W 2019 roku Lubliniec przekroczył dopuszczalną liczbę dni ze SMOGIEM!

W 2019 roku Lubliniec przekroczył dopuszczalną liczbę dni ze SMOGIEM!

Trudno w to uwierzyć ale każdego roku na świecie aż siedem milionów osób umiera w wyniku schorzeń wywołanych przez zanieczyszczenie powietrza – takie dane podała Światowa Organizacja Zdrowia. W Polsce, z tego samego powodu umiera 45 – 50 tysięcy mieszkańców. Eksperci biją na alarm, dlatego przyglądamy się statystykom dotyczącym jakości powietrza w Lublińcu w 2019 roku.

Stan powietrza nie jest najpopularniejszym tematem w przestrzeni publicznej – większą uwagę przykuwają chociażby tragiczne zdarzenia drogowe czy polityczne wojny. Temat smogu bądź emisji zanieczyszczeń nie zawsze sprzyja też lokalnym władzom, które bardzo często muszą lawirować pomiędzy trudnymi pytaniami a decyzjami podjętymi w przeszłości… nie zawsze z pożytkiem dla ogółu – patrz: Strefa Ekonomiczna w Lublińcu.

Na straży stoi jednak ruch społeczny pod nazwą POLSKI ALARM SMOGOWY, który na bieżąco monitoruje sytuację i publikuje komunikaty o zagrożeniach, w połączeniu z istotnymi statystykami. Na profilu Lublinieckiego Alarmu Smogowego w portalu społecznościowym Facebook, poinformowano właśnie, że w 2019 roku, w stacji pomiarowej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, pracującej przy ulicy Szymały w Lublińcu (centrum miasta!) zanotowano

68 dni z przekroczeniem dopuszczalnego, dobowego stężenia pyłów PM10, wynoszącego 50 µg na m3.

Dopuszczalna ilość dni, w których następuje przekroczenie tej wielkości to, w świetle przepisów unijnych, maksimum 35 w ciągu roku.

Krótko mówiąc, Lubliniec… ma problem. Pamiętajmy przy tym, że stacja pomiarowa przy ulicy Szymały w Lublińcu prowadzi wyłącznie pomiary pyłów PM10 (średnica powyżej 10 μm). W atmosferze krążą jeszcze pyły PM2,5 – znacznie groźniejsze, ponieważ ze względu na mniejszą średnicę mogą docierać w najdalsze zakamarki naszych organizmów. Bez odpowiednich czujników trudno przewidzieć na jakim poziomie w Lublińcu utrzymuje się ten rodzaj pyłów.

Czy rzeczywiście mamy powody do niepokoju? Wiele wskazuje na to, że liczne apele kierowane do mieszkańców za pomocą mediów oraz edukacja szkolna wspierana przez policję czy straż pożarną, przynoszą jednak stopniową poprawę jeśli chodzi o statystyki – przynajmniej w obrębie lublinieckiej stacji przy ulicy Szymały. Przeanalizujmy dane obejmujące zaawansowany okres grzewczy – a więc czas zimy, w którym eksploatacja paliw osiąga największą intensywność:

W listopadzie 2018 roku w stacji przy ul. Szymały zanotowano aż 15 dni z przekroczeniem dobowego stężenia 50 µg. W dwóch przypadkach (8-9.11) stężenie przekroczyło poziom informowania (100 µg), w którym władze powinny zawiadomić społeczność o zagrożeniu wynikającym z jakości powietrza. Z kolei w listopadzie 2019 roku ilość dni z przekroczeniem stężenia wyniosła zaledwie 5, a w całym miesiącu nie doszło do przekroczenia poziomu informowania. Lepiej wyglądała też średnia dla całego listopada ubiegłego roku – wyniosła ona 39 µg przy 57 µg w 2018 roku.

Jak wygląda grudniowe porównanie? W roku 2018 stężenie PM10 ośmiokrotnie przewyższyło dopuszczalną normę dobową, w tym jeden raz przełamany został poziom informowania (18.12). Co prawda, w grudniu 2019 roku liczba takich dni była wyższa o jeden, podobnie jak średnia (42 µg) w stosunku do 2018 roku (41 µg) lecz w stacji nie zanotowano już poziomu informowania – bardziej niebezpiecznego dla zdrowia ze względu na nagły wzrost PM10 w stosunku do dni objętych „standardowym” przekroczeniem dopuszczalnej normy.

W dalszym etapie poprzedniej zimy bardzo źle prezentował się styczeń 2019 roku [wykres poniżej], kiedy poziom informowania przekroczony został trzykrotnie a raz (22.01.) stężenie PM10 przekroczyło nawet poziom alarmowy (150), sięgając aż 163 µg – pamiętajmy, że to średnia wielkość dla całej doby. Łącznie dopuszczalny poziom 50 µg przekroczony został 13 razy, natomiast średnia dla całego miesiąca to 54 µg!

W lutym minionego roku stacja zanotowała wzrost ilości dni z przekroczonym stężeniem PM10 w stosunku do stycznia – było ich aż 16. Poziom informowania przekroczony został jednak tylko raz (18 lutego). Średnia miesięczna przebiła styczeń o dwa µg.

Jak będzie w styczniu i lutym 2020 roku? Bezsprzeczna odpowiedzialność całej wspólnoty Lublińca i powiatu za jakość powietrza to czynnik nadrzędny. Należy jednak wziąć pod uwagę wpływ warunków pogodowych, które kreują przecież cyrkulację powietrza nad naszymi miejscowościami. Przypominamy tutaj tekst Lublinieckiego.pl z 23 stycznia 2019 roku – opublikowany w dzień po wspomnianym przekroczeniu stanu alarmowego nad miastem. Informowaliśmy wówczas, że krytyczne natężenie PM10 (wtorek) poprzedzone było kilkudniowym bezruchem powietrza (od piątku 18.01.).

Według synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – w styczniu 2019, w okolicach Lublińca, nie przewiduje się większych mrozów, wymuszających wzrost ilości wykorzystywanego opału, lecz nie wygląda też na to abyśmy doczekali się silnego wiatru. Być może w tym przypadku nieprzewidziane kaprysy matki natury okażą się pomocne… i rozwieją strach mieszkańców przed niebezpiecznym smogiem?

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (3)
  • comment-avatar
    Slawomir 6 lat

    A nasz pseudo prezydent chwali się że mamy węgla na 200 lat (mimo że kupujemy rosyjski) a nasz premier kłamca blokuje europejskie porozumienie w sprawie ograniczania emisji CO2. I oczywiście tną budżety samorządów. To chyba niespecjalnie są zainteresowani smogiem…

    • comment-avatar
      spectator 6 lat

      Głupota przyrodzona; trzeba rozróżniać (jeśli ma się mózg) dwutlenek węgla od cząsteczek stałych(różnego pochodzenia) ale… się ma pseudomózg…

  • comment-avatar
    Michal 6 lat

    PRUUUUUK

  • Disqus ( )