
„Wypisz dzieci z PSEUDO Edukacji Zdrowotnej”. Mocny baner posła Gawrona w centrum Lublińca
Od kilku dni w sąsiedztwie ulicy Częstochowskiej w Lublińcu widnieje banner, w treści którego Andrzej Gawron, Poseł Ziemi Lublinieckiej (PiS), namawia do składania oświadczeń dotyczących wypisania dziecka z lekcji edukacji zdrowotnej – nowego projektu Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Dlaczego organizacje prorodzinne, środowiska prawicowe, Episkopat, część pedagogów i politycy opozycji apelują do rodziców o składanie oświadczeń o nieuczęszczaniu dzieci na zajęcia?
Z rozporządzenia podpisanego w marcu przez Barbarę Nowacką – Minister Edukacji wynika, że uczniowie szkół podstawowych, z pominięciem tradycji i wartości duchowych, mają być kształceni w takich zagadnieniach jak:
„Orientacja psychoseksualna, tożsamość płciowa, antykoncepcja, aborcja czy prawa osób LGBT”.
Akcję wspiera poseł Andrzej Gawron. Jak argumentuje swoje stanowisko?
– Czy ktoś jest przeciwko edukacji zdrowotnej dzieci? Nie! Edukacja w zakresie odżywiania, aktywności fizycznej, profilaktyki uzależnień jest wręcz wskazana. Jednak przedmiot Edukacja Zdrowotna został tak skonstruowany aby ukryć główny cel pani Minister – wprowadzenie do szkół ideologicznej wizji seksualności – oderwanej od wartości takich jak miłość i rodzina, a także normalizującej przedwczesną inicjację seksualną – wskazuje poseł Andrzej Gawron w korespondencji z lublinieckim.pl
– Trzeba jasno powiedzieć – kontynuuje parlamentarzysta – że obawy rodziców nie dotyczą zakresu dbałości o zdrowie dzieci, ale właśnie o ten kontrowersyjny element „edukacji zdrowotnej”.
Andrzej Gawron podkreślił, że Minister Edukacji Barbara Nowacka nazwała blisko 100 tysięcy zatroskanych rodziców „szurami”. To, zdaniem posła, język pogardy, który nigdy nie powinien paść z ust urzędnika państwowego – Zamiast merytorycznej debaty o kontrowersyjnych elementach nowego przedmiotu, o możliwych zmianach w podstawie programowej Edukacji Zdrowotnej i odpowiedzi na konkretne uwagi – rząd zaoferował rodzicom inwektywy – dodał.
– Wszystkim, dla których tak ważne są zapisy Konstytucji polecam – artykuł 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – gwarantuje on rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z ich własnymi przekonaniami, ale w sposób uwzględniający dojrzałość dziecka oraz jego wolność sumienia i religii – zaznaczył poseł Gawron.
– Przypominam i uczulamy, że Edukacja Zdrowotna, choć formalnie nie jest obowiązkowa, to odgórnie zapisano na nią wszystkich uczniów, stosując konstrukcję „domyślnej zgody” rodzica (inaczej niż choćby w przypadku lekcji religii, na który to przedmiot dzieci trzeba zapisać) – pisze poseł.
– Jeśli rodzic nie chce, by jego dziecko brało udział w tych zajęciach, musi je z nich wypisać – jest czas na to jedynie do 25 września. Z pełnym szacunkiem do wszystkich – ostatecznie zdecydują rodzice, to będzie ich wybór, ich odpowiedzialność – zakończył Andrzej Gawron.

- Przykładowy program nauczania edukacji zdrowotnej. Źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej [gov.pl/web/edukacja]




niech ktoś dopisze „…i zapisz na religie do ksiedza”
Panie posle Gawron, prawicowa edukacja dzialala tak, że teraz panna z dzieckiem jest pierwsza dama. takia jest ta wasze nauczanie ktorego Pan oczekuje Panie Posle? moze po tej edukacji mnie bedzie takich dam? dam, zawsze i wczedzie. od prawicowej patologgii mozna odbic sie juz tylko w gore
Ojoj,ojej, ile emocji i ile inwektyw. Słowotok żółcią przepełniony i obelgami przepełniony i zero sensownej treści. I pisze to sądząc po imieniu jakim się przedstawiła kobieta a może raczej dziewczynka której nie po drodze z pisownią. Polonistka w szkole chyba złapałaby się za głowę. Ale dowiedziałam się czegoś nowego, nie wiedziałam że patologia może byc prawivowa a więc siłą rzeczy musi byc też lewicowa, czy taką Zuza reprezentuje?
poziomem stylu staram sie dorównać republice i tym co wystepowali na runku przeciw migreacji. trzeba sie znizyc zeby był zrozumialy. malo ja sie tam inwektyw naslucham na siebei? i zolci?
edykacja zdrowotna przeszkadza. przyszli ksieza sobie posluchaja jak wyladowac napiecie zamiast uzywac do tego dzieci. to prezszkadza, ze nie ksiadz bedzie dziecko tego uczyl?
co nieprawdziwego o pierwszej damie ktora nam wybraliscie napisalam? prawda dokucza? ludzie rowni Kurskiemu beda moralniości uczyli?
Ministra Edukacji? Nie wiem czy się śmiać czy płakać nad tym co tam Panie reprezentuje? Plecie o „polskich nazistach”. Przejęzyczyła się? A córka mnie pyta: czy mogę się też – jak Pani Ministra – przejęzyczyć na maturze?
Niech zajmie się wychowaniem sowich dzieci, a wychowanie innych dzieci pozostawi ich rodzicom.
Panie Pośle Gawron, niech się ta Ministra ministruje, a wychowanie dzieci zostawi ich rodzicom.
jak minister Czarnek Panu córke wychowywał, to nie przeszkadzało?
o polskich nazistyach, może Pan przeczytać jak redaktor zachwycał się tu wiecem konfederacji na rynku.
nazizm w polsce to nie ploty, to nie ideologia, to fizyczni ludzie.
Pani Zuzo. Moja wypowiedź dotyczy tego o czym wyżej tu pisze Pan Julian.
Może słabo widzę, ale nie znalazłem tu nic o byłym Ministrze Czarnku.
Co do nazistów, niewątpliwie też niektórym (niewielu) Polakom ta ideologia zatruła głowy.
Niemniej Pani miesza miejsce i czas, Pani Ministra wypowiadała się w innym kontekście.
jakie Pan ma zdanie o Pani Minister, takie ja mialam o czarnku. dzieci niestety do szkloy musialy chodzic szczesliwie hit je minal. plakatow na jego temat nie pamietam. on sam byl memem platakem. tekst nie byl o nazizmie ale wychoawnie jest o tolerancji. wiec co napiaslam o nazizmie jest na miejscu
Niestety głęboko plącze się Pani w swoich wypowiedziach i trudno to zrozumieć/rozszyfrować.
Choć, … a może ja jestem … szurem – jak twierdzi obecna Pani Minista.
Ministra Edukacji? Nie wiem czy się śmiać czy płakać nad tym co tam ta Pani reprezentuje? Plecie o „polskich nazistach”. Przejęzyczyła się? A córka mnie pyta: czy mogę się też – jak Pani Ministra – przejęzyczyć na maturze?
Niech zajmie się wychowaniem sowich dzieci, a wychowanie innych dzieci pozostawi ich rodzicom.
Panie Pośle Gawron, niech się ta Ministra ministruje, a wychowanie dzieci zostawi ich rodzicom.
Bardzo dziękuję, Panie Pośle za tę potrzebną wszystkim rodzicom informację!
Mocno popieram zamieszczenie banera z apelem w przestrzeni publicznej! Niech jego treść dociera do wszystkich, którzy jeszcze nie mieli czasu, żeby zauważyć zagrożenie.
