
„Panie Burmistrzu. Strasznie denerwują mnie pańskie odpowiedzi”. Spychologia czy kompetencje?
Po ostrej wymianie zdań dotyczącej odwołania radnego Damiana Włodarczyka z funkcji przewodniczącego Komisji Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Lublińcu, znów zaiskrzyło w rubryce „Zadaj pytanie Burmistrzowi” na łamach oficjalnej strony internetowej Urzędu Miejskiego. Tym razem poszło o Szpital Powiatowy.
– Czy miasto finansuje izbę przyjęć w Lublińcu – a jeżeli tak, to dlaczego, skoro nie ma tam odpowiednich specjalistów i ze wszystkim odsyłają do Blachowni lub Częstochowy? Czy nie lepiej zamknąć oddział, na którym nie można uzyskać pomocy? Niedawno zgłosiłem się na izbę ze złamaniem. Po godzinie czekania i 15 sekundach w gabinecie usłyszałem, że z urazami mam udać się na Blachownię. Lekarz się nawet nie wysilił i nie zobaczył złamania – pisze użytkownik strony podpisany jako Obywatel. Autor tekstu dodaje, że miasto nie zapewnia nawet podstawowej opieki medycznej w godzinach kiedy przychodnie są już zamknięte a budowane są biblioteki i parkingi.
– Służba zdrowia, a tym bardziej Szpital, nie podlega miastu. Uwagi proszę kierować do Starostwa Powiatowego – odpowiedział Burmistrz Lublińca, Edward Maniura. Krótkie wyjaśnienie wzburzyło kolejnego internautę:
– Szanowny panie Burmistrzu. Strasznie mnie denerwują pana odpowiedzi, że to temat Starostwa, np. jeśli chodzi o szpital czy drogi. Wydaje mi się, że jest pan burmistrzem wszystkich mieszkańców i całego miasta. Mieszkańcy wybierają burmistrza a nie Starostę. Na ten drugi wybór nie mamy wpływu, a zmiana na tym stanowisku powinna dawno nastąpić – uważa Szymon – Wydaje mi się, że każdym tematem powinien pan się zająć – nawet tym, który leży w kompetencji Starosty. Nie mówię, że dosłownie ale choćby w sposób taki aby tylko naświetlić problem a nie ucinać odpowiedzi na pytanie odbiciem piłeczki, że to nie moja sprawa tylko Starosty – kontynuuje mieszkaniec. Jak dodaje – Jeśli chodzi o szpital, to jest to parodia co się tam wyprawia. Izba Przyjęć do niczego się nie nadaje a karetki służą za taksówki do Częstochowy lub Blachowni. Nie mówiąc już o innych problemach ;
– Każdy temat, który jest poruszany w pytaniach, przy okazji spotkań ze Starostą staram się poruszyć. Nie uchylam się przed odpowiedzialnością i trudnymi tematami, jednak obowiązują mnie konkretne obostrzenia prawne, w myśl których w niektórych obszarach mogę „jedynie tyle” zrobić – ripostuje Burmistrz Maniura, który w charakterystyczny dla siebie sposób, w kontekście lokalnych problemów, dopatruje się przyczyn na szczeblu centralnym – Wiem jednak, że zapaść w służbie zdrowia, to nie tylko problem naszego powiatu. To NFZ podlegający Rządowi, finansuje zadania zdrowotne. W ostatnich latach wiele nowych zadań zostało nałożonych na samorządy, zazwyczaj bez przekazania dodatkowych środków – zauważa Burmistrz.
Powracając jeszcze do zarzutów, od których nie stronili internauci w kwestii jakości usług świadczonych w lublinieckim szpitalu, w tej sprawie skontaktowaliśmy się Dyrektorem Naczelnym SP ZOZ Lubliniec, Tomaszem Piechniczkiem, chcąc uzyskać obiektywny zarys problemu poruszonego na stronie miasta – Mógłbym odnieść się do konkretnej sytuacji gdybym poznał więcej szczegółów sprawy, np. datę i godzinę wizyty w Izbie Przyjęć oraz nazwisko pacjenta. Sytuacji ogólnej, związanej z brakami kadrowymi i niedoborem finansowym, nie chcę komentować – informuje dyrektor SP ZOZ, sugerując, że sprawy kłopotliwe dla pacjentów są możliwe do weryfikacji po ich oficjalnym zgłoszeniu w placówce.


Fajna jest ta „dobra zmiana” w szpitalach, co? Zamiast do Burmistrza chyba skargi powinno kierować się do naszego posła z PIS, Pana Gawrona. Jego partyjny kolega jest Ministrem Zdrowia, jego koledzy to premier i nasz „prezydent”. Zamiast walczyć z sądami zajęliby się szpitalami i ściągnęli by do nas jakichś lekarzy z zagranicy skoro naszym pomogli wyjechać do Niemiec czy Szwecji….