
To nie jest zwykły „kamień”. Wielkie odkrycie w Pawonkowie. Olbrzym może liczyć nawet ponad miliard lat!
W trakcie wykopów towarzyszących wznoszeniu nowych budynków mieszkalnych przy Urzędzie Gminy w Pawonkowie znaleziono głaz narzutowy o znaczącej wielkości.
Ten olbrzym to GABRO. Powstawał w głębokich warstwach Ziemi w rejonie dzisiejszej Skandynawii. W jaki sposób zatem „przywędrował” do Polski?
Rozmawiamy o tym z Piotrem Wojtulkiem – doktorem geologii na Uniwersytecie Wrocławskim i radnym Rady Miejskiej w Lublińcu.
Głazy narzutowe mają pochodzenie lodowcowe i są dowodem na to, że obszar Ziemi Lublinieckiej był w dalekiej przeszłości zlodowacony w trakcie wielkiego ochłodzenia klimatu, podobnie jak niemal cała Polska ze sporą częścią Europy, Ameryki Północnej i Azji.
– Masy lodu, które napłynęły na obszar naszego regionu ze Skandynawii były zdolne do powolnego transportu naprawdę dużych rozmiarowo głazów reprezentujących skały występujące normalnie w Szwecji czy Norwegii. Podobnie jest z głazem pawonkowskim, który jest skałą gabrową, niespotykaną nigdzie w naszych okolicach – podkreślił dr Piotr Wojtulek.
Po ociepleniu klimatu i stopnieniu lądolodu, głazy osiadły już na dobre m.in. w granicach dzisiejszej Polski. Największym głazem narzutowym w Polsce jest Trygław w Tychowie, a jego obwód wynosi około 50 metrów.
Gabro to specyficzna skała, która tworzy się zazwyczaj głęboko pod Ziemią. Jest skałą wulkaniczną, pochodzenia magmowego, a jego minerały – głównie pirokseny – nadają jej ciekawą, zieloną barwę.
„W głazie z Pawonkowa zieleń ta jest widoczna bardzo ładnie, a oprócz piroksenów możemy w nim znaleźć także skalenie czy biotyt. Bogactwo minerałów najlepiej zobaczyć w tych częściach skały, które są grubokrystaliczne (składające się z minerałów o większych rozmiarach). Części te nazywamy pegmatytami i można w nich znaleźć także kwarc” – wyjaśnia Wojtulek.
Wiek samego Gabro może wynosić nawet ponad miliard lat, a na terem Polski dotarł on prawdopodobnie w okresie od 300–230 tysięcy lat temu podczas Zlodowacenia Odry, właśnie w epoce plejstocenu, zwanej też epoką zlodowaceń.
Dzięki przychylności Joanny Wons – Klety, wójta Gminy Pawonków, lokalne władze zadbały o to, by Gabro został wydobyty i ustawiony przy gmachu Urzędu Gminy, stając się atrakcyjnym elementem otoczenia. Głaz można podziwiać przed wejściem do budynku w formie dwóch bloków.
Wyeksponowanie lokalnego głazu narzutowego jest kolejnym przedsięwzięciem Władz Gminy Pawonków dla zachowania lokalnego dziedzictwa geologicznego. Oprócz znanego w kraju Muzeum Paleontologicznego, które dokumentuje okres geologiczny triasu (czyli około 210 mln lat temu), Gmina Pawonków posiada odtąd także piękny okaz głazu narzutowego – erratyku, który przywędrował tutaj prawdopodobnie w epoce plejstocenu (około 1,5 mln lat temu).

Na zdjęciu widoczne są bloki głazu narzutowego wydobytego przy budowie budynków mieszkalnych.
.

Skała budująca głaz to przede wszystkim drobnokrystaliczne gabro. W obrębie tej skały możemy znaleźć żyłki zbudowane z jasnych minerałów – skalenia oraz kwarcu.
.

Na zdjęciu widoczna jest grubokrystaliczna domena skały gabrowej. Zielone minerały nazywamy piroksenami. Są one miejscami zwietrzałe i z powodu dużej zawartości żelaza – rdzewieją. Kremowe minerały to plagioklazy, a szkliste – kwarce
.


Co za bzdury, przecież z Biblii wiadomo, że świat stworzono 6 tysięcy lat temu…Proszę spytać pani Heleny.