Ojoj,ojej, ile emocji i ile inwektyw. Słowotok żółcią przepełniony i obelgami przepełniony i zero sensownej treści. I pisze to sądząc po imieniu jakim się przedstawiła kobieta a może raczej dziewczynka której nie po drodze z pisownią. Polonistka w szkole chyba złapałaby się za głowę. Ale dowiedziałam się czegoś nowego, nie wiedziałam że patologia może byc prawivowa a więc siłą rzeczy musi byc też lewicowa, czy taką Zuza reprezentuje?
zanim ktoś zacznie wpierać lub negować ten przedmiot polecam przeczytanie założeń tego programu. Zawiera jedynie 47 stron dosyć ściśle przedstawionej tematyki. Baner Pana Posła wyrywkowo traktuje tylko dwa z kilkudziesięciu punktów i służy bardziej manipulacji niż rzeczowemu podejściu do przedmiotu.
Czy mamy być przeciwni złożonej edukacji zdrowotnej, która dotyczy również higieny, diety, zdrowia psychicznego, zagrożeniom zdrowotnym i wielu innych aspektów. Ja jestem za tym przedmiotem, bo pandemia pokazała jak (nie)wyedukowanym społeczeństwem jesteśmy. I to nie dotyczy tylko nas, Polaków.
Jeszcze raz polecam lekturę
Dobrze Pan pisze: „… dotyczy również higieny, diety, zdrowia psychicznego, zagrożeniom zdrowotnym i wielu innych aspektów.”
Bardzo mnie intryguje w powyższym (z Pana wypowiedzi) wyraz: „również”.
Czyli (czyżby) też Pan dostrzega, że pod racją/pretekstem prezentacji/nauczania spraw ważnych, „niby przy okazji”, są wmieszane jakieś ideologie …, delikatnie rzecz ujmując: kontrowersyjne.
Niech będzie, dla Pani Ministry mogę być szurnięty, czyli szurem.
(https://m.niedziela.pl/artykul/115199/Nowacka-nazwala-szurami-obroncow-dzieci-przed-wulgarna-edukacja-seksualna)
Niech Pani Ministra wychowuje swoje dzieci jak chce.
Mnie pozwoli wychować moje dzieci w zdrowiu, jednak w ideologi tradycji chrześcijańskiej.
Pisze Pan: „Baner Pana Posła wyrywkowo traktuje tylko dwa z kilkudziesięciu punktów…” – dla mnie to wystarczy.
Niestety – moim zdaniem – te (tylko) dwa pkty to ideologia, a nie Edukacja Zdrowotna.
Proszę poczytać sobie ten bełkot:
https://www.gov.pl/web/edukacja/edukacja-zdrowotna
Jakże typowe dla Koalicji 13go grudnia.
Słuszna uwaga.
Myślę, że zdecydowana większość zapisów zawartych w Rozporządzeniu można spokojnie pozostawić, a jedynie usunąć z niego bardzo niebezpieczne i destrukcyjne kwestie „genderowe”. To jest stara metoda wykorzystywana przez duopol PiS/PO (KO) czyli przemycanie ideologii w pakiecie z istotnymi przepisami.
Dziękuję i bardzo się cieszę, że temat kontrowersji związanych z Edukacją Zdrowotną, dzięki Panu Redaktorowi został tu nagłośniony!
Ideologia gender jest chochołem wymyślonym przez prawicę aby atakować wszystkie niewygodne dla nich fakty naukowe. Prawica jest pełna hipokryzji i od kiedy Pan kurator z PIS zaczął mi rodzinę prześladować mam ogromną osobistą potrzebę żeby z tym hipokryzją walczyć. Kościół w Polsce bardzo aktywnie promował przedwczesną inicjację seksualną młodzieży ale tylko z facetami w sukienkach. Jakby Pan Gawron miał homoseksualne dziecko to rozumiem że oddałby go księdzu na edukacje seksualną i byłoby po kłopocie przecież. Tak się kiedyś sprawy załatwiało. Także ten BÓB HUMMUS WŁOSZCZYZNA JP SM PoRD z panem bobem, co złego to nie my
Szanowna Pani! Bardzo mnie zaciekawiło Pani stwierdzenie: „Ideologia gender jest chochołem wymyślonym przez prawicę aby atakować wszystkie niewygodne dla nich fakty naukowe”. Brzmi to intrygująco! Mogłaby Pani wyjaśnić, jakie fakty naukowe są atakowane przez prawicę, przy użyciu wymyślonego przez nią terminu „ideologia gender”?
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9878552,syn-jacka-kurskiego-uslyszy-zarzuty-zgwalcenia-nieletniej-grozi-mu-do-12-lat-pozbawienia-wolnosci.html
po co prawiczkowcom jest potrzebna edukacja? po nic. im wystarczy że mają prokuratorów.
Słowo „również” oznacza „na równi” a nie „szczególnie”, czy „obok” i ja nie wyróżniam tych dwóch, jak widzę kontrowersyjnych punktów. Zawsze można czepiać się słówek i rozumieć inaczej, niż autor miał na myśli ubierając słowa programu w ideologię.
Co jest złego w nabyciu wiedzy o istnieniu osób homoseksualnych przez dzieci, skoro nas takie osoby otaczają? W samym Lublińcu jest wiele takich osób i przez kilkadziesiąt lat mieszkania tutaj nie spotkałem się z żadnym nagabywaniem czy tez przekonywaniem mnie to tej ideologii. Mało tego, te osoby często wnoszą więcej do naszego społeczeństwa niż niejedne osoby heteroseksualne.
Chcemy zrobić z naszego społeczeństwa Ciemnogród używając zastraszania i zabobonów, zamiast edukować poprawnie co to jest zdrowie, w tym (na równi) zagadnienia seksualne. Takim społeczeństwem jest łatwiej sterować, prawda?
I jeszcze jedna uwaga – wczoraj do akcji wypisywania z tego przedmiotu nawołał Kościół z ambon. Akurat trafione źródło wiedzy o LGBT.
Nadal jestem za utrzymaniem tego przedmiotu, a decyzję o udziale w zajęciach pozostawmy rodzicom.
Bardzo się cieszę że decyzję pozostawia Pan rodzicom, a nie Pani Ministrze.
Niemniej:
Kieruje Pan w stronę tych co mają odmienne zdanie inwektywy typu: ciemnogród, kłamliwe oskarżając o zastraszanie i zabobony.
Pani Ministra też nazywa nas: szurami (szurniętymi).
Cóż, … jakoś się nie przejmuję oblegani jedynie słusznej i świętej racji, chcących zbawić cały świat swoimi ideologiami LGBT+++
Dodam, z pośród znanych mi osób orientacji nie hetero, żadna nie próbuje nawracać kogokolwiek do sowich przekonań (i vice versa).
Panie Piotrze, pozwolę sobie wejść w interakcję z Pana wypowiedzią, bo przyznam, że podczas kompilacji ostatniego zdania odrobinę się zawiesiłem.
Stwierdza Pan że „pośród znanych Panu osób nie hetero, żadna nie próbuje nawracać kogokolwiek do swoich przekonań i vice versa”.
