
Zdrowe powietrze na obszarze naszych wsi? Aleksandra Duda z Lublińca obala to przekonanie w swojej rozprawie doktorskiej
Małe miasto i wieś w opinii wielu osób uchodzą za miejsca, gdzie oddycha się zdrowym powietrzem, nieskażonym zanieczyszczeniami przemysłowymi.
Przekonanie to zostało jednak zanegowane w badaniach Aleksandry Dudy – Lublińczanki związanej zawodowo ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym, która wykazała związek pomiędzy ilością zachorowań na nowotwory a składem dymu z kominów w wioskach sąsiadujących z naszym miastem.
Badania Aleksandry Dudy zostały opublikowane w 2025 r. „Toxics” i „Atmosphere” – naukowych czasopismach medycznych i przyrodniczych, a 27 maja 2026 r. w Śląskim Uniwersytecie Medycznym odbyła się publiczna obrona rozprawy doktorskiej, której tematem była „Długość życia i zapadalność na nowotwory złośliwe mieszkańców trzech sołectw w województwie śląskim, w aspekcie zróżnicowanego, środowiskowego narażenia na dioksyny, furany i polichlorowane bifenyle”.
Związki chemiczne badane przez Aleksandrę Dudę to niezwykle toksyczna grupa związków – Trwałe Związki Organiczne. Przez lata kumulują się w środowisku i organizmie człowieka. Powstają jako produkty uboczne spalania śmieci i niskiej jakości paliw w domowych piecach ogrzewających nasze mieszkania. Są to związki rakotwórcze i silnie toksyczne nawet w niewielkich ilościach.
W prowadzonych badaniach przeplatają się informacje dotyczące województwa śląskiego i Ziemi Lublinieckiej. To bardzo ważny dla nas kierunek obierany podczas prac, ponieważ jak wylicza autorka w swojej rozprawie:
Jakość powietrza w województwie śląskim należy do najgorszych w Unii Europejskiej. Spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych miast UE aż 36 usytuowanych jest na terytorium Polski, z czego 13 znajduje się w województwie śląskim.
Badania Aleksandry Dudy wykazały, że w wioskach województwa śląskiego mieszkańcy częściej chorują na nowotwory i częściej umierają niż osoby z obszarów porównawczych. W ciągu ostatnich niespełna dwóch dekad w wioskach powiatu lublinieckiego zachorowało na raka średnio 80 na 1000 kobiet oraz 92 na 1000 mężczyzn.
Autorka rozprawy doktorskiej potwierdziła również, że długotrwałe wdychanie dioksyn zawartych w pyle zawieszonym z przydomowych kominów wpływa na skrócenie życia mieszkańców – ten problem nasila się głównie w okresie grzewczym.
Wykazano też wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami – kobiety na Śląsku żyją przeciętnie o prawie 8 lat dłużej niż mężczyźni, bardziej narażeni na wdychanie toksycznych produktów spalania. Na terenach wiejskich wokół Lublińca ta różnica jest jeszcze większa, gdyż wynosi ponad 10 lat, mężczyźni żyją średnio niespełna 68 lat, zaś kobiety średnio 78 lat.
Powszechne przekonanie, że wiejskie powietrze jest świeże i zdrowe, zostało obalone na podstawie badań naukowych. Ograniczanie tzw. niskiej emisji odbywa się sukcesywnie w Lublińcu. Gminy wiejskie – które, jak dowodzą badania, stoją przed największym wyzwaniem – nadal nie mają do zaoferowania mieszkańcom propozycji rozwiązania problemu palenia śmieciami.
– Już w połowie września rozpocznie się sezon grzewczy. Warto więc uświadomić posiadaczy pieców, w których palone są śmieci, z jakimi konsekwencjami wiąże się ten proceder dla nas wszystkich – podkreśla Aleksandra Duda.
Całość poniżej:





Badania nie pozostawiają złudzeń. W naszym powietrzu są rakotwórcze związki pochodzące ze spalania śmieci, w tym przede wszystkim plastiku.
Dziękuję za zainteresowanie tematem. Badania naukowe powinny służyć rozwiązywaniu realnych problemów. Cieszę się, że redakcja portalu podziela to przekonanie.
To my dziękujemy, liczymy w przyszłości na podobne informacje dotyczące powiatu lublinieckiego oraz życzymy powodzenia na dalszej ścieżce naukowej.
Wy żeście są ******** od urodzenia tak jak ta Aleksandra, 50 lat temu wszyscy palili w piecach powietrze było czarne od spalin i ludzie nie chorowali na raka. Ale wtedy żywność była nie chemiczna, a teraz szamiecie śmieci rakotwórcze a zwalacie wine na kominy. wy sie najpierw zastanówcie jakie toksyny dziennie zjadacie a potem pomyślcie co ********** organizm umie walczyć z powietrzem ale jak sie go zatrówa dziennie od środka to niema siły walczyć z powietrzem. A to to wszstko wariactwo chorego ładu Brukselskiego.
Panie redaktorze proszę doprecyzować.- pisze Pan: „… w wioskach województwa śląskiego mieszkańcy częściej chorują na nowotwory i częściej umierają niż osoby z obszarów porównawczych.” – co to są te obszary porównawcze?
_———————_
NerWol słusznie zauważył, czyżby tylko od złego powietrza było zagrożenie? Czy Brukselskie żarcie rodem z Mercosur i Ukrainy nas nie truje?
Witam.
Cały tekst otrzymałem w zewnętrznym komunikacie prasowym ale chętnie dopytam o te obszary porównawcze, ponieważ to również wzbudziło moje zainteresowanie. Dziękuję.