
DPS Koszęcin: Opiekunka oraz dwóch wolontariuszy wracają domu! Ważne decyzje w lublinieckim DPS „Zameczek”.
Po trzech tygodniach – od wprowadzenia izolacji budynku Domu Pomocy Społecznej w Koszęcinie, ewakuacji ośrodka i pobycie w miejscu kwarantanny na terenie GOSiR – opiekunka, która nieustannie czuwała nad pensjonariuszkami DPS’u, wreszcie wróciła do domu. Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji opuścili również dwaj wolontariusze i jedyna podopieczna, u której od 28 marca nie stwierdzono zachorowania. O wszystkim zadecydowała trzecia seria badań wymazów – analiza pobranych próbek przyniosła wynik negatywny.
Dobiega końca kwarantanna osób przebywających w Domu Pomocy Społecznej „Zameczek” w Lublińcu – w zależności od wyników badań ostatnich próbek pobranych od pensjonariuszy i personelu, może dojść tutaj do przedłużenia kwarantanny bądź opuszczenia placówki przez kadrę. Część pracowników nadal chce jednak pozostać w ośrodku.
Informację o pomyślnych badaniach wymazów pobranych od czterech osób przebywających w GOSiR Koszęcin potwierdził dyrektor Domu Pomocy Społecznej, Dariusz Szendzielorz – Analiza wymazów przyniosła wynik negatywny. Decyzją Państwowego Powiatowego inspektora Sanitarnego, opiekunka oraz dwóch wolontariuszy mogą wrócić do domu. Pensjonariuszka została już przetransportowana do siedziby DPS’u. Wcześniej ośrodek został zdezynfekowany i przygotowany do ponownego uruchomienia. Opiekę nad pensjonariuszką sprawować będą pracownicy DPS’u, którzy zakończyli kwarantannę w warunkach domowych lub nie przebywają już na zwolnieniach lekarskich – Nie jest wykluczone, że w najbliższych godzinach do ośrodka powróci kolejna podopieczna, która przebywała w szpitalu zakaźnym i wraca do zdrowia. W zależności od sytuacji zdrowotnej na ulicę Dąbrówki będą mogły wrócić kolejne pensjonariuszki.
Przypomnijmy, w nocy z 28 na 29 marca, po wykryciu koronawirusa u jednej z pensjonariuszek, na terenie ośrodka wprowadzono kwarantannę. W budynku pozostały tylko dwie opiekunki i 29 podopiecznych. 18 pracowników skierowano na kwarantannę domową. W dniach 1 i 2 kwietnia do ośrodka weszło dwóch wolontariuszy. W tym czasie prowadzono badania wymazów pobranych o wszystkich osób przebywających wewnątrz. 17 wyników pozytywnych, w tym wymaz pobrany od jednej z opiekunek, dały wynik pozytywny – wówczas zadecydowano o ewakuacji DPS’u.
Osoby zdrowe przetransportowano do miejsca kwarantanny na terenie GOSiR. Jednak druga seria badań potwierdziła wystąpienie zakażenia u ośmiu kolejnych pensjonariuszek – Niestety, wiele wskazuje na to, że zachorowania wiązały się z różnym tempem rozwoju koronawirusa wśród pensjonariuszek – przyznał dyrektor Dariusz Szendzielorz w rozmowie z lublinieckim.pl w dniu 14 kwietnia.
Wyniki trzeciego badania wymazów umożliwiły jednej pensjonariuszce, opiekunce i wolontariuszom zakończenie kwarantanny w GOSiR Koszęcin. To dobra wiadomość, choć DPS w Koszęcinie – pierwsza tego typu placówka na terenie powiatu, w której doszło do zakażenia – bardzo mocno odczuł skutki wystąpienia choroby. W dniach od 6 do 16 kwietnia, w szpitalach zakaźnych zmarły cztery pensjonariuszki – wśród nich pierwsza osoba, u której wykryto zachorowanie.
* * *
Jak wspominaliśmy w poprzednich tekstach – Dom Pomocy Społecznej w Koszęcinie jest filią ośrodka znajdującego się przy ulicy Kochcickiej w Lublińcu. Dyrektor Szendzielorz odniósł się do informacji, które wpłynęły do nas w ostatnich godzinach i dotyczą siedziby głównej DPS. Wśród osób przebywających wewnątrz, miała wystąpić gorączka – Podwyższoną temperaturę stwierdzono u jednego z pensjonariuszy, u którego co pewien dochodzi do zapalenia dróg moczowych i w ostatnim czasie mężczyzna borykał się z gorączką. Podwyższona temperatura wystąpiła również u dwóch innych podopiecznych. Natychmiast powiadomiliśmy lekarza oraz Powiatową Stację Sanitarno – Epidemiologiczną. W piątek, około godziny 17:00, pobrano wymazy i oczekujemy na wyniki badań. W ostatnich godzinach gorączki ustąpiły – powiedział dyrektor lublinieckiego DPS. Od ponad tygodnia, na terenie ośrodka przy ul. Kochcickiej poszczególne oddziały pracują oddzielnie – tak aby zminimalizować kontakt pomiędzy pensjonariuszami i pracownikami.