A czego się Pan spodziewał lub obawiał? Że będzie zachęcany do zmiany orientacji? Czy może do tolerancji? Uważa Pan, że do tolerancji wobec osób LGBT nawołują jedynie osoby z tego grona? A przekonywanie vice-versa jak wg Pana miałoby wyglądać? Miałby im Pan tłumaczyć, że jednak Adam i Ewa pasują do siebie bardziej? Czy może chciałby ich Pan przekonywać, by oni przestali tolerować dwóch Adamów idących razem i trzymających się za ręce? Na czym to przekonywanie miałoby polegać? Być może się czepiam na pozór niewinnego zdania. Ale dla mnie to zdanie, stanowi kwintesencję tego, co właśnie próbuje się ludziom pchać do głów, a pewna felietonistka, nazywa to promocją LGBT. Dla mnie właśnie takie podejście jest powodem, dla którego pytałem i nadal podtrzymuję pytanie, o te zatrważające treści nowego przedmiotu. Bo jeżeli ten przedmiot, poza tłumaczeniem że należy myć zęby i ręce, chodzić do lekarze i odpowiednio się odżywiać, będzie nawoływał do tolerancji wobec tego, czego się nie rozumie i co jest nam obce, ale co krzywdy nam nie wyrządza i nie ma zamiaru wyrządzić, to kto z Was się temu sprzeciwi? Lepiej szkolić dzieci, do organizowania „SZON PATROLI”? To jest lepsze? Co będzie dalej? Katolicki szariat w wersji konfederackiej, czyli inwentarz w burki i do garów? Nazwanie tego „Ciemnogrodem”, to byłby eufemizm.
Pana zdanie przypomniało mi również moją rozmowę sprzed 20 lat, gdy pewien człowiek spytał mnie, czy gdybym znał kogoś nie-hetero (ujął to wówczas bardziej potocznie), czy odważyłbym się z nim porozmawiać by go przekonać.
To pytanie, ta świadomość że niektórzy tak rozumieją świat, drugiego człowieka, a przy okazji również siebie samego, jest ze mną od tych dwudziestu lat.
… i chyba się Pan zatrzymał… 20 lat temu.
Dziękuję za ten Pana słowotok.
o jejku, ależ cięta riposta. taka na poziomie XD
rozumiem, że to najbardziej kompletna odpowiedź z Pana strony, jakiej mogę oczekiwać. prawda?
Czego Pan oczekuje. Już sobie sam Pan znalazł odpowiedzi.
Pan wszko wie i ma zawsze jedynie słuszną i świętą rację.
oczekuję odpowiedzi, jak Pan wyobraża sobie proces nawracania, o którym pisał Pan. proste? wydaje się proste.
Jak pisałem wyżej: Już sobie sam Pan znalazł odpowiedzi.
Inna sprawa, niby dlaczego miałbym spełniać Pana oczekiwania?
Ależ Panie Piotrze, absolutnie nie ma Pan żadnego obowiązku by spełniać moje oczekiwania i udzielać jakichkolwiek wyjaśnień czy odpowiedzi. Ba, Konstytucja wręcz gwarantuje Panu prawo, do pisania wszelkich pasujących Panu tez. Bez obaw, że ktoś zapyta – parafrazując słynny monolog Ryszarda Ochódzkiego z filmu Miś.
A odpowiedzi, jakby Pan nie zauważył, była kilka, alternatywnych. Nawet nie był Pan w stanie wybrać tej właściwej lub dopisać własnej.
Przy okazji zapytuję Redakcję, dlaczego przy 9 poziomie komentarzy, nie pojawia się opcja „reply”? 🙂
Panie Jarku, 1) Pan tak na poważnie utrzymuje, że groźna pandemia przetoczyła się przez świat? Ma Pan na myśli ten niedawny covidowy terror, który został anulowany z dnia na dzień, na rzecz „pomocy dla walczącej Ukrainy”?
2) Jakoś nie widzę, żebym w Lublińcu była „otoczona przez osoby homoseksualne”. Pewnie są, i tak jak na całym świecie stanowią 3-5 % społeczeństwa (jest to mocno zawyżona liczba, bo Office for National Statistics UK 2010 rok podaje 1,4%). Pan jakiś sondaż dla mieszkańców przeprowadził? Albo badanie? Na jakiej liczbie losowo dobranych osób?
3) Ma Pan rację – społeczeństwem złożonym z osób uzależnionych (np. od seksu) łatwiej sterować.
4) Zachęcam do obejrzenia filmu „Wojna o nasze dzieci”, tam widać jak nasycenie treściami genderowymi zmienia społeczeństwo. W USA zaczęło się 50 lat temu i dlatego tam odsetek homoseksualistów jest większy (Beata Wieczorek „Homoseksualizm. Przegląd światowych analiz i badań”, s.883)
3) uzależnieni a sterowani przez Dyrektora Rydzyka są najłatwiejsi. posłusdzni jak na smyczy.
Panie Marcinie! Prawdziwą wolność przynosi człowiekowi tylko wiara w Jedynego Boga, który dał się nam poznać jako Trójca: Bóg-Ojciec, Bóg-Duch Święty i Jezus-Bóg i Człowiek, rodząc się przed dwoma tysiącami lat w ludzkiej, żydowskiej rodzinie.
Tenże Bóg wymaga od człowieka używania rozumu i wolnej woli. Nie chce przymusu i „letniości”, ale odważnego opowiedzenia się: „za” lub „przeciw”. A, w której z monoteistycznych religii znajdzie Pan to jasne przesłanie w najpełniejszym wymiarze? Warto się zastanowić…
Super są te górnolotne wypełniacze z listów duszpasterskich. To nie trzeba być biskupem żeby móc tylko tak pisać?
Szanowne KOwik nie chce się zastanawiać (czyli używać rozumu:),
no to ja dopowiem.
W którą religię można bezkarnie uderzać? Nie w islam, bo poderżną gardło, nie w judaizm, bo zaraz oskarżą o antysemityzm, nie w protestantyzm, bo jest taki „postępowy”, że tylko podziwiać (a faktycznie tak słaby i porozbijany na tysiące odłamów i sekt, że nie wiadomo w kogo uderzyć) i też, nie w prawosławie, bo to w wielu rejonach „sojusz ołtarza z tronem”, więc jakaś siła za nim stoi.
Bezkarnie można palić, bombardować kościoły katolickie. Mordować modlących się tam ludzi, którzy często w kościele szukają schronienia przed prześladowcami.
I tylko w doktrynie Kościoła Katolickiego jest zakaz mordowania ludzi (także przed urodzeniem), nie ma rozwodów i nie jest akceptowana antykoncepcja.
I każdy człowiek jest bliźnim (nie ma gojów, nie ma niewiernych).
Świat byłby zbyt piękny, gdyby powszechnie wyznawano katolicyzm i szanowano każdego człowieka?
Raju na ziemi nie będzie, bo każdy człowiek ma swoje ułomności. Ale w Kościele Katolickim każdy ma największe szanse, żeby sobie radzić ze swoimi radzić.
Niestety, ci którzy planują nam życie nie chcą wolnych, szczęśliwych ludzi, którzy mają poczucie własnej godności, bo to niezwykle utrudnia zrobienie z nich bezwolnych konsumentów!
Dziękuję Pani Heleno za dopowiedzenie. Mógłbym się długo zastanawiać, a bym się nie domyślił, że Pani poprzedni post krył w sobie to, co Pani mi wyjaśniła. Dziękuję. Jest Pani geniuszem.
Witam! Tak, to są oczywistości, ale rozumiejąc je, po co „piłować gałąź, na której się siedzi”? Tego nie rozumiem…
Doceniam Pana powściągliwość, bo ja, to po prostu – „wariat i szaleniec” jestem 🙂
Dzieci są doskonale zapoznane z tym tematem dzięki internetom i telewizji. Te kilka godzin niczego nie zmieni.
Człowiek wbija po urlopie na lubliniecki, żeby zobaczyć co na powiatowym portalu patriotów słychać, a tu się internauci okładają wzajemnie a to życiorysem Pani Prezydentowej, a to autorytetem polonistki. Grubo się ten rok szkolny rozpoczyna. Nie ma co.
