
Wygrała przezorność? Pracownica zakażona koronawirusem – Urząd Gminy Pawonków kontynuuje pracę
Dziewięć osób zatrudnionych w Urzędzie Gminy Pawonków przebywa na kwarantannie, po tym jak u jednej z pracownic potwierdzono zakażenie koronawirusem. Pomimo problemów, placówka nie została zamknięta i nadal dostępna jest dla mieszkańców, a pracownicy niebawem powinni wrócić do budynku gminy. Dlaczego?
O możliwości dalszego funkcjonowania urzędu zadecydowały procedury zapobiegawcze, wprowadzone na terenie placówki jeszcze w marcu tego roku. Na podstawie Zarządzenia wójta gminy z dnia 27 marca, kadra pracowników podzielona została na dwie grupy – Rozdzielenie zespołu wprowadzone było zgodnie z kompetencjami pracowników, w zależności o zadań realizowanych przez poszczególne wydziały. Praca mogła zatem przebiegać bez większych zakłóceń – podkreśla wójt Gminy Pawonków, Joanna Wons – Kleta.
Oprócz wdrożenia wytycznych dotyczących samych pracowników, w siedzibie gminy codziennie prowadzone były zabiegi odkażające w najbardziej newralgicznych punktach budynku. Te prace wykonywały osoby zatrudnione w ramach standardowego utrzymania czystości w urzędzie. W przeciwieństwie do wielu innych placówek, wczesne decyzje podjęte w Pawonkowie pozwoliły na przyjmowanie petentów, z tym że obsługa mieszkańców odbywała się w holu wejściowym.
Ciągłość funkcjonowania udało się zachować również na początku maja, kiedy w zakładzie pracy męża pracownicy wykryto zakażenie koronawirusem. Natychmiast zadecydowano aby kobieta oraz urzędnicy, z którymi miała kontakt, skierowani zostali do domów i kontynuowali pracę w trybie zdalnym. W tym czasie druga grupa zatrudnionych pozostała w budynku gminy, wciąż dostępnym dla mieszkańców. Nieco później, bo w ubiegłym tygodniu, wyniki badania wymazu pobranego od urzędniczki okazały się pozytywne, jednak w środę wójt gminy potwierdziła, że po ostatnich badaniach wszyscy zatrudnieni przebywający na kwarantannie są zdrowi i wrócą do pracy.
– Działania, które wprowadziliśmy w związku z zagrożeniem epidemiologicznym, a także procedury wynikające z Zarządzenia z dnia 27 marca, spotkały się z pozytywną opinią Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Lublińcu. Podobne procedury wdrożone zostały w siedzibie Urzędu Stanu Cywilnego oraz w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. Nie bez znaczenia jest również znakomita postawa mieszkańców, którzy starają się sprostać wytycznym w zakresie bezpieczeństwa – dodaje wójt Joanna Wons – Kleta. Wymienia jedną z mieszkanek, która po stwierdzeniu znikomych objawów zakażenia, zatrzymała w domu całą swoją rodzinę – dzięki temu powstrzymano rozwój choroby w innych miejscach, ponieważ okazało się, że badania wymazu pobranego od kobiety dały wynik pozytywny.
W Gminie Pawonków notuje się stosunkowo niską liczbę zakażeń koronawirusem. Według ostatniego raportu Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Lublińcu to zaledwie 2,3 procent w skali całego powiatu – łącznie 9 zachorowań przy sześciu ozdrowieniach. Na terenie gminy nie odnotowano jak dotąd zgonów z powodu koronawirusa.
O ryzyku, na jakie narażone są placówki gminne, przekonali się pracownicy urzędu w Zębowicach (pow. oleski). Kilka dni temu potwierdzono tutaj wystąpienie zachorowania na koronawirusa lecz reakcja władz musiała być bardziej radykalna niż w przypadku Gminy Pawonków – W związku z potwierdzonym przypadkiem zakażenia SARS-CoV-2 u jednego z pracowników Urzędu Gminy w Zębowicach informuję, że wdrażamy procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom pracującym w naszym urzędzie oraz jego klientom. Od dzisiaj do odwołania budynek urzędu gminy przy ulicy I. Murka 2 będzie nieczynny – informował 18 maja Wójt Gminy Zębowice, Waldemar Czaja.

