
LUBLINIEC: „Mieszkańcy wyrażają obawy związane ze swoim bezpieczeństwem” – radny Springwald pisze do Burmistrza
„Mnożące się w ostatnich tygodniach informacje dotyczące relokacji do Polski obcokrajowców pochodzących z Bliskiego Wschodu oraz Afryki, którzy znajdują się obecnie w krajach Europy Zachodniej, budzą zaniepokojenie obywateli naszego kraju oraz mieszkańców naszego miasta”
– czytamy w interpelacji złożonej przez Jana Springwalda, radnego rady Miejskiej w Lublińcu, do Burmistrza Edwarda Maniury.
„Mieszkańcy wyrażają obawy związane ze swoim bezpieczeństwem, pytając o zaangażowanie lublinieckich władz samorządowych w proces relokacji” – przekonuje radny Jan Springwald, pytając:
- Czy miasto uczestniczy w chwili obecnej w realizacji jakichkolwiek programów relokacji? Jeżeli tak, to jaka jest skala tego uczestnictwa?
- Czy istnieją plany dotyczące tworzenia ośrodków lub miejsc do zakwaterowania dla obcokrajowców na terenie Lublińca przez Miasto czy inne instytucje?
- Czy organa administracji państwowej lub administracji samorządowej kierowały do Urzędu Miejskiego pisma związane z relokacją? Jeżeli tak, to prosimy o ich udostępnienie;
Pismo o tej samej treści radny Springwald skierował również do Starosty Lublinieckiego.
„W Urzędzie Miejskim w Lublińcu nie podejmowano żadnych czynności związanych z relokacją obcokrajowców pochodzących z Bliskiego Wschodu, Afryki. Nie posiadamy planów relokacji i nad stworzeniem takowych nie są prowadzone żadne czynności, także w zakresie tworzenia czy organizowania miejsc zakwaterowania. Urząd Miejski w Lublińcu nie otrzymywał żadnych pism dotyczacych relokacji osób z Bliskiego Wschodu i Afryki” – zapewnił w swojej odpowiedzi Burmistrz Miasta Lublińca, Edward Maniura.
Przypominamy o trwającej ankiecie Lublinieckiego.pl
Przepraszamy ankieta w chwili obecnej nie jest dostępna
Czytaj również:
Centrum Integracji Cudzoziemców w Lublińcu? Burmistrz jednoznacznie odpowiada internautom [ANKIETA]


Tylko uchwała sprzeciwiająca się lokalizacji CIC w gminie może uwiarygodnić radę miasta i burmistrza w tej sprawie. Same deklaracje ustne są nic nie warte tak samo jak 100 konkretów na 100 dni. Burmistrz nie dotrzymuje obietnic np. darmowa komunikacja miejska po otwarciu wiaduktu.