Dalej już chyba czekać wydarzeń rodem z Siedlec, gdzie patrioci natchnieni – jak podejrzewam – słowami Posła Brauna „będziesz wisiał”, postanowili nie czekać aż ktoś niekompetentny postawi szubienicę, tylko wzięli sprawy we własne ręce, i postąpili zgodnie z duchem patriotyzmu. Więc zanim zorganizujecie jakąś leśną, szlachetną ustawkę, podczas której zamiast „Moralności Pani Kurskiej” użyte zostaną bardziej fizyczne argumenty, ja zwyczajowo wrzucę na portal swoje pytanie. Nurtuje mnie w całej tej awanturze o nowy przedmiot to, czego się osoby oburzone tak na prawdę obawiają. Będę wdzięczny o nazwanie rzeczy i jasne ich wypunktowane. Dla osób mniej obeznanych z zasadami formatowania stron internetowych wyjaśnię, że na stronie rządowej (to ta strona gov, do której odnośnik już ktoś wkleił) te niebieskie na górze to są tzw linki, w które można kliknąć, a pod którymi można znaleźć kolejne informacje. Które więc informacje są tak niepokojące? Jakie są Wasze obawy? Czego się Wasze dziecko dowie? Jak postąpi po pozyskaniu tej wiedzy? Co to zmieni w życiu Waszego potomstwa? Które wpajane latami wartości zostaną zdezawuowane? Jaką nieprawdę będą mu sączyć do głowy? Moja ciekawość najpełniej byłaby zaspokojona, gdyby sam Pan Poseł, autor powiatowej wersji plakatu, był uprzejmy odpowiedzieć na zadane pytania. Uświadamia społeczeństwo, niech więc uświadomi i mnie 🙂 Liczę że Pan Poseł, jakby nie patrzeć – reprezentant narodu – jest w stanie napisać coś od siebie i wyjść poza spływający z góry przekaz dnia. Gdyby interesował mnie bełkotliwy przekaz dnia, włączyłbym odpowiednią stację medialną.
Przy okazji, Panu Posłowi proponuję, by odwołując się do wartości, postawił plakaty nawołujące do wypisania dzieci z lekcji biologii. Bo gdy posłuchają o etapach rozwoju istoty ludzkiej od momentu połączenia się komórek, to ta lewacka nauka może im w głowie namieszać. Jak nie daj Boże usłyszą, że wg programu naszej edukacji, człowiek wyewoluował i zlazł z drzewa, i że nie klei się to z tym siódmym dniem, i Adamem i Ewą, to co wtedy? Omawiania teorii „big bang” chyba w programie szkolnym nie ma, ale obawiam się że dla wielu dzieci nawet widok globusa może stanowić punkt zapalny w światopoglądowej rewolucji i być nie do pogodzenia z wiedzą wyniesioną z domu.
Moja ciekawość nie kończy się na poznaniu punktu widzenia tylko jednej strony sporu, tej wpłacającej na zbiórki na wozy transmisyjne. W każdym sporze istnieją dwie strony. Więc liczę, że od kogoś ze strony która na wozy transmisyjne od ludzi pieniędzy wyciągać nie musi, też przeczytam, na jakie przełomowe informacje, które mają być przekazywane na problematycznym przedmiocie, liczą szczególnie? W jakim temacie wolą być wyręczeni przez pedagogów, zamiast poprowadzić w domowym zaciszu dyskusję na ów temat, a przy okazji dowiedzieć się, co już w głowie dzieciaka kiełkuje? Czy to raczej jest obrona przedmiotu, bo „tamtym” się nie podoba?
A przy okazji, samych sukcesów w nadchodzącym roku szkolnym naszym pociechom życzę
Witam i zachęcam gorąco wszystkich wahających się, w sprawie podjęcia decyzji o wypisaniu dziecka z EZ, do obejrzenia filmu „Wojna o nasze dzieci” (link niżej).
https://www.bitchute.com/video/rZp9s1QxCtT3
„Robby Starbuck – reżyser hollywoodzki wraz z żoną – Landon Starbuck, kompozytorką i wokalistką odeszli z branży rozrywkowej, widząc w swoim środowisku pracy wszechobecną demoralizację i skrzętnie ukrywane przestępstwa, których ofiarami padają dzieci. Zaczynają walkę, badają wpływy zewnętrzne, którym podlegają młodzi ludzie, a które skutkują lawinowym wzrostem odczuwanej przez młodych „dysforii płciowej”, co zaklasyfikowane zostaje przez nich jako „zarażenie społeczne”.
Starbuckowie w swoim filmie „Wojna o dzieci”, alarmują, że psychologiczny „efekt zwykłej ekspozycji” jest potężny. Czyli, oswajanie ludzi z czymś kontrowersyjnym, choć marginalnym, przez ciągłe pokazywanie i mówienie o tym (inaczej – programowanie predykcyjne – przepowiadające) bardzo skutecznie wpływa na kształtowanie przekonań i poglądów.” https://lubliniecki.pl/kto-i-w-jakim-celu-probuje-znormalizowac-nienormalnosc-felieton-heleny-grembeckiej/
widzę felietonistko że pokutuje brak nowych materiałów, bo stare kotlety są odgrzewane. lub jest to absolutny brak zrozumienia pytania i wyuczony automatyzm reakcji. ja pytam nie o film, a o zakres przedmiotu wprowadzanego do szkół w Polsce, o to, co w nim konkretnie budzi sprzeciw. nie wiem jak to jaśniej napisać, by zrozumienie nie stanowiło problemu, nawet dla felietonistki. Wspomniany przez felietonistkę film, nie jest oparty na przedstawionym programie nauczania, ani program nauczania nie jest oparty na scenariuszu filmowym. brak tej zależności wydaje się łatwy do ogarnięcia. wspomniany film ma takie samo znaczenie w tej dyskusji, co filmy Sekielskich o wiadomej tematyce.
a ja wahających się zalecam również to:
https://demagog.org.pl/fake_news/deprawacja-na-edukacji-zdrowotnej-6-falszywych-tez-o-nowym-przedmiocie/
tekst nie natchniony Duchem Świętym i Słowem Bożym jak to co głosi felietonistka, a opinię o nim wyrobicie sobie sami. w duchu własnym. Wiem co piszę, bo co wklejam – przeczytałem 🙂
„uderz w stół, a nożyce się odezwą” 🙂 Przecież ani słowa nie skierowałam do pana Anty!
Zwróciłam się do tych, którzy jeszcze rozważają decyzję o wypisaniu dziecka z EZ. Film pokazuje, jak może wyglądać Polska rzeczywistość za 10-20 lat. W USA i na europejskim Zachodzie początki też wyglądały prawie niewinnie: postęp, edukacja…
a to komentować można tylko teksty skierowane bezpośrednio do osoby komentującej? pierwszy raz się spotykam z takim postulatem netykiety. coraz nowsze zasady felietonistka wprowadza. takie „pod siebie” 🙂
Tak osobiście jestem ciekawy, czy wypiszą się ci sami co wypisują się z religii – aż dwie godziny wolnego! Na grę na kompie, scrollowanie na smartfonie, cokolwiek.
Ideologia może polec na polu bitwy o wolny czas i wygodę. Wzięliście to pod uwagę?
Może też być inaczej. Wtedy albo szacun dla Pani Heleny albo dla Pana Anty-Bakiewicza.
