Lublińczanie nie ufają już władzy. Protestują i składają zawiadomienia w sprawie „szklanego pyłu” nad miastem.

Lublińczanie nie ufają już władzy. Protestują i składają zawiadomienia w sprawie „szklanego pyłu” nad miastem.

Ośmioletni mieszkaniec Lublińca postanowił wspierać ojca w dalszych protestach przed Specjalną Katowicką Strefą Ekonomiczną przy ulicy Klonowej. Kolejna akcja, w której społeczność coraz śmielej wyraża swoje zastrzeżenia pod adresem zakładu przetwarzającego stłuczkę szklaną, odbyła się w piątek.

W związku z tą samą sprawą, w ostatnich dwóch miesiącach do lublinieckiej Komendy Powiatowej Policji wpłynęło aż pięć zawiadomień o naruszeniu Art. 16 i 171 Ustawy o Odpadach.

Widać wyraźnie, że mieszkańcy miasta sięgają po coraz cięższą amunicję w konflikcie z przedsiębiorstwem i samodzielnie próbują wpłynąć na zmiany w dotychczasowych rozwiązaniach stosowanych w zakładzie. Jak sami przyznają – w tej kwestii stracili już wszelką wiarę w skuteczność władz Lublińca. 

Pierwszy, jednoosobowy protest przed lubliniecką Strefą Ekonomiczną odbył się 13 grudnia – Nie jestem w stanie pracować w przydomowym warsztacie i spać w swoim domu. Odór jest tak mdlący, że nie mogę wywietrzyć mieszkania, nawet wtedy kiedy moje dziecko było chore i potrzebowało świeżego powietrza w domu. Sam miałem problemy aby zasnąć przy otwartym oknie – przyznał protestujący w rozmowie z Lublinieckim.pl, wskazując, że oprócz przykrego zapachu firma emituje do atmosfery szkodliwe substancje.

Już wtedy mieszkaniec nie krył zastrzeżeń pod adresem władz miasta. Nie przekonywała go wypowiedź Burmistrza Lublińca, Edwarda Maniury, informującego o planowanych zmianach, które w przyszłości mają zminimalizować poziom zanieczyszczeń emitowanych przez zakład – Od trzech lat, na wszelkie sposoby walczę z tym problemem. Nie wierzę w słowa burmistrza. Ta sytuacja trwa już zbyt długo. Czyją stronę trzyma? – pytał manifestujący w trakcie swojej pierwszej akcji.

Jeśli chodzi o władze samorządowe, konkretne działania związane z wpływem zakładu na otoczenie, podjął w połowie grudnia 2018 roku Łukasz Mikulski – Radny Rady Miejskiej w Lublińcu (PiS). Przy wsparciu Posła Ziemi Lublinieckiej, Andrzeja Gawrona, złożył on wniosek do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach w sprawie przeprowadzenia badań opadu pyłu w rejonie zakładu uzdatniania stłuczki szklanej – czytaj TUTAJ.

Badania prowadzone do 21 sierpnia 2019 roku wykazały w lublinieckim powietrzu obecność drobnych odłamków szkła oraz ziaren piasku – czytaj TUTAJ.

Protesty nasiliły się 19 grudnia, kiedy przed siedzibą firmy stanęli… sąsiedzi zza miedzy. Pracownicy innego zakładu działającego na terenie strefy podkreślali, że niemal codziennie odczuwają skutki pobliskiego przetwarzania stłuczki szklanej – Nie potrafimy wytrzymać przy swoich stanowiskach. Samochody, którymi dojeżdżamy do pracy, regularnie nadają się do mycia. Osiada na nich pył odprowadzany przez naszego sąsiada. Gdzie są władze? Gdzie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska? Gdzie są ekolodzy, którzy tak ofiarnie walczą o dziki w lasach? To jest skandal! – takie opinie panowały w trakcie akcji zorganizowanej przed przerwą świąteczną.

Zgodnie z zapowiedzią, z nowym rokiem inicjator protestów powrócił na ulicę Klonową. Tym razem jednak stanął przed zakładem wraz z ośmioletnim synem, który od dłuższego czasu chciał wspomagać akcje zapoczątkowane przez ojca – Nie mogę się bawić na podwórku. Nie mogę normalnie poruszać się po mieście. Rozmawiałem z tatą i przekonałem go, że mogę dołączyć do protestu – mówi chłopiec. Nie wie czy regularne akcje mieszkańców przyniosą skutek ale, jak stwierdził, ludzie nie mają już nic do stracenia.

