Nawet eksperci namawiają do zachowania Pomnika Przyrody. Co zrobią lublinieccy radni? [ANKIETA dla mieszkańców]

Nawet eksperci namawiają do zachowania Pomnika Przyrody. Co zrobią lublinieccy radni? [ANKIETA dla mieszkańców]

W środę w Miejsko – Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu odbyło się spotkanie przedstawicieli władz, radnych Rady Miejskiej i mieszkańców miasta z prof. dr hab. inż. Markiem Siewniakiem oraz mgr inż. Stanisławem Styczyńskim – autorami ekspertyzy dendrologicznej pomnika przyrody, drzewa z gatunku buk pospolity, rosnącego w Lublińcu, w sąsiedztwie gmachu sądu przy ul. Sobieskiego.

Sprawa Pomnika Przyrody na dobre pojawiła się w przestrzeni publicznej już w drugiej połowie ubiegłego roku. Był on przedmiotem dyskusji samorządowców m.in. podczas Sesji odbywającej się 25 września 2019. Ze względu na coraz gorszy stan buku, samorządowcy stanęli przed dylematem – czy usunąć kultowe drzewo, czy też podjąć przyjąć rozwiązania przedłużające jego żywotność. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie już 30 lipca, w trakcie najbliższego posiedzenia samorządowców.

Środowe spotkanie z ekspertami miało ułatwić radnym podjęcie trudnej decyzji, m.in. poprzez analizę badań przeprowadzonych przez Marka Siewniaka i Stanisława Styczyńskiego. Z ekspertyzy wynika, że pień buku wciąż posiada zapas bezpieczeństwa na złamanie. Niewystarczająca jest natomiast jego stabilności w gruncie, ponieważ nie zapewnia jej system korzeniowy. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo konarów i gałęzi, w uznaniu ekspertów, występuje tutaj ryzyko ciągłego rozłamywania i łamania. Naukowcy sugerowali przy tym, że obecna forma lublinieckiego Pomnika Przyrody wynika z wieloletnich zaniedbań i zmian związanych z rozbudową infrastruktury w tej części miasta.

Dla przeciwwagi, w swoim opracowaniu Marek Siewniak i Stanisław Styczyński przedstawili rozwiązania, które mogą przedłużyć żywotność buku – Jego dalsza egzystencja w tym wrażliwym miejscu wymaga pilnego wykonania prac zabezpieczających i pielęgnacyjnych – podkreślają naukowcy. Konieczne byłoby tutaj pilne, mechaniczne zabezpieczenie korony wiązaniami dynamicznymi, statycznymi i podwiązaniami. Kolejnymi sposobami są: skrócenie wysokości drzewa z 33 do 28 metrów, odpowiednie nawożenie podłoża oraz przesunięcie lub podniesienie fragmentu ścieżki rowerowej wiodącej w rejonie Pomnika Przyrody. Niezbędne będzie również stałe monitorowanie stanu zdrowia oraz zlecanie następnych badań w zakresie stanu zdrowia i statyki drzewa.

Ze względu na dużą wartość obiektu i skomplikowany zakres, prace pielęgnacyjno – zabezpieczające, muszą być przeprowadzane przez firmę specjalistyczną, która może wykazać się odpowiednim doświadczeniem i kwalifikacjami zarówno w pielęgnacji drzew pomnikowych – przekonywali eksperci, opierając się na wnioskach zawartych w ekspertyzie.

W dyskusję włączyli się samorządowcy i mieszkańcy, którzy przedstawiali swoje argumenty w kwestii usunięcia bądź utrzymania żywotności drzewa. Ciekawe spojrzenie na sprawę przedstawił Sławomir Bryła, reprezentujący grupę „Lubliniec Miasto Drzew – zielona strefa” zrzeszoną w portalu społecznościowym Facebook – Lubliniec jest miastem, które ze względu na smog, ma problem z czystością powietrza, szczególnie zimą. Wycinka tego drzewa wiązałaby się z koniecznością nasadzenia około 1 800 nowych, małych drzew, które wyprodukowałyby tyle tlenu, ile daje nam dzisiaj to jedno, istniejące drzewo. Jeśli zastosujemy się do wszystkich wskazówek, to czy będą panowie skłonni do wycofania stwierdzenia, że buk jest drzewem niebezpiecznym? – pytał naukowców w trakcie swojego wystąpienia – Tak, można zdjąć takie określenie i to już po samej redukcji korony – odparł prof. dr hab. inż. Marek Siewniak.