Czas pokaże…
Panie Jerzy, Pana słowa, a konkretnie bezpośrednie skonfrontowanie mnie z Panią Heleną, motywują mnie do wyjaśnienia jednej kwestii. Ja nie agituję ZA nowym przedmiotem szkolnym, czyli ZA Edukacją Zdrowotną. Byłbym ostatnim, który miałby ochotę wystawiać baner przeciwny do tego, wystawionego przez posła Gawrona. Nawet bym się pod nim nie miał zamiaru podpisać. Proszę zauważyć, że od pierwszego postu pytam obie strony, o argumenty. Od strony – nazwijmy ją tradycyjnie – lewej, nie otrzymałem żadnego feedbacku, o jakie przełomowe informacje moje dziecko zostanie wzbogacone. Od strony prawej natomiast, otrzymałem wyłącznie ideologiczne brednie, których pełno w necie. Nie, bo to zło i tyle. Koniec dyskusji. Ale co tam jest złego? Nadal cisza. Nawet nie odpisali że SEX, a tego się spodziewałem. Zresztą czego się miałem spodziewać po ludziach, dla których problematyczna może być nawet jakaś postać z powieści noblisty. Sorry za off-topic, ale jak wpadłem dzisiaj na tego breaking-news’a to poważnie długo nie byłem w stanie w to uwierzyć 🙂 Myślę że kto śledzi regionalne informacje na FB, wie o czym mówię 🙂 Przez jakiś czas byłem przekonany, że to fake. No przecież to nie może być prawda. Pewnie fake pokroju serwowanych tutaj rewelacji o robotach surogatkach :). A co jeśli jednak to prawda? Wówczas poczułem wewnętrzną ulgę, że moje dziecko nie grało Heroda w jasełkach 🙂
A moje dziecko dzisiaj, choć już za stare na jasełka, jak do tej pory na religię uczęszczało, tak nadal nic się w tym zakresie nie zmieni, ale również będzie siedziało w szkole i chłonęło wiedzę na problematycznym EZ-ecie. Od nadmiaru wchłoniętej wiedzy jeszcze nikt nie umarł. Kwestia tylko, jak ją wykorzystał. A tu zaczyna się rola moja.
Sorki, ale czytając kulturalną wymianę zdań mam takie nieodparte wrażenie że temperatura rośnie, rośnie i w pewnym momencie istota problemu czyli: chodzić na biologię, naukę o w sumie ZDROWIU WŁASNYM i planowaniu przyszłego życia, wręcz czy chodzić do szkoły – staje się pełzającą „walką klas”. Póki co taktowną.
Witam!
Pan Anty lubi konkrety, więc pewnie zainteresuje się rozmową. https://www.youtube.com/live/0Tf_iZqf1SM KONKRETY: Radosław Pogoda u Tomasza Drwala o bieżącej sytuacji w świecie. R. Pogoda zna realia i światowe, i nasze polskie. Otwarcie mówi o szansach na przeżycie dla zaradnych i pracowitych. O odpowiedzialności każdego mężczyzny za swoich bliskich. Ale mocno podkreśla znaczenie patriotyzmu, który może być praktycznie realizowany na wiele sposobów. Trzeba to dostrzec i zacząć – CHCIEĆ!
Zachęcam, żeby posłuchać (trwa godzinę, ale absolutnie NIE-przegadane!)
tak. lubię konkrety. Próbowałem się nawet zmusić by zainteresować się proponowaną rozmową. Na szczęście w samej zajawce gość, zastanawia się, po co nam śmigłowce Apache AH-64, skoro są to śmigłowce szturmowe i nie służą do obrony. Otóż spytajcie pierwszego napotkanego wojskowego, który wie co to za śmigłowce, i wie, jaki wkład mogą wnieść w powstrzymanie siły pancernej, której naszemu potencjalnemu agresorowi nie brakuje. Ci pseudo-eksperci, prawdopodobnie nawet nie mają pojęcia jak one wyglądają, bo wkleili film z zupełnie inną maszyną. Tak wygląda mentor, który zna realia światowe. Gdybyś felietonistko na własną rękę trochę „świata” spróbowała poznać, nie dałabyś sobie prać mózgu tymi bredniami. Wystarczy ci felietonistko konkretów? Czy sypnąć taką ilością że znów w ograniczonym zakresie objąć nie będziesz potrafiła?
Wyżej, wypowiedź p.Anty to ewidentny przykład PRZYKRYWANIA, ZASYPYWANIA informacji istotnych (ale niemile widzianych przez globalistów! Oni mając w ręku media, decydują, co dotrze do społeczeństwa!) Wałkowane są sprawy nieistotne i mniej ważne.
P. Anty, pojawiły się czołgi w Polsce? A drony podobno były!!!
Śmigłowce i in. rodzaje broni ofensywnej, to bardzo drogie zakupy (i zwykle już przestarzałe typy), które mogą być zniszczone tanimi dronami. Raczej takie są realia współczesnej wojny!
Radosław Pogoda to „konsultant i trener szefów sprzedaży oraz sprzedawców”. Jeździ po Polsce i świecie, rozmawia z ludźmi z różnych środowisk i w wielu krajach. Rzeczowy i skuteczny. Pomaga ratować właścicielom upadające firmy, np zarżnięte przez kowidowe restrykcje! I ostrzega przed realnym zagrożeniem wojną! https://www.youtube.com/c/Rados%C5%82awPogoda/about
Proszę o następne „konkrety”, jeśli zależy Panu na samo kompromitacji.
Panu Pogodzie pozostaje życzyć, by jego wiedza z trenowania szefów sprzedaży byłą większa niż z zakresu wojskowości. Tobie felietonistko kit sprzedał, ale patrząc na forwardowany tu przez ciebie przekaz, nie jest to żadnym wyzwaniem. To co teraz napisałaś, stanowi genialne świadectwo o ludziach których prezentujesz jako ekspertów. Co do twojego pytania o czołgi w Polsce, to rozumiem że tobie równi eksperci sugerują, by zakupować śmigłowce szturmowe dopiero w chwili gdy radzieckie czołgi się pojawią? A w sumie po co nam nasze czołgi? Przecież też nie ma do kogo teraz strzelać. Nakupmy se dronów, będzie fajnie. Jak ruskie przyjadą, będziemy im w bloki mieszkalne strzelali. Jak oni w Kijowie. Armii oczywiście nie odeprzemy, ale parę bloków im zburzymy.
Dzięki za wyręczenie mnie w szukaniu dossier prezentowanego eksperta, któremu pewnie śmigłowce szturmowe skojarzyły się ze szturmem Berlina z ’45 🙂
Dalej „Pan Ekspert” trochę puścił wodze fantazji z zakładem naprawy silników do MIGów. I tu bym go w sumie spytał, który typ silnika ma na myśli i z którego modelu MIGa? Nie, nie chodzi mi o odpowiedź że „odrzutowy” 🙂 Nie 🙂 Akurat biuro konstrukcyjne Mikojana, po rozpadzie ZSRR, pozostało pod kontrolą Moskwy. W przeciwności do Antonowa, który trafił się Ukrainie. No i ciekawe czy „Pan Ekspert” zdaje sobie sprawę z zastępowalności części z maszynami np z biura Suchoja? Ekspertyzy „Pana Eksperta” najlepiej podsumowuje jego własny cytat „no i o czym my tu _____ rozmawiamy?”.
A w sumie gdyby nie jego pierwsza strzelona głupota, byłbym może nawet w połowie drogi, by dać się nabrać, że gość rzeczywiście wie co mówi bo ma dostęp do danych tak tajnych, że nawet Cenckiewiczowi się o nich nie śniło. Rozumiem że byłaś tego świadoma i mimo to przedstawiałaś gościa za eksperta 🙂 prawda ? XD
Panie, (płatny?) Krętaczu!
