
Nie mają chodnika, chodzą po ścieżce rowerowej ale… boją się mandatów. Problem w PAWONKOWIE.
– W ostatnich tygodniach spotykam się z szeregiem pytań a propos pieszego poruszania się po ścieżkach rowerowych – poinformowała Joanna Wons – Kleta, Wójt Gminy Pawonków, na oficjalnym profilu w portalu społecznościowym Facebook. W rozmowie z Lublinieckim.pl wyjaśnia, że ze względu na piesze poruszanie się ścieżką wiodącą przez Gminę Pawonków, mieszkańcy nie kryją obaw przed mandatami. Pytają – kto będzie za nie płacić, skoro wzdłuż przyległej drogi krajowej nr 46… nie ma chodnika lub odpowiedniego pobocza.
Wójt Joanna Wons – Kleta uspokaja – Rozmawiałam w tej sprawie z projektantami, policją i wszyscy zgodnie powołują się na artykuł 11 Ustawy o Ruchu Drogowym – przytacza fragmenty Ustawy, które powinny rozwiać wątpliwości mieszkańców:

W myśl Art. 11. 1. „Ustawy o Ruchu Drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku: Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi”;
Jak czytamy w 4 ustępie Art. 11: „Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi”.
– W pełni można korzystać ze ścieżki – kwituje Joanna Wons – Kleta, która stanowisko Wójta Gminy Pawonków objęła w październiku 2018 roku.


Tak naprawdę modernizacja infrastruktury w Pawonkowie zamiast ułatwiać tylko utrudnia korzystanie i naraża na kolizje w obrębie przejść dla pieszych.
Bzdura. Nigdzie w okolicy nie ma tak dobrze zrobionych przejść i ścieżek rowerowych. Najlepsze jest oświetlenie przejść. Tak dobrego nie ma nawet w centrum dużych miast.
Nie ma zadnych oznaczonych przejazdow rowerowych na trasie, czysta samowolka