Po raz kolejny usłyszeliśmy zapewnienia, że piątkowy protest nie będzie ostatnim. Manifestujący planują poszerzyć akcje informacyjne, tak aby zachęcić innych do udziału w kolejnych akcjach – Chcemy działać zgodnie z prawem. Nie chcemy robić tu awantur. Ale zapewniam jednocześnie, że będziemy przychodzić tutaj aż do skutku – zapowiada inicjator dotychczasowych protestów.

*     *     *

Obok czynnych manifestacji przed siedzibą firmy, mieszkańcy, nie czekając na reakcję władz, coraz chętniej skłaniają się ku samodzielnym rozwiązaniom prawnym – W ostatnich tygodniach, w sprawie zakładu zlokalizowanego przy ulicy Klonowej w Lublińcu wpłynęło do nas pięć zawiadomień, z czego jedno w listopadzie a cztery w grudniu. Większość z nich złożyli mieszkańcy. Wszystkie zawiadomienia dotyczą Art. 171 oraz Art. 16 Ustawy o Odpadach z 14 grudnia 2012 roku – poinformował mł. asp. Michał Sklarczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu.

W myśl Art. 171.: „Kto prowadzi gospodarkę odpadami niezgodnie z nakazem określonym w art. 16 podlega karze aresztu albo grzywny.

Z kolei Art. 16 informuje, że: „1) Gospodarkę odpadami należy prowadzić w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz środowiska, w szczególności gospodarka odpadami nie może: powodować zagrożenia dla wody, powietrza, gleby, roślin lub zwierząt; 2) powodować uciążliwości przez hałas lub zapach; 3) wywoływać niekorzystnych skutków dla terenów wiejskich lub miejsc o szczególnym znaczeniu, w tym kulturowym i przyrodniczym”.

My jako policja koncentrujemy się na zapisach dotyczących hałasu lub zapachu – kontynuuje Michał Sklarczyk – W związku z prowadzonym postępowaniem wystąpimy w tej sprawie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Po zebraniu dowodów i po przesłuchaniu świadków, sprawa najprawdopodobniej trafi do sądu celem dalszego rozpatrzenia – dodaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu.

*     *     *

Śledząc konflikt na linii: mieszkańcy – zakład – samorząd, w przeszłości próbowaliśmy nawiązać kontakt z przedstawicielami samej firmy, prosząc o ustosunkowanie się do zaistniałej sytuacji oraz potencjalnego wpływu zanieczyszczeń na otaczający teren. Jak do tej pory nie otrzymywaliśmy odpowiedzi na korespondencje wysłane 12 stycznia, 3 października oraz 20 grudnia 2019 roku.

CATEGORIES
Share This

COMMENTS

Wordpress (7)
  • comment-avatar
    Bernard 6 lat

    największą słabostką lublinieckiej elity rządzącej jest przekonanie że jest ona nieomylna i wszyscy ją kochają.

  • comment-avatar
    Niki 6 lat

    Nudno już Panie redaktorze – portal sympatyzujący z obecną władzą rządową punktuje władze miasta, a w obronie mieszkańców jak zawsze stawają rycerze Prawa i Sprawiedliwości – Radny Szczery Uśmiech oraz Poseł Naszego Ludu, który oprócz pisania interpelacji, niczego dla naszego regionu nie zrobił. A Pan Panie redaktorze, pewnie standardowo za kilka tygodni usunie ze strony niewygodne dla PiS’u (bo krytyczne) komentarze, tak, żeby wszyscy którzy wracają na stronę, widzieli jaki to PiS dobry i wspaniały. Niczym Korea Północna – gratulacje.

    • comment-avatar
      Szkiełko 6 lat

      Kto cię przysłał? Jedyna w swoim rodzaju Lubliniecka śmietanka??? Hehehe

  • comment-avatar
    Makary 6 lat

    Zobaczymy, co powie w tej sprawie niezawisły sąd … no przecież Lubliniec to „miasto pozytywnych emocji” 😉 … „bo kocham to miasto, a mniej już smrody i stłuczke w powietrzu na jego terenie” ….

  • comment-avatar
    Mario 6 lat

    A może aktywiści z poparciem pana posła napiszą projekt ustawy, za sprawą której odpady szklane będą jako opakowania zwrotne skupowane przez sklepy? I taka sama zasada powinna dotyczyć butelek plastikowych.

  • comment-avatar
    Andrzej Gawron 6 lat

    Mario masz całkowicie rację… zabiegam o to od trzech lat, to nie jest prosta sprawa. Ten rok powinien być przełomowy.

  • Disqus ( )