Rozumiem, że to dalszy ciąg „zasypywania”, „zalewania” informacji ważnych – szczegółami, które nie mają istotnego znaczenia dla Polaków! Tak chce Pan uwiarygodnić swoją opinię o p. Radosławie Pogodzie? Przecież nikt nie twierdził, że jest on ekspertem w dziedzinie wojskowości (za którego Pan próbuje uchodzić – no nie – Pan to zna się na wszystkim i ma odpowiedź na każdy temat, jak wyżej stwierdził p. Piotr:)
R. Pogoda „jeździ po Polsce i świecie, rozmawia z ludźmi z różnych środowisk i w wielu krajach. Rzeczowy i skuteczny. Pomaga ratować właścicielom upadające firmy, np zarżnięte przez kowidowe restrykcje! I ostrzega przed realnym zagrożeniem wojną!” REALNYM!, czyli nakręcanym stale przez „koalicję chętnych”, typujących Polskę i polskich żołnierzy do spełnienia roli „mięsa armatniego” dla PRZEGRANEJ, SKORUMPOWANEJ i w dużym stopniu przeżartej banderowską ideologią – Ukrainy!
O jakież to chrześcijańskie i wręcz katolickie przyszyć komuś łatę (płatnego) krętacza, ale do tego jeszcze wrócimy.
Jakże to nikt nie twierdzi że Pogoda jest ekspertem ds. wojskowości? To po cholerę się na ten temat wypowiada a ty go lansujesz? Po jakiego grzyba jest tu wklejany jako ktoś od kogo można się dowiedzieć czegoś ważnego na tematy bieżące, bo zna świat? To twoje słowa. Równie dobrze możesz tu wkleić nagranie rozważań dwóch żulików spod monopolowego. Taka sama wartość tych rozważań.
I skoro jestem krętaczem, to wskaż w której części mojej oceny eksperta, krętactwo się kryje, gdzie opisałem coś zmyślonego na temat eksperta. Bo ja jeśli punktuję czyjąś nieprawdę, jestem w stanie ją wskazać. I tyle. Nie miej pretensji do kogoś, że zna się na innych rzeczach niż ty. Każdy ma swoje ograniczenia. Pogódź się z tym. Po chrześcijańsku – zaakceptuj 🙂 Wkurzające jest przede wszystkim to, że ty wierzysz w każdy spreparowany idiotyzm jaki ci popchają z prefabrykowanych kanałów youtube’a, a nadzwyczajnie szkodliwe jest to, że promujesz te treści dalej. Dodatkowo podszywając je – wiesz czym, bo o tym pisałem.
I teraz wracamy do tematu płatności, bo widać nie jesteś w stanie uwierzyć, że ktoś ma wystarczająco dużo zapału i samozaparcia, żeby stawiać opór twojej chorej dezinformacji. Przed wyborami prezydenckimi, próbowałaś ludzi zachęcić do szerszego wpuszczenia jeszcze nienażartej siły politycznej, w osobie Brauna, przytaczając myśl Einsteina, że tylko idiota, nie zmieniając swojego postępowania, liczy na zmianę rezultatów tego postępowania. Zacna myśl, sam od lat ją w pracy przytaczam. Śledząc komentarze pod twoimi felietonami na tymże portalu, jak na dłoni widać, że wielu już próbowało dać ci do zrozumienia, jak karmienie ludzi teoriami spiskowymi staje się niestrawne. I mam wrażenie że wszyscy zrezygnowali. A ja uważam że najgorsze co można w tej sytuacji zrobić, do dać wam piewcom chorych teorii spiskowych pole do popisu, i zapewnić ciszę przed i po występie. Dlatego każda twoja propaganda, skutkuje reakcją w postaci mojego komentarza. Jedyne co mnie prowokuje do pisania, to twoje IQ w połączeniu z twoimi tekstami. Jak widzisz, możesz w tej sytuacji powiedzieć – sprawdzam. No bo skoro przestanę pisać, to jak zarobię na utrzymanie? Za milczenie ktoś będzie mi płacił? Możesz dalej bezpodstawnie, ale przynajmniej w duchu tak właśnie rozumianego przez ciebie katolicyzmu, sugerować że ktoś mi płaci, a ja i tak dalej będę cię komentował, albo możesz przemyśleć promowane tu przez ciebie materiały i poddać je wstępnej bardziej wnikliwej analizie i krytycznej ocenie. No i ciekawe, czy ty w tej sytuacji sama zrezygnujesz ze swoich gratyfikacji otrzymywanych z wiecznie usprawiedliwianej wszelkimi argumentami Rosji? Piłka jest – jak to mówią – po twojej stronie.
Szanowny p. Anty, a więc dalej zalew pustosłowiem informacji ważnych?
Niżej, Kaja Godek bardzo jasno określa, na czym polega strategia „systemowych demoralizatorów”. https://www.youtube.com/shorts/4l0hsFFP930
Jeżeli jesteś osobą na tyle ograniczoną, by nie zrozumieć kilkudziesięciu linijek tekstu, może czas zająć się czymś, co nie będzie stanowiło dla ciebie takiego wyzwania? Aczkolwiek trudno mi sobie wyobrazić czynność wystarczająco nieskomplikowaną na twoje możliwości.
a jeśli z tekstem czytanym masz problem, to sobie posłuchaj:
https://www.youtube.com/watch?v=wAVKw2u1LyI
Panie Anty! Warto poszukać czegoś więcej o Ośrodku Studiów Wschodnich – think tank kształtujący społeczne opinie zgodnie z przedstawianą rządową propagandą. Czyli, opinie inne niż „rządowa narracja” np. dot. medialnej pandemii, szkodliwego wpływu PEM – promieniowania elektromagnetycznego na żywe organizmy, czy dostrzeganie zagrożeń w niekontrolowanym napływie migrantów, to są KONIECZNIE efekty pracy farm rosyjskich trollów, prawda?
Marek Karp, założyciel tego organu, prawdopodobnie stawiał opór naciskom zewnętrznym (np. postulował utrzymywanie dobrych relacji z Białorusią) i chyba został ofiarą seryjnego samobójcy. https://wpolityce.pl/polityka/213555-10-lat-temu-zginal-marek-karp-przypominamy-wazne-ustalenia-wsieci-w-tej-sprawie – Witold Gadowski
Witam komentujących, a zarazem chciałbym zapytać, czy takie wywieszanie banera jest legalne, czy trzeba gdzies złożyć podanie?, bo chciałbym też sobie wywiesić np na rynku z napisem Stop głupocie ludzkiej.Dziękuję i pozdrawiam
Witam.
Z reguły miejsca przeznaczone do wywieszania banerów należą do podmiotów prywatnych. Zazwyczaj na konstrukcję naklejone są numery telefonów, pod którymi można uzyskać informacje w zakresie cen itp.
Panie Anty, nie zauważył Pan, że „mądrość etapu” się zmienia? Pan dalej o „ruskich trollach”?
Weryfikacja rzetelności wypowiedzi p. Anty i „wyznawanego” przez niego Demagoga! Pewnie inne przedstawiane przez p. Anty źródła mają podobną wiarygodność!
Przykład: zniszczony dom w Wyrykach. „Z ustaleń „Rz” w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem państwa wynika, że na dom spadła rakieta z polskiego F-16, której użyto do zestrzelenia drona”. https://www.rp.pl/wojsko/art43015001-polska-rakieta-uderzyla-w-dom-na-lubelszczyznie
I choćby Demagog „dwoił się i troił” swoimi manipulacyjnymi działaniami, to PRAWDA zawsze wyjdzie na jaw!
Niektóre komentarze (link niżej): „Marcin Huet
I jak się Demagog odnosi teraz do aktualnej wersji oficjalnej, rządowej o rakiecie z F16? Czy Demagog nadal wie i to lepiej?😅
Wojciech Jóźwik
Ciekawe jak się wytłumaczycie z tego co piszecie.. pewnie będziecie udawać ze nic nie pisaliście.. usuniecie post i po sprawie. (…)
Jacob Grk
Tak samo jak dementowaliście informacje iz Białoruś informowała Polskę o nadlatujących dronach.
