
Szklany pył nad Lublińcem ograniczony do minimum? Burmistrz odpowiada internautom.
W przestrzeni publicznej nie milkną opinie wokół zakładu zajmującego się przetwarzaniem stłuczki szklanej, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Lublińcu – Dlaczego nic nie robi się w kwestii pyłu szklanego, jaki opada na nasze posesje z rejonu recyklingu szkła na ul. Klonowej. Dlaczego nagle w tej firmie powstał dodatkowy komin? Czy tam dochodzi do spalania niebezpiecznych odpadów? – dopytują internauci na łamach oficjalnej strony internetowej Urzędu Miejskiego w Lublińcu, korzystając z rubryki „Zadaj pytanie Burmistrzowi”. Co na to Edward Maniura, Burmistrz Lublińca?
– 5 czerwca 2018 roku wydałem dla zakładu Krynicki Recykling S.A. decyzję określającą środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na „Budowie hali załadunkowej wraz z innymi przedsięwzięciami proekologicznymi na terenie Zakładu Uzdatniania Stłuczki Szklanej przy ul. Klonowej w Lublińcu” zlokalizowanego na nieruchomości o numerze ewid.1883/109 arkusz mapy 5, obręb Lubliniec – odpowiada Burmistrz Edward Maniura.
– W ramach przedmiotowego przedsięwzięcia zakład Krynicki Recykling S.A. planuje m.in. budowę hali załadunkowej i boksu zintegrowanego z halą wraz z innymi przedsięwzięciami proekologicznymi w tym: podniesienie komina suszarni, wprowadzenie zmian organizacyjnych usprawniających procesy produkcyjne na terenie zakładu. Realizacja planowanych przez zakład Krynicki Recykling S.A. działań spowoduje przeniesienie czynników powodujących emisję niezorganizowaną z otwartych placów do hali – czytamy w kolejnym fragmencie odpowiedzi.
– Powietrze zanieczyszczone w hali będzie odprowadzane do atmosfery po uprzednim oczyszczeniu, eliminując tym samym ładunek stężeń, który wcześniej trafiał do środowiska ze źródeł emisji niezorganizowanej. Planowane zamierzenia ograniczą do minimum niezorganizowanie pylenie powierzchniowe pojawiające się głównie w chwili ładowania i transportu gotowego produktu na samochody ciężarowe – zapewnia Burmistrz.
– Jednocześnie informuję – dodaje Edward Maniura – iż zgodnie z ustaleniami, w przedmiotowym zakładzie nie został wykonany dodatkowy komin. W zakładzie Krynicki Recykling S.A. nie dochodzi do spalania niebezpiecznych odpadów, ponieważ w zainstalowanym na terenie zakładu piecu gazowym o mocy 2 MW, służącym w procesie technologicznym do osuszania szkła nie ma możliwości ich spalania.

