PIĘTA ACHILLESA – kolejne arcydzieło lublinieckiego „Teatru po pracy”.

PIĘTA ACHILLESA – kolejne arcydzieło lublinieckiego „Teatru po pracy”.

Miłość i nienawiść – wierność i zdrada – podziw i zazdrość – skromność i obżarstwo… codziennie, każdy z nas balansuje pomiędzy dobrem a złem.

W skomplikowanym świecie, pełnym pokus, coraz trudniej rozgryzać nam samych siebie – mobilizujemy się krocząc pod wiatr, by za chwilę popłynąć z nurtem rzeki. Współczujemy i szydzimy. Myślimy samodzielnie lecz wpatrujemy się w reklamy.

Nie wiemy kim jesteśmy, dokąd zmierzamy – jesteśmy leniwi, bierni, bez uczuć ale też waleczni, szlachetni i szczęśliwi.

Wszystkie wątpliwości, na które natrafiamy w życiu codziennym po mistrzowsku odzwierciedla najnowsza sztuka lublinieckiego „Teatru po pracy”. Premiera „Pięty Achillesa”, wystawiona 13 lutego 2020 roku w Miejskim Domu Kultury, to genialne dzieło Agnieszki Raj – Kubat. Reżyserka, przy doskonałej współpracy z aktorami i ekipą techniczną, za pomocą licznych podtekstów, cudownie obnaża nasze słabości – i co najgorsze, trudno jest temu zaprzeczyć.

Szczegółowe omawianie poszczególnych scen byłoby grzechem wobec całego zespołu – wielotygodniowe próby zabrały ekipie spory kawał czasu wolnego, kosztem rodzin i innych obowiązków – w końcu to „Teatr po pracy”. Tą sztukę trzeba więc zobaczyć samemu i indywidualnie ocenić jej przekaz – bardzo sprytnie ukryty pod groteskowym wydźwiękiem „Pięty Achillesa”.

Konfesjonał będący epicentrum parafialnych plotek, stypa pełna hipokryzji, szaleństwo w obliczu promocji w hipermarketach, słabość do kobiet, walka z nadwagą, uzależnienie od mediów i nałogów – przerażający obraz dzisiejszego człowieka trafia do odbiorcy nawet wtedy gdy śmieje się on do rozpuku, wsłuchując się w zabawne wypowiedzi aktorów.

W barwny i dynamiczny obraz wplecione są bolesne losy Berty – wdowy po zmarłym Achimie. Nie był on doskonałym mężem – ulegał własnym słabościom. Wspominają go miejscowe dziewuchy, od których nie stronił. Berta dobrze o tym wie – sama dostarczała Achimowi piwo, kiedy ten uszkodził nogę. Jednak chroni zmarłego przed krytyką i pomówieniami. Próbuje jednocześnie poukładać swoje życie po utracie męża – może liczyć na wsparcie bliskich i znajomych, choć tak naprawdę nie wiemy do końca, czy ich intencje są szczere i przejrzyste.

Tymczasem Achim doskonale bawi się w niebie, w towarzystwie uroczej ślicznotki. Podczas gdy nieboszczyk wyleguje się na kanapie, tańczy i cieszy się życiem „po tamtej stronie”, Berta miota się między… miłością i nienawiścią, wiernością i zdradą, podziwem i zazdrością, skromnością i obżarstwem…

 *     *     *

„Pięta Achillesa” to nie tylko doskonała i odważna, często prowokacyjna, treść ale też świetnie dopracowane widowisko. Achim przemawia do widza… z telebimu wiszącego ponad sceną – to fenomenalne skonfrontowanie nowoczesności z tradycyjnym wyobrażeniem życia po śmierci. Monologom i dialogom towarzyszą świetnie wykonane partie muzyczne i wokalne, a także układy taneczne, w których nieporadność zaniedbanych flejtuchów ściera się z gracją wygimnastykowanych lasek.