Zbigniew Dobrzycki
I CO TERAZ NAPISZECIE SKORO TO NASI ZBOMBARDOWALI TEN DOM. SAMI SIEJECIE DEZINFORMACJĘ A POUCZACIE INNYCH . ZUPEŁNIE JAK NASZ RZĄD” (…)
Baltazar Trak
Szanowny Demagogu. Ufając w waszą wiedzę, bezstronność i zaangażowaniu w demaskowanie Fake newsów zwracam się z prośbą o sprawdzenie działań dezinformacyjnych wiceministra Bosackiego na forum ONZ. Jak wiadomo pan ten zademonstrował zdjęcie domu w Wyżykach oświadczając, że został on zniszczony przez szczątki rosyjskiego drona. Jest to klasyczny Fake News gdyż:
– w dniu wystąpienia pana ministra dopiero toczyły się wyjaśnienia dotyczące przyczyn zniszczenia tego domu, a więc nie mógł on dysponować żadnymi pewnymi informacjami na ten temat.
– dron nie mógł dokonać takich zniszczeń jak zaprezentował pan minister, gdyż zgodnie z oficjalnymi oświadczeniami naszych władz wszystkie zidentyfikowane drony były to nieuzbrojone, lekkie maszyny, które ze względów fizycznych nie byłyby wstanie dokonać zniszczeń takich jak przebicie żelbetonowego stropu, co miało miejsce w Wyżykach.
– twierdzenie pana ministra o zniszczeniu domu przez dron nie mogło być prawdziwe, gdyż jak stwierdziła polska prokuratura, żadnego drona, ani jego szczątków nie znaleziono na miejscu zdarzenia.
Ufam, że zajmiecie się tym karygodnym przykładem szerzenia Fake newsów przez pana ministra, szkodliwych tym bardziej, że głoszonych na forum międzynarodowym”.
https://www.facebook.com/DEMAGOG/posts/-fake-news-w-mediach-spo%C5%82eczno%C5%9Bciowych-rozpowszechniono-fa%C5%82szyw%C4%85-narracj%C4%99-jakoby/767402755918936/
A fee jaki długi komentarz. jak tak można ! XD XD XD
To tak, to ja bardzo proszę o link do materiału, w którym Demagog dwoi się i troi w celu zaprzeczenia pochodzenia rakiety.
Materiału w którym szarża konfederacja dwoi się i troi w celu obwinienia za zaisniałą sytuację wszystkich, tylko nie ruskich, wklejał nie będę, bo najlepiej zrobiłaś to felietonistko osobiście, za co jestem ci głęboko wdzięczny. A skoro już zainteresowałaś się działalnością Demagoga, mogę polecić analizę ich artykułów na temat współtowarzyszącemu braunowi w obronie federacji rosyjskiej, niejakiego towarzysza Skalika.
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/obce-drony-nad-polska-skad-i-dlaczego-nadlecialy/
https://demagog.org.pl/wypowiedzi/holendrzy-przylecieli-szybciej-niz-drony-to-nie-dowod-na-prowokacje/
P.S. jak ja bym chciał widzieć miny tych pro-ruskich troli, co na „fejsie” zarzekali się że dach uszkodziła burza 🙂
Panie Anty, drąż Pan ten temat! To nie wypowiedź „szeregowego” youtubera, ale wygłoszony oficjalnie komunikat przedstawiciela obecnego rządu. Jest KŁAMSTWEM! I, co? I – NIC?!
Komentarz pod manipulacjami DEMAGOGA (link niżej)
Baltazar Trak
„Szanowny Demagogu. Ufając w waszą wiedzę, bezstronność i zaangażowaniu w demaskowanie Fake newsów zwracam się z prośbą o sprawdzenie działań dezinformacyjnych wiceministra Bosackiego na forum ONZ. Jak wiadomo pan ten zademonstrował zdjęcie domu w Wyrykach oświadczając, że został on zniszczony przez szczątki rosyjskiego drona. Jest to klasyczny Fake News gdyż:
– w dniu wystąpienia pana ministra dopiero toczyły się wyjaśnienia dotyczące przyczyn zniszczenia tego domu, a więc nie mógł on dysponować żadnymi pewnymi informacjami na ten temat.
– dron nie mógł dokonać takich zniszczeń jak zaprezentował pan minister, gdyż zgodnie z oficjalnymi oświadczeniami naszych władz wszystkie zidentyfikowane drony były to nieuzbrojone, lekkie maszyny, które ze względów fizycznych nie byłyby wstanie dokonać zniszczeń takich jak przebicie żelbetonowego stropu, co miało miejsce w Wyrykach.
– twierdzenie pana ministra o zniszczeniu domu przez dron nie mogło być prawdziwe, gdyż jak stwierdziła polska prokuratura, żadnego drona, ani jego szczątków nie znaleziono na miejscu zdarzenia.
Ufam, że zajmiecie się tym karygodnym przykładem szerzenia Fake newsów przez pana ministra, szkodliwych tym bardziej, że głoszonych na forum międzynarodowym”.
https://www.facebook.com/DEMAGOG/posts/-fake-news-w-mediach-spo%C5%82eczno%C5%9Bciowych-rozpowszechniono-fa%C5%82szyw%C4%85-narracj%C4%99-jakoby/767402755918936/
Gdzie p. Anty ćwiczył manipulatorskie „fanzolenie”?
Chyba dokładnie ten styl wypowiedzi można znaleźć na Demagogu, np. „Przewodów” #60 M. Cholewa i W. Myszkowska. Połowa czasu na paplanie, a i potem też żadnych konkretów!
Za to były prezydent A. Duda zupełnie otwarcie mówi, że w interesie Ukrainy jest wciągnąć Polskę w otwartą wojnę z Rosją i o swoich rozmowach z Zełenskim (po 24 listopada 2022 roku – Przewodów) https://www.instagram.com/reel/DOK81yjDHfW/ Czy Demagog już sprawdził prawdziwość tej wypowiedzi?
Każdy rozumny człowiek, chociażby na podstawie lekcji historii, na które pewnie uczęszczał (bo były obowiązkowe więc nie mógł się wypisać, aczkolwiek mógł na nich spać) jest w stanie zdać sobie sprawę, że w każdym konflikcie warto jest mieć więcej sojuszników po swojej stronie, niż mieć ich mniej. Komu to nie na rękę? Ano stronie przeciwnej. W przypadku omawianego konfliktu – Rosji. Kto w Polsce „dwoi się i troi”, aby jak najbardziej zniechęcić Polskie społeczeństwo do wspomagania Ukrainy? Konfederacji. Kto w Polsce stanowi najjaśniej błyszczącą sieć prorosyjskich agentów? Konfederacja wraz z otoczką. Niech Sykulski sprawdzi prawdziwość mojej wypowiedzi.
Mam drążyć? Ależ z przyjemnością.
