
Szpital Powiatowy w Lublińcu uniknie braku ogrzewania? Co przyniosły rozmowy „ostatniej szansy” z przedstawicielami lokalnej Ciepłowni?
Z inicjatywy Jana Springwalda – radnego Rady Miejskiej w Lublińcu i jednocześnie kierownika działającej na terenie miasta Ciepłowni CALOR, zorganizowano spotkanie przedstawicieli Spółki z dyrekcją Szpitala Powiatowego.
Ciepłownia, która zaopatruje szpital w ogrzewanie, od połowy 2024 roku nie otrzymuje zapłaty za wykonywaną usługę!
Jak wynika z informacji, które przekazał nam Jan Springwald, w trakcie spotkania zarządu Ciepłowni z Karoliną Famułą – dyrektorem SP ZOZ, udało się wypracować porozumienie i podpisać akt notarialny, na bazie którego Szpital będzie regulować należności w ustalonych terminach i kwotach. Celem ma być jednocześnie spłacenie długu w przeciągu roku – Mówimy o bardzo dużej kwocie – podkreślił Jan Springwald, nie chcąc jednak oficjalnie ujawniać konkretnej sumy.
Sprawa jest o tyle istotna, że w trakcie ostatniej Sesji Rady Miejskiej (17.09.) radny Springwald przyznał, że wcześniej otrzymał już polecenie aby nie włączać ciepła dla Szpitala w nadchodzącym sezonie grzewczym. Dla pacjentów, rzecz jasna, oznaczałoby to katastrofę!
– Tym bardziej cieszę się, że udało się zorganizować spotkanie, nazwijmy to: „ostatniej szansy”. Mam nadzieję, że niełatwe rozmowy przyniosą jednak pożądany efekt. Po podpisaniu aktu notarialnego czekamy teraz na pierwszą wpłatę ze strony SP ZOZ-u. Kiedy wpłynie ona na konto Ciepłowni, wówczas uruchomimy ogrzewanie dla Szpitala. Wszyscy liczymy na to, że przede wszystkim dla dobra pacjentów i personelu, sytuacja nie będzie się już komplikować – zakończył Jan Springwald.
Warto dodać, że Ciepłownia CALOR dostarcza również ciepłą wodę użytkową dla Szpitala – ta usługa prowadzona jest nieprzerwanie przez cały rok.
Według stanu na 31 sierpnia 2026, wysokość zadłużenia lublinieckiego SP ZOZ sięgała niemal 79 milionów złotych. Placówka zadłuża się w tempie około jednego miliona złotych na miesiąc.
Czytaj również:
