
Gabriel Dors kontra zadłużenie na poziomie 71 milionów. Jest nowy dyrektor Szpitala Powiatowego w Lublińcu
„Gabriel Dors pokieruje SP ZOZ-em przez kolejne sześć lat” – taką informację oficjalnie opublikowano w środę 28 maja na stronie Starostwa Powiatowego w Lublińcu.
Zarząd Powiatu podjął uchwałę o zatrudnieniu z dniem 1 czerwca na stanowisku dyrektora Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Lublińcu Gabriela Dorsa.
Konkurs na to stanowisko odbył się 20 maja, przystąpiło do niego dwóch kandydatów. Członkowie Komisji Konkursowej w składzie: Krzysztof Olczyk, Adam Konina, Jerzy Orszulak, Leszek Matyja, Ernest Pogoda, Rufin Majchrzyk i Jerzy Cyrulik jednogłośnie zagłosowali za kandydaturą Gabriela Dorsa.
Przypomnijmy, że 30 grudnia 2024 roku Zarząd Powiatu w Lublińcu podjął uchwałę w sprawie zatrudnienia Dorsa na stanowisku pełniącego obowiązki dyrektora SP ZOZ w Lublińcu po tym jak – na mocy porozumienia stron – została rozwiązana umowa z poprzednim dyrektorem, Henrykiem Kromołowskim.
Czy nowy szef lublinieckiej placówki podoła wyzwaniom stojącym przed SP ZOZ?
Zadłużenie Szpitala Powiatowego w Lublińca wynosi obecnie około 71 mln złotych i rośnie w tempie około 1,3 mln złotych na miesiąc. W latach 2003/25 Powiat Lubliniecki przeznaczył na rzecz SP ZOZ ponad 44 miliony złotych (w 2024 roku 5,7 mln). Zadłużenie szpitali w Polsce w pierwszym kwartale 2024 roku przekroczyło 22 miliardy złotych.

Na zdjęciu: dyrektor Gabriel Dors oraz Starosta Lubliniecki, Joachim Smyła [źr. lubliniec.starostwo.gov.pl]
Przepraszamy ankieta w chwili obecnej nie jest dostępna


Kolejny znajomy ***** smyły i koniny który po pół roku udawania że coś robi dostanie grubą odprawę
zgadzam się z przedmówcą w 100% republika kolesiów
Jak to w takich sytuacjach bywa, a mam na myśli takie konkursy, kandydat przedstawia swoją wizję poprowadzenia szpitala, czyli co i jak chce zrobić. Musiała być to bardzo „piękna wizja” (oby realna) skoro znalazła zgodne uznanie wszystkich członków komisji konkursowej. Ciekawe co miał do powiedzenia kontrkandydat ? A może robił tylko frekwencję, żeby nie powtarzano konkurs ? Skoro jednak już wybrano „najlepszego z najlepszych” czyli pana D., to chyba chyba wie (i potrafi – ?) co zrobić. Nasuwa się pytanie: po co więc ogłaszał konkurs na wybór firmy konsultingowej (ostatecznie wiemy, że konkurs unieważniony, bo profesjonaliści wycenili swoje usługi na ok. 75 tyś. zł) która miałaby panu D. powiedzieć, co i jak ma zrobić z restrukturyzacją szpitala. To za co mamy p. D. płacić co miesiąc kilkanaście tyś. zł.? Przecież opracowanie programu restrukturyzacji powinno być w zakresie jego głównego (najważniejszego) obowiązku, za który otrzymuje już od kilku miesięcy pensję. Czy my mieszkańcy powiatu znów mamy zapłacić za czyjeś „pozorne” kompetencje ? Chyba nie tak to powinno być. Jestem tym stanem rzeczy zasmucony. Może członkowie szanownego gremium komisyjnego, skoro podjęli taką decyzję, to niech zapłacą z własnej kasy ?