„Rozmawiajmy o historii”. Bartłomiej Zbączyniak promował książkę TAJEMNICA CZARNEGO LASU.

„Rozmawiajmy o historii”. Bartłomiej Zbączyniak promował książkę TAJEMNICA CZARNEGO LASU.

Ogromne zainteresowanie mieszkańców, bezcenna dawka historii Ziemi Lublinieckiej i ważne przesłanie na przyszłość – tak, w telegraficznym skrócie, podsumować można czwartkowe spotkanie mieszkańców powiatu lublinieckiego z Bartłomiejem Zbączyniakiem.

Szef Komisji Historycznej Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Lublińcu, który gościł w Miejsko – Powiatowej Bibliotece Publicznej, zdradził kulisy powstania książki Michała Mędlewskiego. Wydanie lektury sfinansowano z Budżetu Powiatu Lublinieckiego.

Jak pisaliśmy w zapowiedzi czwartkowego spotkania – wiosną 2019 roku Bartłomiej Zbączyniak odwiedził Bożenę Mędlewską-Pankowską, szukając pamiątek związanych z międzywojennym harcerstwem. Przypadkiem dowiedział się, że jej zmarły wiele lat wcześniej ojciec był nie tylko harcerzem ale również autorem dzieła, w którym opisał swoje młodzieńcze przygody. Życzeniem córki autora było sfinalizowanie tej publikacji. Olbrzymie zaangażowanie Bartłomieja i Moniki ZbączyniakówMarcina Gajka (syna jednego z Bohaterów) oraz Katarzyny Myrcik, przyczyniło się nie tylko spełnienia marzeń Bożeny Mędlewskiej-Pankowskiej ale też w wielkim stopniu poszerzyło zasób informacji historycznych związanych z okolicami Lublińca.

Bartłomiej Zbączyniak oparł swoją pracę na trzech płaszczyznach. Kluczem w uszczegóławianiu i poszerzaniu informacji były m.in. stare zdjęcia. Wnikliwa, żmudna i czasochłonna analiza zbiorów, pozwoliła B. Zbączyniakowi, m.in. za pomocą mediów społecznościowych, na dotarcie do krewnych osób uwiecznionych na kliszy. Wpłynęło to na pozyskanie nowych wątków, które wplecione zostały w historię Mędlewskiego – Szczerze mówiąc, byłem załamany kiedy przeglądałem roboczą wersję książki – przyznał w trakcie spotkania B. Zbączyniak – Zderzyłem się z ogromną ilością nazwisk, dat i wydarzeń, o których nie miałem pojęcia. Do dzisiaj nie udało się rozszyfrować wszystkich informacji. Być może pomogą w tym czytelnicy. Jednak wiadomości, które znajdą państwo w „Tajemnicy Czarnego Lasu” to interesująca baza historyczna, dla której warto było się poświęcić – mówił.

Stopniowe docieranie do postaci historycznych, pozwoliło na zgłębienie ciekawostek o ludziach zasłużonych m.in. w rozwoju Ziemi Lublinieckiej. W ślad za nieustannym badaniem tych informacji poszły również bezpośrednie wizyty u osób, które dzieliły się coraz bardziej rozległą i fascynującą wiedzą. Postaci historyczne pojawiają się w książce i jak przyznaje pan Bartłomiej, stanowią podstawowy rdzeń lektury – To ludzie tworzą historię. To oni mają wpływ na otaczający świat. Kreują wydarzenia. Na bazie tych dokonań budowana jest również przyszłość – dlatego właśnie większość czwartkowego wykładu poświęcona była osobom występującym w powieści.

Tworzenie „Tajemnicy Czarnego Lasu” obejmowało również wydarzenia, które miały miejsce m.in. w przeszłości Ziemi Lublinieckiej. Zostały one ujęte w książce, sprawiając, że oderwanie się od tekstu jest właściwie niemożliwe – Czy wiecie państwo, że w Lublińcu doszło do powodzi? Jej efektem było zasypanie stawu przy lublinieckim zamku. Aby dotrzeć do tej informacji, przejrzałem ponad 300 numerów czasopisma „Katolik” – mówił autor. Takich historycznych „smaczków” Bartłomiej Zbączyniak zawarł w książce znacznie więcej – Na wydarzenia historyczne poświęciłem cztery ostatnie miesiące pracy. Warto było, choć moja małżonka… chyba już mnie lubi – dodał z humorem B. Zbączyniak, który przy wielkim uznaniu słuchaczy zachował skromność i dystans do odniesionego sukcesu. Dodał, że prawdziwą perłą „Tajemnicy Czarnego Lasu” są opisy przyrody, którą fascynował się Michał Mędlewski.

