po jednym zastępie Wojskowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Lublińca, Sadowa i Solarni. Na miejsce dojechała również Grupa Operacyjna z KP PSP w Lublińcu. Działania zakończono po godzinie 1:00.
Lokal o powierzchni około 35 m2 uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Ogień uszkodził również cześć elewacji zewnętrznej i klatki schodowej.
* * *
Okazuje się, że to nie pierwsze podobne zdarzenie w tym samym mieszkaniu. W nocy z 13 na 14 października ubiegłego roku ogniem zajęła się odzież składowana w łazience. Przyczyną pożaru było wadliwe działanie bojlera elektrycznego.
Po opanowaniu sytuacji przez zastępy straży pożarnej, na lokatorów nałożono zakaz korzystania z dostaw energii do czasu sprawdzenia i naprawy instalacji przez elektryka. Osoby przebywające w mieszkaniu nie dostosowały się jednak do wytycznych straży pożarnej i wkrótce… ponownie wzywały pomoc. Wówczas wezwani na miejsce członkowie załogi Pogotowia Energetycznego całkowicie odłączyli mieszkanie od zasilania w energię elektryczną. W trakcie piątkowej interwencji służb, w mieszkaniu… nadal nie było prądu.
AKTUALIZACJA: Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie 32-latek usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia zagrożenia dla wielu osób, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Dwie interwencje zastępów straży pożarnej i bardzo nerwowa noc na terenie lublinieckiego osiedla