Zacznijmy od tego, o co w końcu masz pretensje i do kogo 🙂 Bo jak widać znów rozpoczyna się strzelanie w każdą stronę, może w coś doleci 🙂
Masz pretensje do Demagoga, że w swoim artykule, w którym przeciwstawili się jawnej i bezczelnej dezinformacji przedstawiającej zniszczony budynek jako efekt burzy, powołał się na oficjalne wówczas źródła? Bo chyba nawet ty nie upadłaś tak nisko, żeby się przyłączyć do tej flanki ruskich pachołków, wystawionej na front skierowany do najmniej lotnych intelektualnie i najbardziej chłonnych osobników i zwalających odpowiedzialność na warunki atmosferyczne. Mam rację? Chyba się do nich nie przyłączysz. A może kolejny raz nie masz świadomości co forwardujesz? A to akurat bardzo prawdopodobne 🙂 Więc w czym widzisz winę Demagoga? Co do powoływania się na oficjalne źródła, to chciałem ci przytoczyć twoje własne słowa „[…] Przede wszystkim dr Leszek Sykulski oparł informację o dronach na komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów sił Zbrojnych, na doniesieniach prasowych, które przesądziły od razu, że to rosyjski atak […]”. To spod innego, ale jednego z twoich licznych felietonów 🙂 Odnosiło się to do natychmiastowo podjętej (nagrane w daniu ataku) przez Sekielskiego próby bycia adwokatem moskwy. Jak widać, na źródła oficjalne powoływać się można. W sensie Sekielski może. Demagog nie. Jak masz pretensje do Pana Ministra o treść Jego komunikatu, skieruj je do MON’u. Masz problem z Demagogiem, uzasadnij 🙂
Jeśli istnieje artykuł Demagoga, dwojący się i trojący z udowodnieniem, że zniszczenia nie postały w wyniku uderzenia Polskiej/sojuszniczej rakiety, a jednak ruskiego drona, to ponawiam prośbę o udostępnienie linku.
A co do samego dachu. Ja rzecznikiem MON’u nie jestem i nie mam zamiaru być. Ale jakby na sprawę nie patrzeć i ile czasu im to nie zajęło, to jednak teren mieli zabezpieczony. Praktycznie zero dowodów cyfrowych. Żadnych nagrań. Mogli wmówić cokolwiek. Począwszy od balonu meteorologicznego, na latającym spodku skończywszy, poprzez rakietę SpaceX’a, albo ruskiego iskandera. Fachura pokroju Pogody w życiu nie odróżniłby Sidewinder’a od Shaheed’a. A ostatecznie wybrali jedną z najmniej korzystnych dla siebie wersji. Aczkolwiek faktycznie, powinno to jednak zająć mniej czasu, bo nie zakładam że w MONie siedzą ludzie o wiedzy Pogody. Ja w to po prostu pragnę wątpić.
Hejka,
zwolnij! Mylisz Sykulskiego z Sekielskim! Ktoś się może obrazić…. Bardzo!
zgodnie z utartą przeze mnie nową świecką tradycją, nie mogę nie poprosić o głębsze umotywowanie swego niezwykle wnikliwego wywodu Panie Jerzy
o szlag
mea culpa
biję się w pierś i jest mi niesamowicie głupio. nawet nie ma Pan pojęcia jak. przepraszam
Nie mnie, kogoś innego ;
Kłamstwo nasze powszednie…
O kłamliwej wypowiedzi wiceministra Bosackiego (MSZ) na forum ONZ, pada bardzo znaczące stwierdzenie p. Anty: „Mogli wmówić cokolwiek”! Serio? Tak Pan uważa? Zgodnie z lewacką linią – „co szkodzi obiecać”???
„Co szczególnie bulwersujące „Sekretarz stanu Marcin Bosacki nadzoruje Departament Komunikacji Strategicznej i Przeciwdziałania Dezinformacji Międzynarodowej oraz współpracuje z podsekretarzem stanu Robertem Kupieckim w kwestiach zwalczania dezinformacji jako zagrożeń hybrydowych”. https://www.gov.pl/web/dyplomacja/marcin-bosacki
Przeczytana, bardzo trafna uwaga: „Największym zagrożeniem dla Polaków są rządzący Polską!”
co ma wypowiedź Ministra Bosackiego, do bulwersującego cię artykułu Demagoga? połącz jakoś te dwie kropki, a wcześniej przeczytaj uważnie o czym sama pisałaś. przy kleceniu odpowiedzi zważ na to, że nie wszyscy są ograniczeni intelektualnie do poziomu laczka podwórkowego
1) Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych – DORSZ w komunikacie stwierdza, że rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, 2) kilka dni później wiceminister M. Bosacki (MSZ) w czasie obrad Komisji Bezpieczeństwa zwołanej na wniosek Polski KŁAMIE na forum ONZ, 3) Ukraina DOMAGA się dalszego finansowania przez Polskę (w Sejmie głosowanie nad ustawą) i 4) cały czas próbuje wciągnąć Wojsko Polskie do faktycznych działań na terenie Ukrainy (potwierdza ten fakt A. Duda)!
A DEMAGOG dementuje WSZYSTKO… – na co dostanie zlecenie od tych, którzy go finansują!! „Bohatersko pastwił się” nad opiniami o burzy/wichurze (choć dom w Wyrykach wyglądał, jak po takim kataklizmie), czyli opinie były dość logiczne, w zestawieniu z nikłą mocą niszczycielską dronów. Ale NIE ZAUWAŻYŁ kłamstw najwyższych osób w państwie!!!
Ma Pan rację! Polakom już nie uda się WCISNĄĆ byle czego, co pokażą lub ogłoszą w telewizji, jako jedyną PRAWDĘ OBJAWIONĄ! Nauczyły nas ostrożności absurdy „pandemii”, której Pan – jako DAŚ, tak zaciekle bronił! „Dobre serce” okazane pod wpływem kłamstw o totalnej wojnie na Ukrainie i wobec nachalnej, pro ukraińskiej, rządowej PROPAGANDY straszącej Putinem, odbiło się Polakom – „czkawką” w zderzeniu z niewdzięcznością i tupetem Ukraińców. Wielu Polaków odzyskało realistyczne spojrzenie na rzeczywistość!
tak, wiadomo, oni wszyscy kłamią, Kłamie i Demagog i Bosacki 🙂 Tylko Sykulski mówi prawdę. Wiemy 🙂 i ty. tak tak, jasne 🙂 czas przyjąć lekarstwo i odpowiedzieć na spokojnie – gdzie Demagog powołuje się na wypowiedź Ministra Bosackiego 🙂 Przecież o to cie pytam, bo przecież najwyraźniej z tym masz kobieto problem, ale w żaden sposób nie jesteś w stanie wyrazić JAKI to problem 🙂 wg ciebie nie było żadnego naruszenia przestrzeni? Uspokój się i spróbuj wyrazić co cię dręczy 🙂 postaraj się tym razem o być może dłuższą, ale sensowną wypowiedź 🙂
„Masz pretensje do Demagoga, że w swoim artykule, w którym przeciwstawili się jawnej i bezczelnej dezinformacji przedstawiającej zniszczony budynek jako efekt burzy, powołał się na oficjalne wówczas źródła?”
Nie!
Dziwię się tylko, że Demagog „widzi muchę” – czepił się mało znaczącego jednego szczegółu, a nie widzi „szarżującego słonia” – KŁAMSTW, którymi najwyższe osoby w państwie (posłuszne swoim mocodawcom) popychają Polskę – osłabioną, bezbronną i zupełnie nieprzygotowaną – do wojny na obcym terenie, na Ukrainie!
Demagog przezornie NIE ZAUWAŻA w ogóle niebezpiecznie (dla Polski) kłamiącego na Komisji Bezpieczeństwa ONZ M. Bosackiego. Warto przeczytać komentarze pod tym tekstem Demagoga, dlatego zacytowałam jeden – B. Traka. Jest tam więcej takich zdecydowanych wypowiedzi.
a nie dziwi cię że konfederacja jako wyłącznego winowajcę wojny za naszą wschodnią granicą wskazuje Ukrainę a jest zupełnie ślepa na to, kto jest agresorem? ty nagminnie posługująca się łgarstwem (mogę po raz wtóry powymieniać dziesiątki przykładów, ale będzie przydługawy komentarz), zarzucasz komuś, że stronniczo dobiera oceniane tematy? waż lepiej swoje pretensje. przy okazji skorzystaj z możliwości zapoznania się z tym, jak weryfikują polityków, z którymi ci nie po drodze.