* * *
W Domu Pomocy Społecznej „Zameczek” w Lublińcu wciąż trwa oczekiwanie na wyniki badań ostatnich wymazów pobranych od osób przebywających wewnątrz. Wcześniej, po przebadaniu 24 próbek, zakażenia stwierdzono u ośmiu pensjonariuszy oraz dwóch osób zatrudnionych w ośrodku. Tymczasem w lublinieckim DPS’ie dobiega końca kwarantanna wprowadzona po wykryciu pierwszego zakażenia u jednej z pracownic – Formalnie, kwarantanna obowiązuje do północy z soboty na niedzielę 19 kwietnia. Dopiero po uzyskaniu wyników badań ostatnich próbek, Państwowy Powiatowy Inspektora Sanitarny w Lublińcu wyda odpowiednią decyzję – czy kwarantanna zostanie przedłużona, czy też pracownicy DPS’u będą mogli opuścić ośrodek i przejść czternastodniową kwarantannę w warunkach domowych – informuje Ilona Kozioł, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Dyrektor PCPR podkreśla jednak, że część zatrudnionych, nawet wówczas gdy wyniki badań okażą się pomyślne, zamierza pozostać w „Zameczku”, ponieważ izolacja domowa oznaczałaby również dwutygodniową kwarantannę dla rodzin pracowników. Obecnie w ośrodku przebywa 15 zatrudnionych – personel wzmocniony został trzema osobami, które weszły do budynku w piątek i w sobotę. W poniedziałek do kadry dołączą kolejne osoby (dwóch studentów), które zatrudnione zostały na umowy zlecenie. Będą one pełnić funkcję opiekuńczo – pomocniczą. Wcześniej zostaną przeszkolone m.in. w zakresie prawidłowego użytkowania i zdejmowania kombinezonów ochronnych.
Nowe wsparcie dla personelu pozwoli na zachowanie odpowiedniej liczebności kadry w momencie gdy część pracowników zdecyduje się na powrót do domów. W ośrodku przybywa bowiem 70 pensjonariuszy. Ostateczne decyzje uzależnione będą jednak od wyników ostatnich badań wykonanych w… czwartek.
Zarówno Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, jak i Dom Pomocy Społecznej “Zameczek” nadal czynią starania o to aby osoby chore, znajdujące się w DPS’ie, zostały przetransportowane do szpitali, gdzie będą mogły liczyć na fachową opiekę lekarzy – Czekamy na to, pomimo że ci pensjonariusze od dawna znajdują się na liście osób skierowanych do hospitalizacji – podkreślała Ilona Kozioł już w piątkowej rozmowie z lublinieckim.pl
* * *
W nocy z wtorku na środę ewakuowano 30 osób przebywających w prywatnym Domu Pomocy Społecznej w Woźnikach. U 23 z nich potwierdzono obecność SARS-CoV-2 i te osoby trafiły do szpitala zakaźnego w Tychach, a 7 osób z wynikiem negatywnym trafiło do DPS-u w Częstochowie. Decyzja o ewakuacji placówki opiekuńczej w Woźnikach zapadła po tym, jak u jednej z podopiecznych wykryto kilka dni wcześniej koronawirusa. Niestety ta osoba zmarła. Jak informuje dyrekcja placówki, na wynik testu tej osoby czekano tydzień. Od piątku 10 kwietnia ośrodek był poddany kwarantannie. Podopieczni mieli jednak zapewnioną odpowiednią opiekę. W niedzielę 12 kwietnia od osób przebywających w placówce pobrano wymazy. Po otrzymaniu wyników zdecydowano o ewakuacji. [na podstawie: lubliniec.naszemiasto.pl]
Zdjęcie: arch.


Kiedy w dps Lubliniec przy kochcickiej będzie wiadomo czy osoby są zarażone koronawirusem ?
Ponoć na każdym oddziale w fili DPS Lubliniec występują u mieszkańców gorączki, czy wymazy zostały pobrane od każdego mieszkańca u którego stwierdzono gorączkę ?