Sławomir Bryła, zwracając się do członków Rady Miejskiej, zwrócił uwagę, że skoro Pomnik Przyrody zagraża bezpieczeństwu pieszych przemieszczających się ulicą Sobieskiego, to dlaczego nie odgrodzono jeszcze tego fragmentu ścieżki – Zamknięcie odcinka nie wpłynęłoby na przepływ przechodniów, tym bardziej, że można obejść drzewo chodnikami zlokalizowanymi przy Zakładzie Karnym i przy budynku sądu. Przy braku sprzeciwu mieszkańców, można rozważyć całkowitą likwidację tego fragmentu ścieżki i pozostawienie takiego obejścia, co uwolniłoby system korzeniowy buku od infrastruktury blokującej dopływ wody – mówił S. Bryła.

Co ciekawe, już w czwartek władze Lublińca pozytywnie zareagowały na wniosek mieszkańca. W pobliżu Pomnika Przyrody rozciągnięto taśmy ostrzegawcze [zdjęcie poniżej], które pozostaną w tym miejscu przynajmniej do dnia, w którym odbędzie się decydująca Sesja rady Miejskiej.

Czy przyroda jest dla człowieka, czy człowiek dla przyrody? Czy musimy ratować to drzewo za wszelką cenę? – dopytywał w końcowej części spotkania radny Henryk Maniura [klub z Burmistrzem dla Lublińca] sugerując, że w grę wchodzi bezpieczeństwo mieszkańców – Jak postąpiłby pan na miejscu radnych? Jak zagłosowałby pan w tej sprawie? – pytał Marka Siewniaka – Całe moje wystąpienie było za utrzymaniem tego drzewa. Przedstawiłem wady, które wskazują na to, że drzewo jest zagrożeniem, podobnie jak auto, samolot czy dach budynku… ale powiedziałem również co zrobić aby ratować lubliniecki Pomnik Przyrody – odpowiedział M. Siewniak – Każde drzewo może się złamać ale nie możemy z tego powodu wycinać wszystkich drzew. W takich przypadkach konieczna jest ich regularna pielęgnacja – dodał mgr inż. Stanisławem Styczyński.

Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należała do Rady Miejskiej, której nigdy nie narzucam określonych rozwiązań. Zresztą, w tej sprawie zrobiliśmy już bardzo dużo i daliśmy sobie czas aby dogłębnie ten temat przeanalizować. Rozumiem intencje mieszkańców, choć z drugiej strony działania skierowane na utrzymanie żywotności tego drzewa będą wiązać się z niejednorazowym wydatkiem po stronie Miasta. W grę wchodzi również kwestia bezpieczeństwa. Uważam jednak, że jeśli są możliwości, które pozwolą na uratowanie buku, to rada również weźmie je pod uwagę – podkreślił Edward Maniura Burmistrz Lublińca dodając, że przybliżony koszt pierwszych zabiegów pielęgnacyjnych na Pomniku Przyrody może sięgnąć około 20 tysięcy złotych, nie licząc ewentualnej przebudowy chodnika i instalacji oznakowania rejonu Pomnika Przyrody.

Uczestniczący w spotkaniu Sekretarz Miasta, Józef Korpak zapewnił, że 30 lipca radni Rady Miejskiej pochylą się nad dwoma projektami uchwał – w sprawie zniesienia formy ochrony drzewa uznanego za pomnik przyrody w granicach Gminy Lubliniec oraz w sprawie wdrożenia rozwiązań utrzymujących żywotność buku. W przypadku tej drugiej decyzji, oprócz prac pielęgnacyjnych, magistrat rozpatrzy możliwość nasadzenia nowego okazu w pobliżu Pomnika Przyrody, który w przyszłości zastąpiłby buka. Jeśli jednak samorządowcy skłonią się ku usunięciu olbrzyma, wówczas rozważona zostanie możliwość pozostawienia fragmentu pnia (np. do wysokości 5 metrów) stanowiącego pamiątkę po Pomniku Przyrody, podziwianym przez wiele pokoleń Lublińczan.

Do sprawy powrócimy, oczekując na decyzję Rady, tymczasem zapraszamy Czytelników do udziału w ankiecie lublinieckiego.pl

Pomnik Przyrody znajdujący się przy ul. Sobieskiego w Lublińcu należy

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...


Buk pospolity znajdujący się przy ul. Sobieskiego został objęty ochroną jako pomnik przyrody Zarządzeniem Wojewody Częstochowskiego z dnia 12 grudnia 1989 roku. W 2015 roku drzewo poddane zostało badaniom, które wykazały zaawansowany rozkład pnia wewnętrznego, pomimo dobrego stanu korony. W lutym 2019 roku doszło do odłamania się jednego z konarów usytuowanego ponad powierzchnią ulicy Sobieskiego. W miejscu uszkodzenia konaru stwierdzono ślady zgnilizny. Kolejna ekspertyza, prowadzona w czerwcu 2019 roku, wykazała uszkodzenia dolnej części pnia w granicach od 53 do 72 procent, w zależności od wysokości.

W ekspertyzie znalazł się jednak zapis o możliwości nie tylko usunięcia buku ale też dokonania zabiegów pielęgnacyjnych w kornie, cięcia drzewa do wysokości 25 metrów a następnie o powtórnych badaniach pomnika przyrody w terminie do 36 miesięcy.

Część radnych uważała, że chorujący, 33 metrowy buk, o obwodzie pnia wynoszącym 445 cm, powinien zostać usunięty ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców. Wśród samorządowców nie brakowało również opinii, że najpierw należy przeanalizować i wykorzystać wszelkie metody, które przedłużyłyby żywotność drzewa. Do tej opcji przekonywał głównie radny Jan Springwald [Forum Samorządu Lublinieckiego], który podczas Sesji w dniu 25 września wnioskował o przeniesienie decyzji rady na kolejne posiedzenie, wnosząc jednocześnie o organizację dalszych konsultacji z ekspertami w okresie międzysesyjnym. Za przyjęciem wniosku J. Springwalda głosowało 12 radnych, 5 samorządowców było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

O kolejnej ekspertyzie zadecydowała Komisja Ochrony Środowiska i Rozwoju, obradująca w dniu 22 października. Po konsultacjach z ekspertami, ówczesny przewodniczący komisji Damian Włodarczyk, zarządził głosowanie nad zaopiniowaniem “Projektu Uchwały w sprawie zniesienia formy ochrony drzewa uznanego za pomnik przyrody w granicach Gminy Lubliniec”. Za odrzuceniem projektu byli radni Jan Springwald oraz Łukasz Mikulski. Radni Henryk Maniura oraz Damian Włodarczyk wstrzymali się od głosu.

Na prośbę radnego Łukasza Mikulskiego, komisja jednogłośnie przyjęła “Wniosek o rozszerzenie ekspertyzy stanu fitosanitarnego, ze wskazaniem na sposoby ratowania drzewa, z uwzględnieniem bezpieczeństwa ludzi i mienia”. Nowy dokument zaprezentowany został właśnie podczas środowego spotkania w LUBITECE.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (2)
  • comment-avatar
    mięsożerca 6 lat

    gdzie są obrońcy dzików?????? gdyby drzewo wycinał PIS to by przybiegli za pieniądze hehehehehhehehe

  • comment-avatar
    PRadw 6 lat

    tylko zawadza to dziadowtwo

  • Disqus ( )