W końcowej części spotkania inicjator wydania książki zaapelował aby dzielić się wiedzą historyczną, zwłaszcza w codziennych rozmowach z młodymi ludźmi – Jeśli nie będziemy utrwalać tej wiedzy, dokumentować wydarzeń z przeszłości, wówczas będą one uciekać i trudno będzie do nich wrócić. Zdjęcia czy dokumenty to nie wszystko. Najcenniejszym skarbem są opowieści oraz emocje, które często im towarzyszą. To również szansa na utrwalanie historii naszego miasta i Ziemi Lublinieckiej – zauważył Bartłomiej Zbączyniak.

O historii trzeba rozmawiać jak najczęściej, bez względu na wiedzę czy doświadczenie – Kiedyś odwiedziłem z młodzieżą muzeum komputerów. Uczestnicy byli zafascynowani telefonem, na którym wybierało się numer za pomocą obrotowej tarczy. Dla ludzi mojego pokolenia to, do niedawna, rzeczywistość. Dla obecnej młodzieży to już sensacja, a przecież od wprowadzenia komórek nie minęły wieki – podkreślił Zbączyniak. Zaprosił przy tym do Harcerskiej Izby Tradycji w Kokotku. Polecił, prowadzoną przez siebie stronę internetową poświęconą historii lublinieckiego hufca a także na profil „Uroczy Lubliniec” w portalu Facebook.

Bartłomiej Zbączyniak przyjął gratulacje i podziękowania od władz powiatu lublinieckiego, Miasta Lublińca oraz przedstawicieli hufca – Dziękujemy za to, że poświęcił pan czas i energię na stworzenie tego wspaniałego dzieła. Dzięki temu otrzymujemy kolejną pozycję, którą będziemy mogli zasilić biblioteki na terenie powiatu. Wiemy również, że należy przypominać o historii. Bez niej nie ma przyszłości – powiedział Starosta Lubliniecki, Joachim Smyła, wręczając autorowi okolicznościową statuetkę „Anioła”. Spotkanie, które poprowadził  Bogusław Hrycyk – zasłużony pasjonat i autor książki „Śladami historii”, przyciągnęło uwagę ponad 100 osób – nie tylko mieszkańców zainteresowanych historią ale też przedstawicieli instytucji i organizacji pozarządowych. Tego samego dnia Bartłomiej Zbączyniak opowiadał o książce w trakcie spotkań z młodzieżą szkolną.

*     *     *

„Tajemnica Czarnego Lasu” to powieść, której bohaterem jest Romek Malewski – harcerz i uczeń lublinieckiego gimnazjum. Biwak w Woźnikach, obóz w Czarnym Lesie, harcerskie ogniska dają tej książce swoistą ramę kompozycyjną. Najważniejsze w niej jest jednak tło – autentyczne wydarzenia, które pojawiają się już od pierwszej strony powieści: przyłączenie Lublińca do Polski w 1922 roku, wyjazd wojsk brytyjskich, działanie bojówek niemieckich na terenie przygranicznym, dramatyczne i niebezpieczne sytuacje oraz atmosfera pierwszych lat po odzyskaniu niepodległości.

Niewątpliwym walorem książki są również sylwetki autentycznych postaci. Znajdujemy wśród nich Roberta Maksarę, Konrada Bazarnika, Alojzego Gajka – przyjaciół autora ukrywającego się pod nazwiskiem głównego bohatera, Romka Malewskiego. Są tu również osoby ważne dla historii miasta: doktor Franciszek Willert, kierownik szkoły Jakub Bazarnik i jej dyrektor Konrad Markiton czy ksiądz Jan Szymała.

Ostatnie egzemplarze książki: „Tajemnica Czarnego Lasu” można zdobyć w siedzibie Starostwa Powiatowego. Lubliniecki.pl jest w posiadaniu dwóch egzemplarzy. Chcecie je otrzymać? Skontaktujcie się z naszą redakcją – kto pierwszy, ten lepszy!

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus (0 )