
Rewitalizacja Lublinicy: Oszpecone drzewa niepokoją mieszkańców. Co na to władze miasta?
Mieszkańcy Lublińca, którzy skontaktowali się z naszą redakcją są zaniepokojeni wyglądem kilkunastu drzew rosnących w obrębie zrewitalizowanego terenu położonego nad rzeką Lublinicą – Czy te drzewa pójdą do wycinki? Jeśli nie, to dlaczego zostały oszpecone i będą teraz psuć wizerunek nowego parku? – pytają internauci.
W tej sprawie zebraliśmy informacje w Urzędzie Miejskim i Nadleśnictwie Lubliniec.
Charakterystyczne, jaskrawe symbole, widoczne od strony ścieżek wytyczonych na terenie parku, to pozostałość po inwentaryzacji drzew. Selekcja drzewostanu pozwoliła na wskazanie tych okazów, które nadawały się do usunięcia. Wykonano ją w początkowej fazie inwestycji – zanim jeszcze podjęto prace związane z budową ścieżek czy montażem poszczególnych elementów infrastruktury – takie informacje uzyskaliśmy w Wydziale Komunalnym oraz Wydziale Inwestycji i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Lublińcu. Przedstawiciele magistratu uspokajają – nad Lublinicą nie planuje się dalszej wycinki. Ten etap już się zakończył a widoczne oznakowania mogą dotyczyć drzew, na których dokonywane były jedynie prace pielęgnacyjne, bez konieczności wycinki.
Czy symbole naniesione na kilkunastu pniach pozostaną tutaj na stałe? W tej kwestii skontaktowaliśmy się Nadleśnictwem Lubliniec, gdzie taką metodą regularnie wskazuje się drzewa do prac pielęgnacyjnych – W procedurze znakowania drzew stosujemy specjalne, biodegradowalne farby, które pod wpływem warunków atmosferycznych zanikają samoistnie po pewnym czasie – mówi zastępca nadleśniczego, dr inż. Krzysztof Lysik, sugerując, że w dalszej perspektywie pigmenty pozostawiane na korach nie psują estetyki całego obszaru.
Inspektor Adam Pokrzywiec z Wydziału Inwestycji UM Lubliniec zapewnia, że farby o takich właściwościach zastosowano również podczas inwentaryzacji drzew związanej z rewitalizacją terenu przy Lublinicy. Oficjalne otwarcie obiektu ma nastąpić z początkiem kwietnia.


