
„Tykająca bomba”. Mieszkańcy domagają się zabezpieczenia przejścia dla pieszych na drodze wojewódzkiej 906 w Lublińcu
„Kiedyś było głośno o tym, że na przejściu dla pieszych przed wiaduktem obok skrzyżowania Powstańców Śląskich i Korfantego miała powstać sygnalizacja świetlna dla pieszych. Wiem że ul. Powstańców Śląskich to droga wojewódzka ale czy wie pan może jak wygląda sytuacja z tą inwestycja?”
– przypomina i pyta Przemysław – mieszkaniec Lublińca – korzystający z zakładki „Pytani do Burmistrza”, aktualizowanej na stronie Urzędu Miejskiego.
Autor listu sugeruje, że warto zadbać o bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego w tym miejscu. Po otwarciu nowego wiaduktu, na odcinku drogi wojewódzkiej 906 w kierunku Koszęcina… znów zaroiło się od pędzących samochodów. Najwyraźniej niepokoi to okolicznych mieszkańców korzystających z przejścia łączącego dwa łuki drogi wojewódzkiej – biegnące od strony sygnalizacji świetlnej i od wiaduktu.
„Wystąpię w tej sprawie do dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach” – odpowiedział Edward Maniura, Burmistrz Miasta Lublińca.
Tym samym śladem poszła nasza redakcja, występując z dodatkowym wnioskiem do Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu, pytając tutaj o liczbę zdarzeń drogowych na przejściu w okresie ostatnich pięciu lat.
– Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach informuje, iż w chwili obecnej nie planuje zmiany stałej organizacji ruchu w rejonie przejścia dla pieszych przez DW 906 w m. Lubliniec, w rejonie skrzyżowania z ul. Korfantego – potwierdził Lesław Dworzyński, zastępca dyrektora ds. zarządzania drogami i mostami w katowickim ZDW.
„W okresie od 1 stycznia 2021 do końca grudnia 2025 Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu zarejestrowała jedno zdarzenie drogowe zaistniałe na przejściu dla pieszych na ul. Powstańców Śląskich w Lublińcu, w którym osoba potrącona doznała ciężkich obrażeń ciała. Na tym odcinku drogi nie odnotowano wypadków ze skutkiem śmiertelnym” – poinformował mł. insp. Mieczysław Krysiak, I zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Lublińcu.
Czytaj również:
Kierowcy „przejeżdżają po stopach pieszych”. Iskrzy na ważnym skrzyżowaniu w centrum Lublińca!



I na zdjęciu typowe zachowanie rowerzysty – przejeżdżanie przez ulicę przejściem dla pieszych zazwyczaj nie upewniwszy się wcześniej czy nie nadjeżda samochód.
Czyli bazując na wypowiedzi zastępcy komendanta policji, dopiero jak w tym miejscu będzie nie daj Boże ofiara śmiertelna to policja lub inne organy podejmą odpowiednie kroki. Brawo brawo, nic tylko czekać.
Jakie kroki ma podjąc policja lub inne organy? Zaproponuj. I uzasadnij biorąc pod uwagę stopień zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
Szanowna Pani Elżbieto, napiszę krótko, wystarczy jakieś ok 20m przed owym perzejściem od strony wiaduktu postawić taką żóltą skrzynkę na metalowej rurce, myślę że napewno Pani wie że chodzi o radar, a najlepiej z obu stron. Pozdrawiam
Panie Piotrze i uważasz Pan, że radar spowoduje, że piesi będą uważac, zachowywac ostrożnośc i przechodzić zgodnie z przepisami? Czy tylko kierowców obwiniać będziemy za wypadki z udziałem pieszych? A może by tak pieszy pomyślał ze są w samochodzie martwe punkty. Pieszy,kierowca rowerzysta są uczestnikami ruchu i każdy z nich powinien zachować należytą ostrożność i stosowac się do przepisow. A moze naprawde w dzisiejszych czasach sie wszystkim w głowach poprzewracało przez „panujący dobrobyt” i życie w stylu ” mi się należy” „co mi zrobisz ja mam racje”. Zastanówcie sie gdzie te człowieczenstwo podążą, w jaką stronę skręciło? Wejde celowo na pasy bo mam takie prawo i wygram? Przejade człowieka celowo bo przechodzi w miejscu niedozwolonym i to nie moja wina? Ludzie!!! Zacznijcie byc dla siebie człowieczeństwem. Szanujmy sie nawzajem!
Pan Piotr nie pisał o radarze a o „takiej żółtej krzynce na metalowej rurce”…..
Nawiązując do Pana Komentarza, polecam Panu poszperać w Internecie na temat statystyk potrąceń pieszch na tzw pasach i nie tylko w Polsce i innych krajach Europy. Pozdrawiam
A wystarczyło przy okazji kompleksowej naprawy wiaduktu pod nim dodatkowo wybudować przejście dla pieszych co by skutecznie wyeliminowało problem
Ale jak „pod nim”? W którym miejscu? Toć wymagałoby to wykupienia prywatnych działek, uważasz że ludziska nadkładaliby kilkaset metrów by przejść tam. A już całkiem poważnie – pod wiaduktem możesz teraz przejsć ulicą Nową….