
„Nie odstąpimy od pracy wymazobusów w powiecie lublinieckim”. Zawirowania wokół kosztów przedsięwzięcia
Od 10 kwietnia w powiecie lublinieckim funkcjonują dwa wymazobusy. W ramach przedsięwzięcia, odpowiednio przeszkolone i zabezpieczone zespoły dojeżdżają do mieszkańców wskazanych przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w celu pobrania wymazów do badań na obecność koronawirusa.
Uruchomienie mobilnych testów możliwe było dzięki finansowej współpracy Starostwa Powiatowego i gmin zlokalizowanych w powiecie lublinieckim. Z chwilą wprowadzenia wymazobusów, ilość wykonywanych testów wyraźnie przyspieszyła – do końca kwietnia w ten sposób pobrano około 800 wymazów.
Koszty operacji sprawiły jednak, że z początkiem maja niektóre samorządy zaczęły domagać się zmian w sposobie finansowania pracy wymazobusów.
– Zdecydowaliśmy się na uruchomienie wymazobusów, pomimo iż wykonywanie testów na obecność koronawirusa nie należy do zadań gmin czy powiatu. Nie mogliśmy jednak dłużej czekać na decyzje jakie zapadną na szczeblu wojewódzkim czy centralnym, tym bardziej, że w powiecie lublinieckim, na przełomie marca i kwietnia, gwałtownie rosła liczba zakażonych;
– Mobilne badania możliwe były dzięki współudziałowi finansowemu Starostwa Powiatowego i gmin. Na podstawie porozumienia, poszczególne samorządy miały płacić za każde badanie wykonane na swoim obszarze, z kolei powiat wziął na siebie koszty badań realizowanych w Domach Pomocy Społecznej oraz wydatki na paliwo i utrzymanie pojazdów – powiedział Tadeusz Konina, wicestarosta lubliniecki.
Na takich zasadach funkcjonowała kwietniowa umowa z podmiotem wykonawczym. Koszty wszystkich badań, gdzie jeden test wiązał się z wydatkiem 150 złotych, sięgnęły łącznie około 120 tysięcy. Prawdopodobnie dlatego część gmin wystąpiła z propozycją aby Starostwo Powiatowe w Lublińcu, w ramach rozliczenia, przejęło 30% całościowych kosztów przeprowadzonych badań. Pozostałe 70% wydatków miałoby pozostać do podziału pomiędzy gminy.
Starostwo Powiatowe w Lublińcu jest zdeterminowane do tego aby utrzymać działania zespołów, nawet w obliczu różnic zdań lub rezygnacji którejś z gmin z dalszego udziału we współfinansowaniu projektu – Nie zamierzamy odstąpić od pracy wymazobusów, ponieważ przynoszą one bardzo dobre efekty w zakresie ilości testów. Dlatego przystaliśmy na propozycję rozbicia kosztów: 30 na 70 procent. Takie rozwiązanie nie wstrząśnie budżetem powiatu, ponieważ spoczywające na nas finansowanie kwietniowych testów w DPS-ach stanowiło 27% wszystkich wydatków. Szczerze mówiąc, nie wiem jednak w jaki sposób gminy rozdysponują teraz pomiędzy siebie 70% pozostałych kosztów – przyznał wicestarosta w rozmowie z lublinieckim.pl
Jeśli wziąć pod uwagę 800 wykonanych testów, przy stawce 150 zł za badanie i odliczeniu 30% pokrytych przez Starostwo – mówimy o ponad 80 tysiącach złotych przeznaczonych do podziału pomiędzy osiem gmin. Cząstkowe kwoty nie będą przygniatające jednak pod uwagę należy wziąć… statystyczne dysproporcje w obrębie powiatu. Porównując dla przykładu liczbę 13 osób przebywających na kwarantannie w Gminie Boronów, z liczbą 165 izolacji w Lublińcu, z pewnością pierwsza z tych gmin wyraźnie straci w bilansie końcowym – Dlatego właśnie pierwotne zamierzenia, tzn. pokrywanie kosztów w zależności od ilości testów na danym terenie, wydawały się najbardziej sprawiedliwe – zauważa Tadeusz Konina.
W chwili obecnej wymazobusy nadal pracują w powiecie lublinieckim i trwają negocjacje dotyczące majowej umowy. Póki co, dobrą informacją dla wszystkich samorządowców jest obniżenie stawki ze 150 do 100 złotych za wykonane badanie.
zdjęcie: archiwum 13. ŚBOT