Nawet tutaj Agnieszka Raj – Kubat wrzuca kolejne kamyczki do naszych ogródków. Dla aktorów wcielających się w rolę zapuszczonych obżartuchów… niemal Bogiem staje się narcystyczny instruktor fitness, który wpada na scenę podwieszony na linach! Robi wrażenie, hipnotyzuje. Trzeźwa ocena własnych możliwości bije się wówczas z brakiem rozsądku, zakończonym naprzemiennym wcinaniem tłustych kanapek i leków na odchudzanie.

Reżyserka spektaklu wyciągnęła z aktorów „Teatru po pracy” maksimum możliwości. Agnieszka Raj – Kubat  ewidentnie podkreśla nadzwyczajną umiejętność dopasowania poszczególnych ról do indywidualnych predyspozycji wszystkich członków grupy. Fenomenalnym pociągnięciem koordynatorki było przydzielenie drugoplanowych ról nawet… obsłudze technicznej. Każdy może czuć się tutaj ważnym elementem niełatwego przedsięwzięcia – podobnie jak każdy może czuć się ważny stąpając po ziemskim padole.

Co ciekawe, w całej zabawie widzowie pozostają bez konkretnej odpowiedzi na wiele trudnych pytań, pojawiających się pod niewinnym płaszczykiem spektaklu. Dzięki temu będą rozważać i mierzyć się codziennością nawet wtedy gdy ponad sceną… zgaśnie już ostatnie światło.

Sama reżyserka, zwracając się do lublinieckiej publiczności, nie stroniła od dystansu do otaczającego świata. Weszła na scenę… boso. Jak przyznała – źle czuje się na wysokich obcasach – Wycinam wszystkie metki w garderobie. Ktoś zapytał mnie czy całe. Powiedziałam, że tylko te iksy z przodu aby wszyscy dookoła myśleli, że nadal noszę elkę – przyznała z humorem Agnieszka Raj – Kubat, dziękując wszystkim zaangażowanym w przygotowanie „Pięty Achillesa” oraz ich rodzinom. Reżyserka odebrała gratulacje złożone przez Agatę Woźniak – Rybkę, dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu.

*     *     *

Aktorom Teatru po Pracy na scenie towarzyszy band „Napięcie” w składzie Marcin Kita, Marcin Kopyciok, Wojciech Kryś, Jakub Osuchowski, Marek Sklarczyk, Magdalena Stemarowicz. Za ruch sceniczny odpowiada Szymon Michlewicz-Sowa, a za przygotowanie wokalne aktorów: Katarzyna Suchara i Karolina Wieczorek. Producentem spektaklu jest Agata Woźniak-Rybka, dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu.

Występują: Aneta Barteczko, Andrzej Budny, Aleksandra Całkowska, Danuta Chromiak, Paweł Chrost, Ewa Duda, Dariusz Dyla, Izabella Dziuk-Jaskulska, Tomasz Hadzik, Marzena Halama, Anna Kampa, Marta Kmieć, Henryk Koczuła, Artur Koralewicz, Weronika Król-Ferdynus, Karol Kukowka, Krystyna Matysek, Eliza Młynarska, Martyna Młynarska-Modlińska, Iwona Nowogrodzka, Ewelina Pietrzak, Liliana Potempa, Andrzej Szatan, Jadwiga Walocha, Daria Wańczyk, Czesława Włuka.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (1)
  • comment-avatar
    Adam 6 lat

    Tylko w Lublińcu teatr amatorski tworzy „arcydzieła”…Zastanawia mnie wykształcenie autora artykułu. Już kiedyś zwracałem uwagę, że prawie każdy tytuł jego autorstwa opatrzony wykrzyknikiem. Uważam, że taki turbopatriota powinien posługiwać się poprawną polszczyzną, która nie sprowadza się tylko do braku błędów ortograficznych.

  • Disqus ( )